Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Środa, 20 maja
Imieniny: Aleksandra, Bazylego
Czytających: 11720
Zalogowanych: 90
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Tajna misja w jeleniogórskich podziemiach

Sobota, 29 lipca 2017, 23:40
Aktualizacja: Poniedziałek, 31 lipca 2017, 8:33
Autor: Przemek Kaczałko
Jelenia Góra: Tajna misja w jeleniogórskich podziemiach
Fot. MT
W sobotę (29.07) grupa Anima Paranormal dotarła do jeleniogórskich podziemi przy ul. Chełmońskiego, gdzie z udziałem świadków (uczestników interaktywnego spektaklu grozy) miała za zadanie wysadzenie kompleksu, który opanowały zombie. Misja była niebezpieczna, a świadkowie na długo ją zapamiętają...

Po interwencji w Kowarach, która odbyła się na terenie R1 – tajne oddziały wielokrotnie interweniowały na terenie Dolnego Śląska, jednak podczas misji w jeleniogórskich podziemiach potrzebne było wsparcie świadków. W kompleksie nazwanym na potrzeby spektaklu Serpentarium, trzeba było rozmieścić ładunki wybuchowe, jednak wirus mutuje i nie było to takie łatwe jak zakładano. Świadkowie rozpoczynali misję na Placu Ratuszowym, skąd autokarem udawali się pod Wzgórze Kościuszki. Uzbrojeni żołnierze wyjaśniali uczestnikom, jak niebezpieczna misja ich czeka, a w radio leciał utwór San Francisco, który wielbiciele horrorów doskonale kojarzą z filmów – zazwyczaj wiązało się to z tym, że za chwilę ktoś umrze...

Ze względów bezpieczeństwa oraz obostrzeń prawnych nie używano głośniejszej broni, takiej jak w Kowarach, ale osoby, które brały udział w obu wydarzeniach były pod ogromnym wrażeniem nowej inicjatywy Pracowni Projektów Kreatywnych Animato, za którą stoi Krzysztof Wojtas z liczną grupą wolontariuszy. - Jeżeli ta impreza jest sukcesem, to jest zasługa fantastycznych ludzi, którzy biorą w tym udział. To są ludzie, którzy się tym „jarają” i siłą tej imprezy są ludzie – powiedział Krzysztof Wojtas, dziękując wszystkim zaangażowanym osobom oraz sponsorom, które wsparły organizację kolejnej misji.

- Jesteśmy grupą pozytywnie zakręconych ludzi, nie boimy się wyzwań i w ogóle nie trzeba było mnie namawiać do udziału – powiedziała Julia Byszkowska, która jako wolontariuszka była jednym z wielu zarażonych. W sumie w organizacji imprezy brało udział około 50 osób i zarówno aktorzy, jak i świadkowie byli bardzo zadowoleni z efektów. - Mój tato był dzisiaj jako widz i zrobiło to na nim wrażenie. Mówił, że było super – dodała Julia, którą miłośnicy teatru znają ze spektakli młodzieżowej grupy STA-ART występującej w Jeleniogórskim Centrum Kultury.

Uczestnicy przyznają, że nie mogą się doczekać kolejnej misji, ale miejsce z oczywistych względów jest jeszcze trzymane w tajemnicy, bowiem zmutowani przebywają w tajnych ośrodkach. Organizator ujawnił jednak, że wielki finał odbędzie się w Jeleniej Górze, ale wcześniej 2 lub 3 spektakle odbędą się w innych miejscach Dolnego Śląska.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Puste kościoły, mniej księży... Niedzielne msze raz w miesiącu?

Oddanych
głosów
871
Dobry pomysł
50%
To jest niedopuszczalne
32%
Nie mam zdania
18%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Polacy wydają fortunę na promocje
Rozmowy Jelonki
Rezonans dla węża domowego już możliwy
 
Sudeckie hotele i schroniska PTTK
Jednodniowa „ucieczka” w Góry Suche. Z Jeleniej Góry do „Andrzejówki”
 
Aktualności
Powiat po audycie drogi 366
 
112
Dachowanie na Sobieszowskiej
 
Aktualności
Kiedy zobaczyłam telefon córki w mule rzeki, to nogi się pode mną ugięły
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group