Czwartek, 6 sierpnia
Imieniny: Jakuba, Sławy
Czytających: 5680
Zalogowanych: 6
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Strzelał z kałasznikowa, siedzi na ławie

Wiadomości: Jelenia Góra
Środa, 29 listopada 2006, 0:00
Aktualizacja: Środa, 29 listopada 2006, 9:21
Autor: TEJO
Fot. Marek Tkacz
Przed Sądem Okręgowym w Jeleniej Górze rozpoczął się proces Krzysztofa W., strażnika więziennego, który w kwietniu zabarykadował się w wieżyczce Aresztu Śledczego i oddał kilka strzałów z broni służbowej.

Strażnik jest oskarżony o przekroczenie uprawnień służbowych. Grozi mu za to kara do pięciu lat więzienia oraz wydalenie ze służby. W stanął przed sądem po kilku miesiącach od wydarzeń, ponieważ tyle czasu trwały badania biegłych psychiatrów. Ci uznali strażnika za w pełni poczytalnego w chwili popełenienia czynu.
Obrona i sam W. twierdzi tymczasem, że działał on w uniesieniu, ponieważ był szykanowany przez swoich przełożonych.

Ci z kolei podkreślają, że 18 kwietnia dokonano zapisu na taśmach wideo, na których uwieczniono całe zajście. Obrońcy są przekonani, że ich pokaz przed prokuraturą, która nagrań nie widziała, rzuciłby na całą sprawę nowe światło. Śledczy tymczasem na razie nie zamierzają powoływać nowych biegłych. Cała sprawa wówczas musiałaby zacząć się od początku.

Przypomnijmy, że w sądzie równolegle prowadzona jest inna sprawa dotycząca zgłoszenia przez Krzysztofa W. doniesienia o wykorzystywaniu służbowych stanowisk do prywatnych celów oraz kontakty pozasłużbowe z osadzonymi w areszcie śledczym.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (5) Dodaj komentarz

~"M" 29-11-2006 13:01
To jak dowody są ale szkoda na nie czasu nie kumam
~halski 29-11-2006 14:40
To co sie dzieje w arescie to skandal wiem cos o tym bo mam informacje ze jak zamykalem dilerow to na sankcji byli na swieta w domu bez zgody prokuratorki
~do "M" 29-11-2006 15:03
no własnie bardzo dobrze kumasz po co przeglądać dowody jeszcze coś wyjdzie na światło dzienne...
~Driver 29-11-2006 15:25
lepiej strażnika usadzić niz sie dokopać do smierdzącej sprawy, tak jest najłatwiej, coś czuje że ukręcą łeb sprawie..zreszta juz ukręcają a jeżeli nawet coś było nie tak w relacji strażnik-przełożony to komu miał sie chłopina poskarżyc?? zreszta wylecialby z pracy. szkoda gadac a raczej pisać...
~mecenas 29-11-2006 17:34
nasze ulubione powiedzenie - czy winien - czy nie winien siedziec powinien.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group