• Piątek, 26 kwietnia 2019
  • Godz. 3:56
  • Imieniny: Klaudiusza, Marii, Marzeny, Marceliny
  • Czytających: 2648
  • Zalogowanych: 2
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Sudety przełamały niemoc

Wiadomości: Jelenia Góra
Niedziela, 11 grudnia 2005, 0:00
Aktualizacja: Sobota, 31 grudnia 2005, 11:21
Autor: lukasz
Fot. goral
Nareszcie! Kibice drugoligowych Sudetów Jelenia Góra doczekali się zwycięstwa swoich ulubieńców. Przyszło ono jednak w sporych bólach a kibice obecni na meczu zagryzali wargi do końca.

Niemal przez cały mecz utrzymywało się nieznaczne prowadzenie zawodników AZS-u Szczecin. W drużynie przyjezdnej szalał rozgrywający Maciej Majcherek, który zdobył łącznie aż 27 punktów. Do przerwy był wyjątkowo niski wynik (24:20 dla AZS-u Szczecin). To głównie dlatego, że żadna z drużyn nie chciała się odsłonić i pójść na wymianę ciosów.

Dopiero po przerwie rozrzucali się gospodarze. Wyszli oni na prowadzenie, w 29 minucie było 38:35 dla Sudetów. Ci, którzy spodziewali się pewnego marszu jeleniogórzan po zwycięstwo w ostatniej kwarcie, srodze się zawiedli. Goście nie dali naszym odskoczyć na więcej, niż 3 punkty. W końcówce to oni przejęli inicjatywę. Na minutę przed końcem meczu przewinieniem technicznym ukarano ławkę rezerwowych Sudetów, za komentowanie orzeczeń sędziego. Szczecinianie mieli komfortową sytuację, wykonywali dwa rzuty osobiste i mieli piłkę z boku. Trafili oba, ale nie udało im się zakończyć rzutem akcji. Ale i tak było 56:52 dla Szczecina.

W ostatnich sekundach ciężar gry wziął na siebie Grzegorz Rachmiel. Trafił on za 3 punkty rzutem z odległości blisko 8 metrów od kosza. Sudety wciąż przegrywały, ale już tylko jednym oczkiem. Było 57:58. Skuteczna akcja Rachmiela dała gospodarzom nadzieję na dobry wynik. Zacieśnili oni obronę i odebrali piłkę gościom w kolejnej akcji. Ponownie błysnął Rachmiel. Wszedł pod kosz i rzutem rozpaczy trafił, wyprowadzając Sudety na prowadzenie 59:58. Na trybunach wybuchł szał radości. Goście mieli jeszcze 8 sekund na rozegranie akcji, ale nie zmieniło to rezultatu i zwycięstwo jeleniogórzan stało się faktem.

- Cieszę się z wygranej, ale był to kolejny mecz, w którym wynik był na pograniczu remisu - mówi Andrzej Radziwanowski. - Brakuje nam doświadczenia, przez to przegraliśmy kilka spotkań, nie wytrzymując w końcówce. Liczę, że moi podopieczni nabiorą doświadczenia i w drugiej rundzie zaczną wygrywać

<b>Sudety Jelenia Góra - AZS Szczecin 59:58 (10:15, 10:9, 18:11, 21:23)</b>

<b>Sudety:</b> Kiciński 2, Gniadzik 4, Rachmiel 17, Czopik 3, Kozyra 17, Grygorcewicz 12, Ciesielski 4 oraz Olszewski i Adamczyk po 0.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (2) Dodaj komentarz

~Marian 12-12-2005 15:21
mnie to sie krędi co wy lepiej jest chodzić na siłe..
~iverson 12-12-2005 19:34
Rasiu jestes wielki te Twoje 3 ostatnie akcje cos pieknego, a szczegolnie ta ostatnia pojechales z nimi rowniutko.Trzymaj tak dalej i jeszcze wiecej TROJEK trafiaj:) jak by Klub kibica wczesniej wrocil, ze swojego meczu to by bylo doping, a tak to nei bylo:(

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Sonda

Czy wszystkie torby foliowe powinny być płatne?

Oddanych
głosów
782
Tak
67%
Nie
30%
Nie wiem
3%
Głos ulicy
Foliówki płatne?  
TV Dami
25.04.2019 r. Serwis Informacyjny TV Dami Jelenia Góra  
Miej świadomość
Mamy zdjęcie czarnej dziury  
Dialogi Jelonki
Krew (zawsze) potrzebna od zaraz
Aktualności
Trwa remont Wieży Książęcej w Siedlęcinie  
Aktualności
Wraca temat Sołtysiej Góry  
Copyright © 2002-2019 Highlander's Group