Środa, 3 czerwca
Imieniny: Leszka, Tamary
Czytających: 6513
Zalogowanych: 6
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Toksyczne produkty na sklepowych półkach. Przed świętami

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Wtorek, 19 kwietnia 2011, 8:36
Aktualizacja: 8:37
Autor: Angela
Sfermentowane owoce suszone, czekolady przeterminowane o ponad 200 dni, masło bez oznakowań i o składzie margaryny, brak daty ważności na jajkach oraz podawanie nieprawidłowej wagi, zakalce zamiast pięknych wypieków gotowych ciast – to wyniki kontroli UOKiK oraz Inspekcji Handlowej, które zostały przeprowadzone przed świętami. Sprawdź na co warto uważać!

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz Państwowa Inspekcja Handlowa takie przedświąteczne kontrole przeprowadzają co roku. Pod lupę biorą przede wszystkim główny składnik potraw wielkanocnych: jajka. Ale nie tylko. Sprawdzają także czekolady, bakalie, masła, ciasta czy przetwory. Wyniki zachęcają do jednego: szczegółowego sprawdzania etykiet i zwracania wyjątkowej uwagi na jakość produktu. Okazuje się bowiem, że nie wszystko zapakowane w świąteczne sreberka nadaje się do zjedzenia. Zamiast świątecznego przysmaku, możemy zafundować rodzinie poważne dolegliwości żołądkowe.

Kontrole czekolady wykazały, że aż 24 procent z 460 sprawdzanych porcji budzi zastrzeżenia. W jednym ze sklepów znaleziono przeterminowane czekolady o 228 dni! Inne nieprawidłowości dotyczyły składu czekolad i polew czekoladowych, w tym przekroczonych limitów tłuszczów roślinnych, zawartości mleka tam, gdzie według nazwy produktu być go nie powinno (co może prowadzić do zachorowania osób uczulonych na ten składnik) oraz zbyt małej ilości orzechów, bakalii czy owoców.

Kontrola masła, którego sprawdzono niemal 400 porcji, wykazała, że najczęściej jest ono nieprawidłowo oznakowane i mieszane z tłuszczami roślinnymi, których być tu nie powinno ani grama. Obawy budziło też 20 procent kontrolowanych bakalii, które nierzadko okazywały się sfermentowane (np. morele) lub niedoważone.

Inspektorzy mieli też zastrzeżenia co do 43 procent badanych jaj, ciast i przetworów, które najczęściej były nieprawidłowo oznakowane, o zawyżonej klasie wagowej (jajka oznaczone jako XL okazywały się być z klasy wagowej L). Producenci często też wprowadzają w błąd kupującego co do składu przetworów czy jakości wypieków ciast, które po upieczeniu okazują się zakalcami.

Co więc robić by uchronić się przed takimi pułapkami?
- Robienie zakupów to ciężka praca, w której szczególnie w okresie świąt powinniśmy zachować zdrowy rozsądek i wyciszyć emocje – mówi Jadwiga Reder-Sadowska, miejski rzecznik konsumentów w Jeleniej Górze. – Sprzedawcy sięgają po działania coraz bardziej subtelne. Takie, których przeciętny klient nie jest w stanie dostrzec. Są to miedzy innymi gratisy, przekreślone ceny zazwyczaj wymyślone, oraz kontrasty cenowe. Trzeba też uważać, by nie dać się nabrać na fałszywe promocje. Ponadto sprawdzajmy datę ważności, dokładnie oglądajmy jakość towaru. Jeśli natomiast cena podana na półce nie zgadza się z ceną na paragonie, korzystajmy z prawa oddania zakupionego towaru – radzi pani rzecznik.

Warto pamiętać, że konsument ma prawo zareklamować nieświeżą żywność paczkowaną w terminie 3 dni od chwili otwarcia, a w przypadku artykułów sprzedawanych luzem w ciągu trzech dni od chwili zakupu. Reklamacji podlegają także produkty zakupione w promocji. Przeterminowane artykuły spożywcze nie mogą być natomiast sprzedawane w ogóle, nawet po znacznej obniżce. Jest tylko jedno „ale”! Konsumenci poza swoimi prawami, mają bowiem obowiązki. Jednym z nich jest rozsądne kupowanie, w tym sprawdzanie co wkładają do koszyków i ile za to płacą.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (23) Dodaj komentarz

~xyz 19-04-2011 8:41
Piszecie o tym, że w masłach nie powinno być ani grama tłuszczu roślinnego to może warto zaproponować Urzędowi Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz Państwowej Inspekcji Handlowej to, aby skontrolowali zakłady produkujące masła. Pewnie i tak za te błędy "bekną" sieci sklepów.
~pabloooossss 19-04-2011 9:05
powinno sie wymienic nazwy produktów i firm które je wytworzyły
~margarynka - 19-04-2011 9:26
powinno zabronic nazwy maslo z domieszka,,,,,,,,, , jak z domieszka to juz nie maslo, karac producenta za taki opis towatu
~ 19-04-2011 9:39
ostatnio w osiedlowym sklepiku kupilam biala fasole w puszce term.waznosci byl do 02.2009,a snietana stracila waznosc 35 dni wczesniej
~ceres 19-04-2011 9:42
A pluliście na PRL,tylkow tamtym czasie była blokada naszego kraju,musieliśmy utrzymać pół świata /budowaliśmy Irak,Libię,a dziś te kraje niszczymy/Znów karmią nas erzacem ,kiedyś była Państwowa Norma,teraz branżowa .
___x 19-04-2011 9:51
jak się nikt nie dobierze do producentów żywności to nam niedługo będą arszemik albo cjanek dodawać bo i tak już przeginają z witaminami E 3-cyfrowymi i modyfikowanymi składnikami, a jeszcze lepsze jest toże na wielu produktach jest napisane "Bez konserwantów" a jak spojrzymy na skład to mamy EEEEEE
~Rudebwoy_JG 19-04-2011 9:54
i co że skontrolowali?? Łapać za mordę takich handlowców!!! Zwróćcię uwagę na Żabkę przy ulicy Wolności (jednokierunkowa w stronę ulicy bankowej jak się wjeżdża) - nie raz trafił się przeterminowany produkt!!!
~ 19-04-2011 10:18
Ludziska kupujcie na ryneczkach a nie w marketach chodzicie i narzekacie. Jeszcze trochę to bedziecie w nocy świecić
~Jak zwykle 19-04-2011 10:39
Bezużyteczna informacja . Dlaczego nie podajecie nazw i adresów sklepów oszustów ? Może podawanie nazwy producentów nie do końca uczciwie pakowanych produktów jak masło bez masła i innych, nauczy szacunku dla klienta
~ 19-04-2011 10:59
mowicie o kowalskim czy o marketach tam jest wszystko najleprze i swiezutkie jak w inter
~sąsiadka 19-04-2011 11:36
najwiekszy syf dot. owoców, warzyw a zwałaszcza mrożonek to intermarsze w jg !!! tam się kupuje tylko szczelnie zamkniete produkty. To Inter nie ma porównania z innymi interami w polsce. WSTYD
~matmoska 19-04-2011 12:24
parę razy trafiło mi się kupić naleśniki sfermentowane ( dobra data ważności ) i śmietanę z grzybem w znanym sklepie na Zabobrzu, podejrzewam, że to nie jest wina pracownic tylko szefowej tego sklepu, tylko że po czymś takim to się może i zyska te parę złotych, ale traci dużo więcej...następnym razem celowo zakupię taki produkt i zaniosę do sanepidu, nie stać mnie na to, żeby fundować dostatnie życie szefostwu tego sklepu
~galla 19-04-2011 12:31
po co pisac i ostrzegac --wycofac ze sklepu, zakazac sprzedazy i kontrolowac nie od swieta , a codziennie, karac oszustow , , to nikt by sie nie odwazyl wystawic zaplesnianca na polce, a tu boze drogi do roboty sie wzieli ci z kontroli bo chca sie nahapac lapoweczek
~stoppodróbom 19-04-2011 14:51
Ludzie , wypada dać ogłoszenie: poszukuję prawdziwego masła, oszuści sprzedają nam podbarwioną i aromatyzowaną (nie wiadomo czym) margarynę.
~... 19-04-2011 16:30
dopalacze badali, aż zwalczyli, a rok w rok wymieniają te same, źle opisane produkty... rok w rok mają nad tym samym zajęcie i rok w rok dostają pieniądze za kontrolę czegoś, czego nie wycofali rok wcześniej... nic innego nie pozostaje, jak dorwać pracę w tym fachu :) niekończąca się opowieść normalnie...
~Prof 19-04-2011 16:54
idą święta idą święta w rzeźni kwiczą już zwierzęta...
~"na ryneczku 19-04-2011 18:11
Na ryneczku można kupić część towaru z marketów z promocji i przeceny po zawyżonych cenach. markety chociaż robią obniżki przed końcem ważności i można dotknąć towar "Handlara" wciśnie każdy chłam i będzie na "stratach" w skarbówce
~konsument 19-04-2011 23:19
Za komuny było zdrowe żarcie (jak było) w gazecie ,a teraz w złotku i kolorowym pudełku masz (prawie zawsze) gówno.
~Jel... 19-04-2011 23:33
i co z tego wynika?......dalej nie wiemy jakie konkretnie produkty i gdzie są sprzedawane. lipa
~KRZYSIEK 20-04-2011 0:09
za komuny to bynajmniej nie było przeterninowanych towarów bo było ich mało, a jak się już pojawiły to szybko sie rozchodziły, a teraz towar zalega na półkach, a jak ktos z pracowników wychwyci przeterninowany artykuł to szefostwo krzywo patrzy i karze wystawic jako pierwszy żeby się sprzedał. A czytać etykiety to sobie można jak się ma kilka rzeczy do kupienia a nie cały koszyk przed świętami. Jak zaczniemy oglądać skrupulatnie każdy produkt to wrócimy do domu ale już po świetach :):) spokojnych i bez objadania świąt wszystkim życzę.
~wino 20-04-2011 0:33
faktycznie intermarsze to drożyzna i syf..dobrze że stawiają aldika na miejscu dawnej geodezji..
rymcycymcy 20-04-2011 0:57
Nie przesadzajmy :) ...podobno jak sobie w Kaliszu posłodzili ...to jeszcze trwa ostra balanga ! ...;) >>> http://www.tvp.pl/poznan/aktualnosci/extasy-w-cukrze/4363429
~matmoska 22-04-2011 23:41
he he dobre..:)

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group