• Środa, 13 listopada 2019
  • Godz. 22:53
  • Imieniny: Mikołaja, Stanisława, Mateusza, Izaaka
  • Czytających: 8238
  • Zalogowanych: 19
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Śmierć w samotności

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Poniedziałek, 27 lipca 2009, 14:40
Aktualizacja: 14:40
Autor: Angela
Fot. Angela
Najprawdopodobniej pięć dni leżała w swoim mieszkaniu nieżywa staruszka, której zwłoki odkryto dzisiaj po godzinie 9.00 w bloku przy ulicy Działkowicza. Śmierć starszej pani wyszła na jaw po interwencji sąsiadów, którzy zaalarmowali policję. Funkcjonariusze apelują do rodzin osób starszych o opiekę nad nimi.

Starsza pani mieszkała sama na siódmym piętrze jednego z bloków przy ulicy Działkowicza. Zawsze wychodziła z mieszkania, interesowała się lokatorami z budynku, była rozmowna i radosna. Miała też psa, dla którego sąsiedzi przynosili jej kości. Od piątku ślad po niej jednak zaginął. Drzwi mieszkania wciąż pozostawały zamknięte, a na pukanie i wołanie nikt nie odpowiadał. Dzisiaj jeden z sąsiadów postanowił dłużej nie czekać i zaczął działać. Zadzwonił na policje i poinformował, że jego leciwa sąsiadka nie daje żadnych oznak życia.

– Za życia widzieliśmy ją codziennie, ale od ostatniej wichury nie pokazywała się dlatego zadzwoniliśmy na policję - mówią Anna Kawa i Artur Rudasz, sąsiedzi. – Miała rodzinę, ale od pięciu dni nikt do niej widocznie nie przychodził. Ja zawsze zostawiałem pod jej drzwiami kości dla jej psa, Reksia i zawsze były zabierane, ale tym razem leżały tam do dzisiaj. Człowiek też sam nie wiedział, czy ta pani wyjechała, czy co się z nią dzieje. Gdybyśmy poszli dzisiaj do pracy to też byśmy nic nie wiedzieli. Ta pani była już stara, schorowana, miała zaniki pamięci, problemy ze wzrokiem, dlatego pomyśleliśmy, że może się z nią dziać coś niedobrego.

Na miejsce przyjechali funkcjonariusze i strażacy, którzy za pomocą drabiny weszli do mieszkania kobiety. Niestety podejrzenia sąsiadów się potwierdziły.
– Po wejściu do mieszkania zastaliśmy nieżywą kobietę. Nie było żadnych podejrzeń by ktokolwiek trzeci przyczynił się do jej śmierci. Zgon nastąpił z przyczyn naturalnych. Na miejscu jest syn właścicielki mieszkania, który zajmie się dalszymi czynnościami – usłyszeliśmy od sierż. Bogumiły Mieszała, która była na miejscu zdarzenia.

Policja, straż miejska i strażacy apelują do rodzin osób starszych by poświęcali im więcej czasu i zainteresowania. Przypominają, że schorowane osoby w podeszłym wieku wymagają stałej opieki i nie należy ich pozostawiać samych w domu.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (26) Dodaj komentarz

~ANA 27-07-2009 14:47
ZAL STARSZEJ PANI STRASZNA JEST SAMOTNOSC I BEZRADNOSC,...
~iza 27-07-2009 15:16
Jednak starosc w samotnosci jest okrutna..dbajmy o starszych,dajmy przyklad by dbano pozniej o nas!!!
~atos 27-07-2009 16:10
A co z psem?
~Rhayader 27-07-2009 16:20
Ludzie starsi często są dla nas niewygodni, traktowani są przez nas jako zło konieczne, nie dopuszczamy wręcz do świadomości, że oni żyją obok nas. Czyż jest na to lepszy przykład niż ta samotna śmierć, z dala od bliskich i przyjaciół? Ludzie na ogół chcą doczekać starości i mają nadzieję na długie życie. Paradoksalnie jednak równocześnie tej wyczekiwanej starości boją się, nie chcą przeżywać jej niedomagań. Starość to jeden z najtrudniejszych i bardzo bolesnych problemów współczesnego świata. Obecnie dominuje pesymistyczna wizja starości, w której trudno doszukiwać się jakiejś pozytywnej strony tego etapu życia. Pod wpływem mentalności stawiającej przydatność na pierwszym miejscu starość nie jest ceniona. Jako rozsądne rozwiązanie problemu starości proponuje się eutanazję. Coraz częstsza jest postawa głosząca, że starsi zajmują miejsce młodym. Oczywiście okres tzw. trzeciego wieku nie jest wolny od trudności, ale czy jakikolwiek okres w życiu człowieka jest tak naprawdę od nich wolny? Warto spojrzeć na starość z różnych punktów widzenia, aby dostrzec zarówno elementy pozytywne, jak i negatywne. Na początku słusznym wydaje się zastanowić się nad tym, czym jest sama starość. Przede wszystkim trzeba odróżnić proces starzenia się od samej starości. Pierwszy jest procesem ciągłym, związanym z człowiekiem od chwili poczęcia i polega na obumieraniu komórek ludzkiego ciała. Sama zaś starość to pewien etap w życiu człowieka, w którym następuje wyraźne i znaczne spowolnienie procesów biologicznych. Trudno jest określić wiek, w którym się ona rozpoczyna, ponieważ zależy to od wielu czynników. W ramach wieku starczego należy rozróżnić tzw. wiek fizjologiczny (biologiczny) oraz chronologiczny (kalendarzowy). Wiek fizjologiczny to taki wiek, który mógłby zostać przez człowieka osiągnięty, gdyby ten nie ulegał chorobom, nałogom czy wpływom zatrutego środowiska naturalnego. Wiek chronologiczny to faktyczny wiek, jaki osiąga człowiek naszych czasów. Obecna sytuacja spowodowała odwrócenie piramidy wiekowej. Stopniowo zauważamy, że więcej jest ludzi starych niż młodych. Złożyły się na to dwa czynniki: przedłużenie średniej ludzkiego życia oraz dramatyczny spadek urodzeń. Z tych powodów coraz częściej spotykamy się i będziemy się spotykać z sytuacją człowieka starszego. Sytuacja ta jest bardzo złożona i właściwie każdy człowiek przygotowuje swoim życiem swój model przeżywania starości. Można jednak zauważyć pewne cechy wspólne starości, które dotyczą każdego człowieka przeżywającego ten okres życia. Starość ma pozytywne cechy, ale ma też strony ujemne, które w odczuciu współczesnych ludzi wydają się przeważać. Aby wskazać jakieś środki zaradcze, nie można ich lekceważyć, ale trzeba je rozsądnie rozważyć. Negatywne aspekty starości można podzielić na cielesne, psychiczne i duchowe. Jako pierwsze zauważalne są problemy cielesne, czyli zależne od stanu zdrowia człowieka. Oprócz chorób, które dotykają ludzi w każdym wieku, starość zmaga się z dolegliwościami typowymi tylko dla tego okresu życia. Pierwszą taką dolegliwością jest miażdżyca, która stała się plagą ludzi XX i XXI wieku w krajach rozwiniętych gospodarczo. Innym poważnym zagrożeniem dla ludzi starszych są różnego rodzaju nowotwory złośliwe oraz choroby reumatyczne, które często stają się przyczyną niedołęstwa. Częstym schorzeniem w starości jest osteoporoza, czyli odwapnienie kości, a także otyłość, która jest jedną z najczęstszych przyczyn niedomagań starości. Nie mniej ważne od problemów dotyczących zdrowia cielesnego są zauważane niedomagania psychiczne u osób starszych. Występują one już dużo wcześniej, ale dopiero w okresie starości dają o sobie znać jako znacząca dolegliwość. Zasadniczym problemem jest stopniowa utrata pamięci, spowodowana zmianami w mózgu i zanikiem niektórych komórek. Z osłabieniem pamięci wiąże się pewien konserwatyzm ludzi starszych i niechęć do nowości i zmian. W ostatnim czasie dużo miejsca poświęca się chorobie Alzheimera, która dotyka wiele osób starszych, które wymagają stałej opieki. Obecnie nie ma skutecznego leku na tę chorobę. Z chorobą Alzheimera wiąże się otępienie starcze, polegające na znacznym obniżeniu funkcji umysłowych utrudniającym lub uniemożliwiającym normalne funkcjonowanie. Ujemne zjawiska w dziedzinie cielesnej i psychicznej mają wpływ na duchowość człowieka starszego. Pomimo zauważalnego dużego zaangażowania osób w podeszłym wieku w praktyki religijne nie da się powiedzieć, że okres ten wolny jest od wszelkiego rodzaju zagrożeń duchowych. Szczególnym problemem jest posiadanie przez osoby starsze niewłaściwego obrazu Boga, co negatywnie wpływa na ich motywację religijną. Tak jak każdy człowiek wierzący, tak też ludzie starsi mają w Kościele określoną misję do spełnienia, która wynika z ich powołania chrzcielnego. Podstawową zauważaną działalnością starszych jest ewangelizacja, zwłaszcza w rodzinie. Skuteczność ewangelizacji nie jest uzależniona od sprawnego działania, dlatego ludzie w podeszłym wieku są wymownymi świadkami Ewangelii. Często w rodzinie dzieci dowiadują się czegokolwiek na tematy religijne właśnie od dziadków, którzy mogą poświęcić im swój czas, podczas gdy rodzice zajęci są innymi sprawami. Ponieważ osoby starsze mają więcej czasu, dlatego często działają apostolsko w parafii, angażując się w działalność ruchów religijnych, prowadząc katechezy czy działalność charytatywną jako wolontariusze. Zadaniem osób starszych może być także działalność liturgiczna w postaci utrzymania miejsc kultu, a także w formie posług liturgicznych, takich jak stały diakonat, akolitat, animacja nabożeństw. Często taka posługa związana jest z zaangażowaniem w stowarzyszeniach i ruchach kościelnych. Najmniej widoczna, a najbardziej owocna jest modlitwa i kontemplacja w życiu ludzi w podeszłym wieku. Modlitwa powiązana z przeżywaniem niekiedy doświadczenia choroby i cierpienia jest bardzo ważnym elementem duchowości osób starszych. Kwestia uczestnictwa osób starszych w życiu Kościoła nie może być marginalizowana i spychana na boczny tor przy planowaniu działalności duszpasterskiej. Dla tych osób bardzo duże znaczenie mają praktyki religijne i świadomość bycia potrzebnym Kościołowi. Dlatego warto pamiętać o pewnych priorytetach związanych z posługą Kościoła wobec osób w podeszłym wieku. Jednym z ważniejszych zadań jest odpowiednia katecheza, dostosowana do potrzeb osób starszych. Taką potrzebą może być np. kwestia posiadania niewłaściwego obrazu Boga, co powinno zostać skorygowane. Często świadomość religijna osób starszych zatrzymuje się na tradycyjności, bez próby pogłębienia jej w odpowiednim kierunku. Jest to pole do popisu dla prowadzących działalność duszpasterską związaną z ludźmi starszymi. Wiąże się to z odpowiednim przygotowaniem księży, personelu pomocniczego i wolontariuszy, tak by znali potrzeby osób starszych i mogli na nie odpowiedzieć. Ludzie starsi są obecni w Kościele, ale czasami traktuje się ich jako zło konieczne, a przynajmniej oni sami tak odczuwają. Warto byłoby jednak pomyśleć o tym, jak wykorzystać ten potencjał przez odpowiednie zaopiekowanie się nimi i pokierowanie ich zaangażowaniem.
~do ~Rhayader 27-07-2009 17:35
Gościu, aleś się napisał ... aż się czytać nie chce:) Rany, kilkakrotnie więcej od samego artykułu:) Nie ma to jak wena...
~awea 27-07-2009 18:04
brawa dla autora powyżej!! bardzo mądry wykład!!szacunek
daria30119 27-07-2009 18:17
Ot samotność bywa okrutna. Śmierć w samotności musi bać okrutna.
~maloa 27-07-2009 18:39
teraz to syn jest, no tak mieszkanie mu zostało. Eh co za ludzie, matka ich wychowuje a oni tylko czekają az oczy sie staruszkom zamkną
~do redakcji 27-07-2009 18:40
Jak takie dłużyzny się ukazują to proponuję (choć słuszne i pouczające ) aby nie zajmowały tyle miejsca to powinno być :tekst ucięty w którymś miejscu więcej ... i kto ma chęć czytać dalej to klika i spędza czas lub wieczór na czytaniu. Kto za ? ( nie widzę i jeszcze nie słyszę )
~hmm 27-07-2009 19:03
coś tu jest pokręcone- jakby zmarła w domu, to pies by wył, że spać się nie dałoby, a nie siedział cicho 5 dni
~ 27-07-2009 19:34
Pod tym linkiem znajduje się opracowanie, które zamieścił internauta Ryadarer: http://teologia.alauda.pl/jacek-skowronski-zloty-wiek-zycia-czy-zrezygnowana-starosc Autorem powyższego opracowania (zresztą bardzo dobrego) jest Jacek Skowroński, tytuł brzmi: Złoty wiek życia czy zrezygnowana starość? PODAJĘ to dla ludzi, którzy mają kłopoty ze wzrokiem, ABY MOŻNA BYŁO TO WYGODNIE PRZECZYTAĆ W WYRAŹNIEJSZYM UKŁADZIE niż jako dodany post. Tekst ten został tam zamieszczony w dniu 16/06/2006 o godzinie 21:10, co zresztą jest pod tym linkiem podane.
~ 27-07-2009 20:10
Przepraszam, pomyliłam się, to jednak inny tekst. Przeczytałam dokładnie tekst Rayadera i teraz widzę, że zbieżności są pozorne. Jeszcze raz przepraszam (przede wszystkim Autora), mam nadzieję, że nikogo nie wprowadziłam w błąd.
~ 27-07-2009 20:12
P.S. A tekst naprawdę dobry, gratuluję Autorowi. Sądzę, że dobrze, że teksty Rayadera ukazują się w całości, gdyż stanowią interesujące uzupełnienie artykułów publikowanych przez "Jelonkę".
~iza 27-07-2009 20:22
Ale chryja-plagiat zlotych mysli na "jelonce"....
~no 27-07-2009 20:29
ten co skopiował tekst,dopuścił się plagiatu!
~emeryt drogowy 27-07-2009 21:30
ja. nieche umierac, ze starości i w w samotności , po prostu trzymając za rękę kochaną osobe
~ 27-07-2009 21:31
Zajrzyjcie na ten link, to zobaczycie sami. POPRZEDNIE TEKSTY RAYADERA TAKŻE MOŻNA PRZECZYTAĆ W WYGODNIEJSZYM UKŁADZIE, pod każdym z nich w odrębnym poście jest link do pierwowzoru [umieszczonego pod linkami dużo wcześniej ;-)]. Przyjemnego czytania!
~Tomy M. 27-07-2009 22:08
Brawo ~Rhayader ... dobry tekst, chociaż może trochę za długi.
~ 27-07-2009 22:43
Wyjaśnię Wam o co mi chodzi. Po to podaję zawsze link pod każdym tekstem Rayadera, żeby wzbudzić zainteresowanie tym tekstem i żebyście go przeczytali. A jak przeczytacie, zobaczycie, że TO NIE SĄ PLAGIATY, TYLKO TAKIMI WYDAJĄ SIĘ NA POZÓR. Rayader bardzo dużo dodaje własnych myśli, a poruszane wątki przetwarza na swój sposób. NAPRAWDĘ, BARDZO CIEKAWE I INSPIRUJĄCE PRZEMYŚLENIA I JESZCZE RAZ POLECAM :) [Mam nadzieję, że Rayader nie ma do mnie pretensji, sądzę, że jakby wcześniej znał moje bardzo pozytywne względem niego intencje, byłby zadowolony]. Pozdrawiam i jeszcze raz przyjemnego czytania!
~elka j 28-07-2009 0:25
rayader super swietnie piszesz ta osoba co cie szklauje niech sie przymknie sama nie ma nic do powiedzebia dziwie sie ze nie usuwaja jej koment
~elka j 28-07-2009 0:26
ps nie przejmuj sie wredni ludzie zawsze sie znajda pisz dalej :)))
~do Rayadera 28-07-2009 0:54
gosciu co ty bierzesz ?
~ 28-07-2009 6:43
Szkoda, że RAYDER nie umieszcza cudzysłowów gdy podaje CUDZY TEKST, wtedy byłoby widać, że jego własną myślą jest pierwsze i ostatnie zdanie tekstu INNEJ OSOBY, który powinien być ujety w cudzysłów z podaniem AUTORA kopiowanych tekstów. Dobrze byłoby, gdyby internauta Rayader JEDNAK PODAWAŁ AUTORÓW kopiowanych przez siebie opracowań, bo inni internauci chętnie zobaczyliby więcej tekstów tych pisarzy i filozofów, z których obficie czerpie RAYADER. Tekst z 22:43 niestety pisał sam RAYADER, a nie ja. Właśnie TEKST z 22:43 27.07.2009r. JEST WŁASNYM TEKSTEM RAYADERA.
~sasiadka 28-07-2009 11:19
Ludzie ale wy piszecie głupoty znałam ta pania.Wspólczucie dla Rodziny:(
~ 28-07-2009 13:01
Tekst z 06:43 28.07.2009 napisała osoba, która się pode mnie podszywa i nawet NIE POTRAFI SIĘ PODPISAĆ WŁASNYM NICKIEM. Mi bardzo podobają się teksty RAYADERA, uważam, że nie ma znaczenia czy stosuje cudzysłów czy nie, bo pisze bardzo mądrze i aż się chce go czytać. Podzdrawiam RAYADERA i jeszcze raz powtórzę: NIE PRZEJMUJ SIĘ POSTAMI ZŁOŚLIWYCH OSÓB, KTÓRE CIĘ SZKALUJĄ, A SAME NIE MAJĄ NIC DO POWIEDZENIA.
~gosc niedzielny 1-08-2009 1:34
~Rhayader jesteś moim ulubionym kleryckim prezenterem nie swoich tekstów. W sumie nie powinno mnie to obchodzić, w końcu tak już macie, że ziemskie prawo autorskie się nie liczy, liczy się jedynie efekt - czyli ewangelizacja. Jeśli tak samo przygotowujesz się do kazań, to nie dziwię się, że wierni ziewają podczas gdy je wygłaszasz... bo od siebie dajesz dwa zdania. ...Pomyśl trochę zanim znów coś tu skopiujesz dla gawiedzi. Wiedz, że więcej wartości ma dla mnie kilka prostych ale z serca płynących słów, niż ukradziony mądry elaborat.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group