Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Sobota, 9 maja
Imieniny: Grzegorza, Karoliny
Czytających: 12031
Zalogowanych: 28
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jakuszyce: Tragedia Mileny w Jakuszycach

Poniedziałek, 3 marca 2025, 15:25
Autor: MJr
Jakuszyce: Tragedia Mileny w Jakuszycach
18-letnia zawodniczka tak nieszczęśliwie upadła podczas treningu w Jakuszycach, że obecnie leży w szpitalu sparaliżowana od pasa w dół. Potrzeba bardzo dużo pieniędzy na rehabilitację. Na razie uzbierano 220 tys. zł.

- Przy takim urazie praktycznie przekreślona została kariera tej młodej zawodniczki. To była przyszłość polskiego biathlonu, Milena jest mistrzynią Polski w swojej kategorii wiekowej - słyszymy.

Świat 18-letniej Leny Widlak został przewrócony "do góry nogami". Teraz leży w szpitalu, a czeka ją długa i kosztowna rehabilitacja. Nawet jeśli wszystko będzie szło zgodnie z planem i młody organizm "poradzi" sobie z biegiem czasu z paraliżem, to nie wiadomo czy Lena wróci do zawodowego uprawiania sportu.

Jest jednak na to cień nadziei i stąd zbiórka pieniędzy na rehabilitację. Pomogło już prawie 3000 osób z całej Polski, a na koncie w serwisie pomagam.pl jest już ponad 220 tys. zł. Jeszcze kilka dni temu najwięcej wpłacili samorządowcy z Czarnego Boru - 3 tys. zł. Obecnie jednak więcej, bo 4 tys. zł, wpłacił Bartek.

Na codzień Milena trenuje właśnie w Czarnym Borze w klubie Melafir. Dziewczyna reprezentowała już Polskę podczas mistrzostw świata przed dwoma laty.

Milenka potrzebuje pomocy ludzi

Do tragedii doszło na ostatnich metrach treningu młodzieżowej kadry narodowej na trasach w Jakuszycach. Samego upadku Mileny nikt nie widział, ale był bardzo pechowy. Doszło do uszkodzenia rdzenia kręgowego, a później paraliżu nóg i 18-latka została przewieziona do szpitala.

Wypadek był bardzo nieszczęśliwy i pechowy, gdyż jakuszyckie trasy są wyjątkowo bezpieczne.

To kolejny cios w życiu jej oraz rodziny. Przed dwoma laty zmarł jej ojciec i to Milena już w wieku 16 lat stała się podporą rodziny (mamy i 7-letniej siostry). W tym roku ma zdawać maturę i wybrać kierunek studiów.

Teraz jednak Milenka potrzebuje naszej pomocy. Aby mogła wrócić do życia samodzielnego i niezależnego konieczna jest kosztowna rehabilitacja w Polsce lub za granicą. Koszty leczenia są ogromne, ale wiemy, że nie ma rzeczy niemożliwych, gdy wszyscy połączymy siły. Milenka i jej rodzina muszą podnieść się z tej tragedii, razem z nami mają szansę na powrót do pełni życia i do marzeń, które wciąż noszą w sercu - piszą organizatorzy zbiórki.

Każda wpłata się liczy, a można ich dokonywać TUTAJ.

Twoja reakcja na artykuł?

1
1%
Cieszy
4
2%
Hahaha
3
2%
Nudzi
111
66%
Smuci
7
4%
Złości
43
25%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Puste kościoły, mniej księży... Niedzielne msze raz w miesiącu?

Oddanych
głosów
45
Dobry pomysł
42%
To jest niedopuszczalne
40%
Nie mam zdania
18%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Dlaczego ceny mieszkań nie spadają mimo rekordowej podaży?
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Aktualności
Obchody rocznicy zakończenia wojny w Cieplicach
 
Pogoda
Maj nas nie rozpieszcza. Prognozowane przymrozki i burze
 
Seniorzy
Najpierw była Zorka, później Celwiskoza, a następnie... żłobek
 
112
Pijana rowerzystka potrącona na przejściu
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group