Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Niedziela, 18 stycznia
Imieniny: Małgorzaty, Piotra
Czytających: 8437
Zalogowanych: 19
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Świece wolności zapłonęły w „Żeromie”

Niedziela, 14 grudnia 2014, 18:01
Aktualizacja: Poniedziałek, 15 grudnia 2014, 14:18
Autor: Przemek Kaczałko
Jelenia Góra: Świece wolności zapłonęły w „Żeromie”
Fot. Tomasz Raczyński
W 33. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego w Polsce w wielu urzędach, placówkach oświatowych, ale i w domach zapalono świecie wystawiając je przy oknach. W ten sposób uczczono pamięć ofiar walki o wolność. Świece zapaliła również młodzież Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 1 w Jeleniej Górze.

Jest to wydarzenie ogólnopolskie, inicjatorem jest Instytut Pamięci Narodowej. - Jelenia Góra była miejscem specyficznym według ludzi, którzy wtedy żyli. Z jednej strony daleko od wszystkich centrów, nie było tutaj ośrodka akademickiego. „Solidarność” jednoczyła się w dużych ośrodkach robotniczych. Jelenia Góra była z boku tych wydarzeń – wydawałoby się. A to nasi intelektualiści wystosowali list do władz państwowych o tym, że zostały naruszone wszelkie prawa wynikające z ratyfikowanych przez Polskę dokumentów. Jeszcze w epoce Gierka w Helsinkach został podpisany dokument końcowy KBWE. Wydawało się, że jest to krok w kierunku praw człowieka, niestety generał to wszystko przekreślił – powiedział nauczyciel historii z ZSO nr 1 Mariusz Kokotowski.

Wczorajsza akcja z udziałem licznej grupy młodzieży (ponad 30 osób zjawiło się w sobotni wieczór w szkole, by upamiętnić ofiary stanu wojennego) była wydarzeniem apolitycznym, co podkreślił historyk Mariusz Kokotowski: - Nie chcemy się bawić w politykę. Niektóre środowiska polityczne wykorzystały tą rocznicę, by przy okazji rozegrać swoje sprawy związane z bieżącą polityką. Ja jestem historykiem i mnie interesuje, żeby młodzież mogła dać wyraz temu, że pamięta o wydarzeniach sprzed 33 lat, a nie sprzed dwóch, czy trzech tygodni.

Nauczyciel bez żadnych problemów znalazł chętnych do udziału, którzy mimo że mieli tego dnia wolne chętnie przyszli wieczorem do szkoły:
- Myślę, że to jest ciekawy sposób na uczczenie pamięci ofiar. Źle się stało, że zostało wprowadzone wojsko przeciwko ludności. Myślę, że wyciągniemy odpowiednie wnioski na przyszłość, uczymy się na błędach – oceniła akcję Anna Wrona z klasy 2c2.

Wśród przybyłych uczniów zdania były podzielone co do konieczności wprowadzenia stanu wojennego, ale wszyscy zgodnie potępiali zbrodnie przeciwko ludności. - Nie było nas na świecie, znamy to z przekazu na lekcjach historii, ale i od rodziców, dziadków. Ciężko jest ocenić czy ten stan wojenny był potrzebny, czy nie. Ten spór cały czas jest – powiedział Michał Piasecki – absolwent „Żeroma”, obecnie student Politechniki Wrocławskiej.
- To jest dobry pomysł na upamiętnienie tego wydarzenia – potwierdzała Aleksandra Stypa z drugiej klasy liceum. - Jest to też pewien sposób integracji w szkole – dodała jej koleżanka Klaudia.

Uczniowie docenili też starania swojego nauczyciela historii. - Podziękowania dla pana Kokotowskiego. Nieczęsto spotyka się nauczyciela, który w sobotę wieczorem, kiedy ma w końcu czas dla siebie, dla rodziny, przychodzi do szkoły, żeby zrobić taką akcję. Dziękujemy – podkreślali uczniowie ZSO nr 1.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Jaki masz stosunek do zbiórek, akcji charytatywnych?

Oddanych
głosów
545
Staram się pomagać wszystkim
31%
Pomagam tylko osobom, które znam
35%
Nie biorę udziału w taki akcjach
34%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
15 błędów zimowej jazdy, które niszczą silnik
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Pogoda
Wracają ujemne temperatury
 
Kilometry
Czy można przejeżdżać przez skrzyżowanie na pomarańczowym świetle?
 
Karkonosze
Śmierć za śmiercią na Śnieżce
 
Teatr im. Norwida
Orwellowski „1984” na scenie Teatru Norwida
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group