Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Niedziela, 15 lutego
Imieniny: Jowity, Zygfryda
Czytających: 10010
Zalogowanych: 62
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Sudety na zakręcie

Czwartek, 13 maja 2010, 21:52
Aktualizacja: Piątek, 14 maja 2010, 14:24
Autor: arec
Jelenia Góra: Sudety na zakręcie
Fot. arec
Od dłuższego czasu kibice koszykówki w Jeleniej Górze zadają sobie pytanie o przyszłość klubu Sudety. Wątpliwości dotyczą udziału zespołu w rozgrywkach drugoligowych w przyszłym sezonie.

Na zwołanej prze klub konferencji prasowej w Hotelu Baron oprócz działaczy i trenerów Sudetów pojawił się także Prezydent Marek Obrębalski oraz zastępca Prezydenta Miłosz Sajnog.

Prezes klubu Waldemar Woźniak podsumował zakończony sezon. Mówił o celach stawianych drużynie przed startem rozgrywek – Ze składem, z którym rozpoczynaliśmy sezon zakładaliśmy, że zespół będzie walczył o pierwszą ósemkę i grę w play-offach.

Celu nie udało się zrealizować. Zespół nie tylko nie zakwalifikował się do fazy play-off, ale spadł z I ligi. W trakcie rozgrywek okazało się, że potencjalni sponsorzy nie wywiązali się ze swoich obietnic i klub musiał rozwiązać kontrakty z czołowymi zawodnikami. – Cały czas czekaliśmy aż zadeklarowane środki spłyną, ale nie spłynęły. Sytuacji nie można było ciągnąć w nieskończoność. Zdecydowaliśmy się na rozwiązanie kontraktów – powiedział prezes Waldemar Woźniak.

W efekcie drużyna musiała bazować na zawodnikach, którzy grali w Sudetach w poprzednim sezonie oraz trzech młodych koszykarzach z Turowa Zgorzelec. Niestety zespół nie zdołał utrzymać się w pierwszej lidze.

Waldemar Woźniak podziękował za wsparcie Prezydentowi Markowi Obrębalskiemu – Kiedy było już fatalnie był jedyną osobą, która nas wsparła. Znalazł środki finansowe dla klubu i wykorzystał swoje kontakty z prezesami firm przewozowych – mówił prezes. PKS „Tour” Jelenia Góra i PKS Świdnica woziły bowiem zawodników na mecze wyjazdowe.

Tyle o minionym sezonie. Jeżeli chodzi o przyszłość ta nadal stoi pod znakiem zapytania. Po zakończeniu sezonu Waldemar Woźniak podał się do dymisji – Jestem już zmęczony tą trudną sytuacją, która jest dla mnie nieprzyjemna – powiedział prezes opowiadając o obraźliwych telefonach, które otrzymał po zakończeniu sezonu – Przy mojej społecznej działalności czuję się tym zniesmaczony i zniechęcony – dodał prezes i zadeklarował, że być może nadal będzie pracował w klubie, ale nie na dotychczasowym stanowisku.

Do dyspozycji zarządu oddał się także trener Ireneusz Taraszkiewicz. – Tak jak cieszyłem się z awansu, tak również czuję się odpowiedzialny za spadek, niezależnie od tego co wydarzyło się w trakcie sezonu – powiedział Ireneusz Taraszkiewicz.

Jak szacują działacze Sudetów na funkcjonowanie klubu w przyszłym sezonie potrzeba około 300 do 400 tysięcy złotych. Do tego dochodzi zadłużenie w wysokości 300 tysięcy złotych. Oprócz wsparcia ze strony Miasta władze klubu poszukują sponsorów i liczą, że w tych staraniach wspomoże ich także Prezydent. – Chcemy zrobić wszystko, żeby do sezonu w drugiej lidze przystąpić – zapewnił Waldemar Woźniak.

W odpowiedzi Prezydent Marek Obrębalski zadeklarował, że kwota z Urzędu Miasta nie ulegnie zmianie. – Trzeba będzie tylko wprowadzić korektę w stypendiach dla zawodników, które są zależne od klasy rozgrywek. Nie będzie ona jednak odbiegać od wysokości stypendiów w I lidze.

Prezydent powiedział też, że pod koniec miesiąca będzie prowadził rozmowy z przedstawicielami firmy Echo Investment, która zainwestuje w rozbudowę centrum handlowego przy Alei Jana Pawła II.

Sytuacja dotycząca przyszłości zawodników jest w miarę jasna. Klub nie zalega z wypłatami wobec koszykarzy, a z obecnego składu zespołu tylko Jakub Czech zadeklarował chęć odejścia z drużyny. Popularny „Czesiu” chce znaleźć pracodawcę wśród klubów I ligi. Działacze Sudetów liczą na młodzież oraz zawodników, którzy do tej pory grali w III lidze. W perspektywie kilku lat zaprocentować mają także klasy o profilu koszykarskim w szkołach podstawowych.

Jednak aby praca z młodymi zawodników przynosiła efekty należy stworzyć perspektywy rozwoju koszykówki w Jeleniej Górze – Miasto musi postawić na priorytetowe dyscypliny – powiedział dyrektor Sudetów Leszek Oleksy – Jeśli w Jeleniej Górze nie będzie klubu na poziomie II ligi ci chłopcy nie będą mieli celów – dodał Leszek Oleksy.

Sytuacja Sudetów stoi pod dużym znakiem zapytania. 28 maja zbierze się zarząd klubu, który zadecyduje o dalszej współpracy z Waldemarem Woźniakiem oraz Ireneuszem Taraszkiewiczem. Wciąż nierozstrzygnięta pozostaje jednak kwestia udziału klubu w rozgrywkach II ligi w przyszłym sezonie.

Sonda

Tłusty czwartek za nami. Pochwalcie się ile zjedliście pączków?

Oddanych
głosów
209
1
33%
2-3
43%
4-5
14%
Więcej niż 5
10%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Karkonosze wygrywają bezapelacyjnie!
Rozmowy Jelonki
Jeden albo dwa nie zaszkodzą, ale...
 
Inne wydarzenia
Wystartował 50. Bieg Piastów. Znakomici Jeleniogórzanie!
 
Edukacja
Uczniowie Żeroma przygotowują się do koncertu
 
Pogoda
To nie koniec zimy, wrócą mrozy
 
Aktualności
Wywrotka betoniarki
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group