Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Niedziela, 1 lutego
Imieniny: Ignacego, Seweryna
Czytających: 7368
Zalogowanych: 16
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

z kraju: Tomasz Wojdyła: Jelenia Góra to fajne miasto

Wtorek, 20 października 2009, 13:32
Aktualizacja: Czwartek, 22 października 2009, 13:40
Autor: rozgrywki.pzkosz
z kraju: Tomasz Wojdyła: Jelenia Góra to fajne miasto
Fot. R.Ignaciak
– Mamy wyrównany zespół, w którym ciężar zdobywania punktów może wziąć na siebie kilku graczy. Mi w Warszawie akurat szło troszkę lepiej, dlatego koledzy częściej szukali mnie pod koszem. To jednak nie będzie regułą w kolejnych spotkaniach – mówi najlepszy gracz 3. kolejki spotkań, Tomasz Wojdyła.

Mazowsze jest bardzo szczęśliwe dla Sudetów Jelenia Góra. Trzeci raz w historii występów w pierwszej lidze drużyna miała okazję tu zagrać i trzeci raz wygrała.

- Rzeczywiście, chyba udało nam się znaleźć jakiś sposób. A tak na poważnie, te spotkania nie były łatwe. Losy każdego z nich ważyły się do ostatnich sekund. W Pruszkowie wygraliśmy nawet po czasie, bo o naszej wygranej zadecydował rzut z 3/4 boiska oddany równo z końcową syreną.

Pan wspólnie ze Sławomirem Nowakiem zdobył w sumie aż 53 z 81 punktów dla Sudetów. Gra beniaminka jest zatem w dużej mierze zależna od waszej postawy.

- To nie jest tak. Mamy wyrównany zespół, w którym ciężar zdobywania punktów może wziąć na siebie kilku graczy. Mi w Warszawie akurat szło troszkę lepiej, dlatego koledzy częściej szukali mnie pod koszem. To jednak nie będzie regułą w kolejnych spotkaniach.

Sudety, w porównaniu do poprzedniego sezonu, przeszły dużą rewolucję kadrową. Z wyróżniających się zawodników oprócz pana, zostali tylko Rafał Niesobski i Krzysztof Samiec.

- Z tego powodu czasem nie możemy jeszcze znaleźć swojego rytmu. Gramy falami, dobre momenty przeplatając gorszymi. Na lepsze zgranie potrzeba czasu.

Jelenia Góra to pana miasto docelowe? Pytam, bo po raz drugi w karierze gra pan w tym samym klubie drugi sezon.

- Z Sudetami mam ważny kontrakt do końca przyszłego sezonu. W Jeleniej Górze będę więc grał jeszcze trochę. No chyba, że coś się wydarzy, ale oby nie!

Skoro w zespole jest pana dwóch dobrych kolegów ze Sportino Inowrocław Michał Kułyk i Sławomir Nowak, to chyba nie wybiera się pan gdzie indziej.

- Jelenia Góra to naprawdę fajne miasto.

Problemem Sudetów jest jednak gra przed własną publicznością. Przed rokiem lepiej grało się wam na wyjeździe, także w tym sezonie wygrywacie do tej pory tylko w obcych halach.

- Nie wiem z czego to wynika. Być może na niektórych zawodników niekorzystnie oddziałuje presja. Oby w obecnych rozgrywkach nasza gra u siebie była tak dobra jak na wyjeździe.

Sudety są sportową wizytówką Jeleniej Góry?

W mieście nie ma za dużo sportu, a my na prawie każdy meczu mamy komplet publiczności. Ludzie nam pomagają, to się czuje. Miejmy nadzieję, że koszykówka męska będzie w Jeleniej Górze wiodącym sportem.

Rozmawiał Adam Wall

Sonda

Co myślisz o spożywaniu alkoholu na studniówkach?

Oddanych
głosów
376
Wypada, żeby był całkowicie zabroniony
54%
Powinien być dozwolony - w zabawie uczestniczą pełnoletnie osoby
46%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Kulisy obsesji nienawiści Hitlera do Żydów
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Aktualności
Jak jednym manewrem stracić prawko
 
Kultura
Śnieżne Kotły w obiektywie Rafała Kotylaka
 
Jelenia Góra - KARR
Zakończenie VI edycji Uniwersytetu Liderów
 
Pieniądze
50 groszy – kaucja to czy voucher na zakupy?
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group