Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Wtorek, 7 kwietnia
Imieniny: Donata, Jana
Czytających: 10202
Zalogowanych: 17
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Region: Świąteczna niespodzianka dla dzieci z Domu Samotnych Matek

Sobota, 26 grudnia 2015, 9:01
Aktualizacja: Poniedziałek, 28 grudnia 2015, 9:53
Autor: Angelika Grzywacz – Dudek
Region: Świąteczna niespodzianka dla dzieci z Domu Samotnych Matek
Fot. TKOPD
Św. Mikołaj zawitał do Domu Samotnych Matek i Dzieci w Pobiednej, skąd otrzymał listy od mieszkających tam dzieci. Niestety z uwagi na brak śniegu, nie mógł osobiście przyjechać saniami, ale z pomocą ruszyły elfy z Jeleniej Góry z Terenowego Komitetu Praw Dziecka, Towarzystwa Chorych na Stwardnienie Rozsiane jak i grupy aktywnych Śnieżynek. – W tym roku w placówce brakuje prawie wszystkiego co materialne, ale nie brak tu miłości, wsparcia, wzajemnego szacunku, wiary w drugiego człowieka i marzeń, że można zmienić swój los na lepszy – mówi przewodnicząca TKOPD w Jeleniej Górze Krystyna Demkowicz.

Akcję przekazania prezentów zorganizowano we wtorek (22.12). Był to miły akcent, który wywołał uśmiech na twarzach dzieci, ale potrzeb jest tu znacznie więcej.

- Niestety okazuje się, że system nie do końca funkcjonuje tak, by efektywnie pomoc mamom, które pomimo wielu przeciwności losu chcą wychowywać swoje pociechy i stworzyć im szczęśliwy oraz bezpieczny dom, którego często same nie miały – przyznaje Urszula Ragucka. - Mamy nadzieję, że wspólnie uda nam się zainteresować problemem wiele osób, którym los dzieci nie jest obojętny. Ważne jest wsparcie doraźne, ale najważniejsze jednak jest jak najszybsze wyremontowanie domu i stworzenie godnych warunków dla jego mieszkańców, szczególnie tych najmniejszych. Dlatego TKOPD będzie w stałym kontakcie i będzie starał się pomoc w każdy możliwy sposób, by dzieci nie trafiły do domów dziecka czy rodzin zastępczych, a mogły być wychowywane przez swoje mamy – dodaje U. Rogucka.

Warunki są w tej placówce bardzo trudne, ale dobra opinia o kierowniku tego ośrodka powoduje, że do niej starają się dostać matki z całej Polski.

- Jesteśmy bardzo zdeterminowane, by stworzyć swoim dzieciom ciepły i pełen miłości dom, i nasza pani kierownik bardzo nas w tym wspiera, ale też bardzo dużo od nas wymaga. Same prowadzimy kuchnię, dbamy o czystość i porządek nie tylko w swoich pokojach i pomieszczeniach wspólnych, ale i na zewnątrz. Wspieramy się wzajemnie przy opiece nad dzieciaczkami, jesteśmy też sobie wsparciem w chwilach kryzysowych. Drobne prace remontowe w tym np. malowanie ścian, tapetowanie, czy też palenie w piecu nie są nam obce - mówi Natalia Formela, jedna z mam.

Z założenia, w ośrodku mama z dzieckiem może przebywać maksymalnie do 12-miesięcy. Podopieczne są kierowane tu min. przez MOPS-y z całej Polski, obecnie nawet z tak odległych miejscowości, jak Stargard Gdański czy Ścinawa. W ośrodku przebywa 12 mam i 18 dzieci w wieku od 5 miesięcy do 12 lat.

- Problemów jest tu wiele, ale staramy się wspierać mamy, by uporały się z własnymi problemami, by usamodzielniły się i stworzyły swoim pociechom oraz sobie samym stabilną przyszłość – mówi Jolanta Fijałkowska, kierownik placówki. - Nie jest łatwo, bo od problemów z opałem i piecem centralnego ogrzewania, studnią głębinową, zapadającymi się podłogami czy odpadającymi tynkami, dochodzą takie normalne jak w każdym domu związane np. z chorobami dzieci i mam. Jednak staramy się być optymistami, bo rolą naszego stowarzyszenia jest przysłowiowe „dawanie wędki” nie jedynie „ryby”. Dziewczyny muszą nauczyć się radzić sobie z problemami dnia codziennego, brać odpowiedzialność za życie, szczęście i bezpieczeństwo nie tylko swoje, ale przede wszystkim swoich dzieci. Mamy to wielkie szczęście, że na swojej drodze spotykamy wielu ludzi o wielkich sercach. Dlatego wierzymy, że spełnią się nasze marzenia, by nasz dom został wyremontowany, a wtedy pozostanie nam jedynie praca terapeutyczna i opiekuńczo-wychowawcza. A tej się nie boimy, bo od dziesiątek lat zajmuje się nią MONAR kontynuując idee naszego założyciela Marka Kotańskiego - dodaje kierownik placówki.

Sonda

Co jest największą zmorą jeśli chodzi o śmiertelne wypadki na drogach?

Oddanych
głosów
414
Brawura kierowców
59%
Pijaństwo i jazda pod wpływem
34%
Kiepski stan naszych dróg
7%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Kotlina Jeleniogórska w czołówce majówkowych propozycji
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Aktualności
Kolorowe Jeziorka bezpieczniejsze dla turystów
 
Aktualności
Życzenia od posła Roberta Kropiwnickiego
 
112
Zderzenie koło sądu
 
Aktualności
Miejska Droga Krzyżowa w sercu Jeleniej Góry
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group