Poniedziałek, 3 sierpnia
Imieniny: Lidii, Nikodema
Czytających: 7207
Zalogowanych: 10
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Śmierć na stoku. Narciarz uderzył w hydrant

Wiadomości: SZKLARSKA PORĘBA
Niedziela, 30 stycznia 2011, 17:36
Aktualizacja: Poniedziałek, 31 stycznia 2011, 8:10
Autor: TEJO
Fot. TEJO
39–letni narciarz z Jeleniej Góry zabił się dziś zjeżdżając z nartostrady w Szklarskiej Porębie.

Do tragedii doszło dziś po południu.Wypadek zdarzył się przy warunkach narciarskich określanych jako bardzo dobre (świeży śnieg). Policja otrzymała zgłoszenie około godz. 16. 30. Narciarz korzystał ze sprzyjającej pogody na jednym ze stoków w Szklarskiej Porębie. Kiedy zjeżdżał (nie wiadomo, czy był w kasku), uderzył w hydrant. 39-latka próbował ratować lekarz, który także uprawiał narciarstwo. Bez skutku. Mężczyzna najpewniej zmarł na miejscu – poinformowała nas podinsp. Edyta Bagrowska z Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze. Przyczyny tego smutnego wydarzenia wyjaśni policja i jeleniogórska prokuratura rejonowa.

Śmiertelnego wypadku w górach nie było od dwóch lat. W grudniu 2008 roku w szpitalu zmarł mieszkaniec Bydgoszczy, który w Szklarskiej Porębie - podczas zjazdu na nartach - wypadł z trasy i uderzył w drzewo. Rannemu nie pomógł szybki transport do szpitala śmigłowcem, który wówczas stacjonował na Górze Szybowcowej.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (69) Dodaj komentarz

~Kicia00 30-01-2011 18:00
Wiem ,że żałobę nosi się w sercu a nie w nawiasie z gwiazdką ,ale ..[*] Współczuje rodzinie i bliskim ..
~tomekkk 30-01-2011 18:05
Kask?
~ 30-01-2011 18:18
Wyrazy współczucia. Dzisiaj również byłem na tym stoku i owszem warunki były super, ale można było zauważyć wielu szaleńców. Umiejętności to nie wszystko.
~iras 30-01-2011 18:28
to naprawde straszne,brak slow.z gorami nie ma zartow ,brawora?
~Greg 30-01-2011 18:30
Skąd na stoku hydrant ? Nawet jesli był tam hydrant - dlaczego nie zabezpieczony ?
~Narciarz 30-01-2011 18:32
Jesli uwazasz oblodzony stok na lolce za super to się nie wypowiadaj. Owszem szalenców nie brakuje ale jadąc nawet wolno na takich oblodzeniach nietrudno o wypadek. Współczucia dla rodziny!
~~do Greg 30-01-2011 18:39
Do armatek śnieżnych Greg, do armatek...a co do zabezpieczeń to może przy trasach od razu sadzić kauczukowce?
~tymon 30-01-2011 18:51
Współczuję rodzinie. Ale obserwując beztroskę niektórych narciarzy liczę, że to nieszczęście da im do myślenia.
~piech888 30-01-2011 18:56
Hydrant na stoku ?
~hyyydrant? 30-01-2011 19:02
"hydrant? hydrant na stoku?? ...ale hydrant???" niech jeszcze ktoś dopisze tu swe zdziwienie, będzie fajnie:)
~~ludź 30-01-2011 19:02
piech888! Poczytaj uważniej komentarze to dowiesz się skąd hydrant na stoku.
~XYZZZ 30-01-2011 19:05
Niestety w artykule jest pomyłka! Ofiara tego wypadku zjeżdżała ze Śnieżynki,a nie z Lolobrygidy. Dodatkowo warunki \\\\\\\\\\\\\\\"bardzo dobre\\\\\\\\\\\\\\\" nie mają w przypadku tego zdarzenia żadnego związku gdyż narciarz uderzył w hydrant, który znajduje się z boku trasy, w lesie co oznacza że musiał nieźle zapi*******. Nie wiem czy reanimował go jakiś lekarz, ponieważ osobiście widziałem jak reanimowali go ratownicy GOPR.
Piipi Jelonkowa 30-01-2011 19:07
.. do - [~Greg] .. nie znasz gór ! .. śp.narciarz zabłądził na trasie i dlatego trafił w hydrant !
~abc 30-01-2011 19:08
Niezabezpieczony hydrant na stoku to jakaś kpina i totalne ignoranctwo mam nadzieje że ktoś pójdzie za to siedzieć . Jeździłem w kilku miejscach na swiecie i nigdzie nie widziałem hydrantów na trasie . To jest możliwe tylko w Polsce . Wszyscy tylko chcą liczyć kase a buraki niech się zabijają . Współczucia dla bliskich chłopaka .
~PROŚBA 30-01-2011 19:14
CISZEJ NAD TRUMNĄ !!!!
~Paweł80 30-01-2011 19:15
Dokładnie za takie coś ktoś powinien odpowiedzieć! HYDRANT na stoku? to jakieś jaja są?jeśli jest to czemu nie jest zabezpieczony?
~123. 30-01-2011 19:21
Przedewszystkim wielkie wyrazy wspolczucia dla rodziny. Jestem pracownikiem ski areny Szrenica po informacji o tym zdarzeniu wszyscy we firmie pograzyli sie w glebokim smutku. Oczywiscie kazdy sie zastanawia jak do tego doszlo? Hydranty stoja za skrajnia nartostrad. Ten pan jak by nie udezyl w hydrant , to drzew jest odgroma. A wszystkich drzew nie da sie zabezpieczyc. Hydranty sa owijane materacami aby przy konfrontacji czlowieka z hydrantem zmiejszyc obrazenia. niech ten pan spoczywa w pokoju[*]
~Kola 30-01-2011 19:25
Do ABC. Zamiast jeździć w kilku miejscach na Świecie, warto pojeździć w Szklarskiej Porębie a zobaczy pan, że hydrantów nie ma na stoku. Ani Lollobrigida, ani Śnieżynka nie są stokami. Pod względem bezpieczeństwa są dobrze przygotowane. Są to trasy zjazdowe czyli nartostrady.
~PROŚBA 30-01-2011 19:25
CISZEJ NAD TRUMNĄ !!!!
~... 30-01-2011 19:31
no właśnie, hydranty są obok drzew, poza obszarem nartostrad. Jak ktoś wypadnie z trasy to bardziej prawdopodobne jest, że uderzy w drzewo niż w zabezpieczony pomarańczowym materacem hydrant. Tu akurat pech chciał, że to był hydrant. A hydranty obok nartostrad są po to, żeby móc sztucznie dośnieżać stok
~XYZZZ 30-01-2011 19:32
Raz jeszcze chciałbym podkreślić, nie ma i nie było żadnych hydrantów NA STOKU/NARTOSTRADZIE!!! w Szklarskiej Porębie. Hydraty stoją poza trasą w lesie wśród drzew i przypuszczam że są wszędzie gdzie jest sztuczne naśnieżanie/dośnieżanie.
~diabeł 30-01-2011 19:34
hydrant hydrant... a skąd niby brać wodę do armatek hę??? na stokach Szrenicy jeżdżę już parę lat i z mych obserwacji wynika że hydranty stoją nie na trasie a przy trasie w lesie.Żeby w niego trafić trzeba nieźle zap...... a jeśli się leci ogniem to nawet zabezpieczenie w postaci JASKRAWO POMARAŃCZOWEGO grubego materaca w które owinięte są te hydranty nie pomoże. cóż samochody też są coraz bezpieczniejsze a ludzie wciąż giną...
~diabeł 30-01-2011 19:43
a mnie zastanawia jeszcze co ten pan miał na głowie...
~1984 30-01-2011 20:01
Towarzysze! Niepoprawne elementy systemu , zaplute karły reakcji stawiają w lesie niebezpieczne hydranty! Zagrażają one życiu ludzi, zwierząt i niszczą gospodarkę wodno-gruntową!! Należy niezwłocznie przeciwdziałać tej złej imperialistycznej sile! Zgodnie z najnowszą uchwałą komitetu POPR i marszałka Komorowskiego do lasu wodę należy nosić wyłącznie w wiadrach, w wiadrach plastikowych produkowanych w pobliskich kombinatach! Żadnemu obywatelowi nie może grozić śmierć od leśnych hydrantów! Precz ze sztucznym śniegiem, ludowi miast i wsi wystarczy śnieg naturalny ! Precz z kaczyzmem i leśnymi skrytobójcami !
~Ja 30-01-2011 20:01
Wyrazy współczucia dla rodziny. Dziś też jeżdziłam w Szklarskiej,sniegun owszem dużo,ale miejscami Śnieżynka bardzo odlodzona,sama jechałam bardzo ostrożnie i czasami nie wyhamowałam.A hydranty na trasam,albo raczej przy trasam dla wszystkich nie wiedzących służą do naśnieżania tras.
~ 30-01-2011 20:14
hydrant był zabezpieczony to bylo przy zjezdzie ze sniezynki na stacji posredniej niesty ten Pan mósiał za szybko jechac poniewaz wyrzucilo go z zakretu i niesty uderzyl w hyndran jechal bez kasku takze ludziska jezdzijcie z glowa nie z brawura i przedewszystkim w kaskach !!!!!!!!!!!
~daytona 30-01-2011 20:19
przykre ale zdarza się. tak samo jak śmiertelne wypadki na drodze. inna sprawa, trzeba miec niezły piec zeby sie zabić na hydrancie. śnieżynka jest miejscami trudna technicznie i oblodzona ale jak jedziesz z głową to nic Ci sie nie stanie.
~Sic 30-01-2011 20:26
Cale zamieszanie powstalo po bardzo nieprecyzyjnym a przez to wprowadzajacym w blad i prowokujacym skrajne emocje sformuowaniu. Nie wiem kto pierwszy uzyl niewlasciwego stwierdzeniao uderzeniu w hygrant na stoku. Ale wszyscy ktorzy jezdza w Szklarskiej wiedze gdzie stoja hydranty, a dla tym ktorzy nie wiedza wyjasnili juz czytelnicy powyzej. Co napisala Jelonka przyczytac mozna rowniez powyzej. Tu co pisze Wyborcza: Jak poinformowała Edyta Bagrowska z policji w Jeleniej Górze mężczyzna, mieszkaniec Jeleniej Góry zjeżdżał z jednego ze stoków w Szklarskiej Porębie i nieszczęśliwie uderzył w hydrant. Moze to pani Bagrowska zaczela ten lancuszek bledow? Nieistotne, wazne by to sprostowac!
~brat 30-01-2011 20:27
kwaśny jesteśmy z tobą .....
sandyyyy 30-01-2011 20:57
Do ~Brat! Skąd wiesz że to Kwaśny? Skąd takie przypuszczenia?;((;((
sandyyyy 30-01-2011 21:02
Do ~Brat! Skąd wiesz że to Kwaśny? Skąd takie przypuszczenia?;((;((
~ada 30-01-2011 21:09
to był Kwaśny
~ 30-01-2011 21:17
[i][i][i] Chciałbym, aby ta śmierć nie poszła na marne. Piszę te słowa także mając na uwadze siebie. Po pierwsze jeździmy z głową i dostosowujemy jazdę do warunków. Po drugie jeździmy w kaskach.
~Smutas 30-01-2011 21:22
Tak to był Darek G. :( zjezdzał szybko ze stoku... wjechali sobie w droge z jakims mezczyzna po czym darek stracił równowage i z duza siła udezył w hydrant:( zginoł na miejscu nie dalo by sie go uratowac :( Darku Tesknimy :(:*
~@ 30-01-2011 21:29
Smutne... Zjeżdżając nartostradą (a nie "z nartostrady!") trzeba mieć oczy dookoła głowy - wydajność nowej kolejki spowodowała, że na nartostradach w rejonie Szrenicy jest duży ruch. A zawsze trafiają się narciarze, którzy nie panują nad prędkością i kierunkiem jazdy. Zaś najgroźniejsze wypadki są skutkami zderzenia narciarza z innym narciarzem lub przeszkodą poza trasą zjazdu. Obecna warunki narciarskie (jest twardo, miejscami wylodzone) wymagają ostrożnei i rozwaznej jazdy. No i kask na głowie - powoli ludzie zaczynają to rozumieć. Wyrazy współczucia dla rodziny... P.s. - nieaktualna mapa Ski Areny...
~Matysiak 30-01-2011 21:46
Wydaje się że dużą (może najważniejszą ) winę za ten stan ponosi powołana niedawno grupa jeleniogórskich policjantów do zwalczania wykroczeń na stokach narciarskich. Nie kto inny tylko pani Bagrowska opowiadała i pokazywała nowe ubiory, sprzęt narciarski, który ma pomagać w likwidacji noworodzących się wykroczeń uprawiających narciastwo. Wczoraj, dzisiaj, jutro i przez parę dni w górach ma panowac piękna pogoda - ciekawi mnie czy owi "Rycerze nart" pełnili w sobotę, niedzielę służbę na stokach narciarskich. Można było mieć pewność w 100 % że w góry zjedzie wielu narciarzy - co zrobiła policja aby zapobiec szybkim szusom np. w Szklarskiej Porębie ? Niech Pani Bagrowska odpowie. Pozdrawiam
~i tu trzeba 30-01-2011 22:08
Monitoring, radary, patrole policji. Tak, tak - skiarena musi zainwestować i w takie zabawki. Swoją drogą jak piszą tutaj, że jakiś ktoś zajechał temu komuś drogę to czy policja zada sobie trud by odszukać jegomościa i postawić zarzuty "za spowodowanie wypadku nartostradowego ze skutkiem śmiertelnym"?
~Smutas 30-01-2011 22:37
DO -i tu trzeba Nikt mu drogi nie zajechal!!! jechal szybko na stoku trzeba uwazac najechali troche na siebie i to wystarczylo zeby stracił równowage... stok był oblodzony stalo sie tak jak stało to strasznie boli ale nie mozna szukac winnych.. trzeba poprostu jezdzic z głowa i z kaskiem! NIE WAZNE CZY DZIECKO CZY DOROSŁY KASK URATOWAŁ BY MU ZYCIE :(
~olooo 30-01-2011 22:48
gdzie byli jego rodzie??
~Ed 30-01-2011 23:10
Osoba, która napisała o 22:48 jest kretyńskim dzieckiem neostrady. Co do tej tragedii, to współczuję rodzinie tego człowieka. Co do zabezpieczenia trasy, zarówno obiekt w Kopa w Kapraczu i Skiarena nie należą do wzorowych stoków pod względem przygotowania do jazdy, a także bezpieczeństwa. Nie wiem jaka była przyczyna, ale jak się szybko jedzie to kask nie pomoże, najgorsze są obrażenia kręgosłupa. Apeluję do piszących posty o należytą kulturę w obliczu tej tragedii.
~XYZZZ 30-01-2011 23:20
W przypadku tego narciarza kask raczej życia by mu nie uratował. Jak dowiedziałem się od znajomego GOPR'owca facet zmarł w skutek obrażeń wewnątrz ciała (już na miejscu) tzn. klatki piersiowej, brzucha itp. Ludzie giną od uderzenia w fotel w samochodzie przy 100km/h, bez zapiętych pasów. Generalnie rzecz biorąc kask w tym przypadku życia by nie uratował. Każdy kto jeździ na nartach ponosi pewne ryzyko jak w życiu, nikt ani nic nie zastąpi zdrowego rozsądku. Ludzie giną na chodnikach, topią się w jeziorach, giną w wypadkach samochodowych. Czy ja mam mieć pretensje do kogoś że uderzyłem w drzewo albo słup bo wypadłem z zakrętu na drodze??
~ramones 31-01-2011 0:03
Najgorzej razi jak cały ten \"ściek internetowy\" wypowiada się na temat jakiegoś wypadku przy którym nie był, nie widział a klepie durną paplaninę o kasku o hydrancie o brawurze...na co to komu? siać ferment i plotki? Wypadki się zdarzają tak samo jak na drodze w pracy czy w domu! Pewnych zdarzeń nie można przewidzieć jak lądowanie TU-154. Ogarnijcie się \"omnibusy\" i mistrzowie supergiganta !!!!!
~07 31-01-2011 0:38
To wina Tuska...oddajcie nasz krzyż...
~Eee 31-01-2011 1:28
Śpieszmy się Kochać ludzi tak szybko odchodzą..... Wyrazy współczucia dla rodziny....
~ada 31-01-2011 9:01
do kwakwakwaaaa troche powagi
~ 31-01-2011 9:25
"Mężczyzna najpewniej zmarł na miejscu" - brawo pani Bagrowska! Dobór słów na poziomie prawdziwego policjanta! Najpewniej zmarł na miejscu, bo w szpitalu to nic pewnego! Może słowo "najprawdopodobniej" będzie bardziej pasowało?!
~ 31-01-2011 10:33
[*]
~ 31-01-2011 10:49
To wielka tragedia.Darek tesknimy
~stach 31-01-2011 10:53
Uważam.że przy dzisiejszym masowym korzystaniu z tras zjazdowych, powinno stosować się zabezpieczenia z siatek. UCHRONIŁO by to wiele potencjalnych ofiar od tragicznych wypadków.
~B.N. 31-01-2011 11:27
Serdeczne wyrazy współczucia dla rodziny. To wielki ból...
~anonimowy 31-01-2011 11:59
W niedzielne popoludnie bylem na stoku ,....Darek sam nie spowodowal wypadku ,byla to wina snowbordzisty ,który zajechał mu droge .I po co byy tam ten hydrant. współczucia dla rodziny kwiska.!!!!
~daglas 31-01-2011 12:18
[*]
~mir 31-01-2011 12:48
Wyrazy współczucia dla rodziny. Ludzie opamiętajcie się nie wypisujcie bzdur. Każdy ma swój czas zapisany z dniem urodzin. Niech spoczywa w pokoju
~narciarz 31-01-2011 12:52
W Szklarskiej są nastawieni tylko na kase źle przygotowane stoki ratrak wyjeżdża od święta muldy i lód dlatego omijać bokiem i do czeh
~ 31-01-2011 19:14
Czytam i czytam te posty masakra pracuje w Sudetach lift i widze co sie dzieje na trasach orczykach i krześle.Pewne sytułacje jak i zachowanie przyjezdnych są skandaliczne mam tu na mysli siadanie na środku nartostrady wchodzenie na peron krzesła lub orczyka bez momyslunku .Trasy sa oznaczone są regulaminy ale nikt tego nieczyta.Nagminie łamane są przepisy.Minoł kolejny miesiąć ale ja nadal niewidziałem Policji na stokach .Jadąć w góry proponuje czytelnikom zastanowić się gdzie tak naprawde jestem....
~ 31-01-2011 21:32
MI NASUWA SIĘ JEDNO PYTANIE: KIEDY TRASY BĘDĄ ZABEZPIECZONE W TAKIM STOPNIU ŻEBY DO TAKICH RZECZY NIE DOCHODZIŁO. W 2007r RÓWNIEŻ MIAŁEM WYPADEK I PRAWIE WYLĄDOWAŁEM NA WÓZKU. NIE OSZCZĘDZAJCIE KOSZTEM LUDZKIEGO ŻYCIA (SUDETY LIFT)!!!!!!!!!!!!!!
~5-Tytan 31-01-2011 22:41
Nie radzę korzystać z Polskich tras one zawsze byly niebezpieczne bo to jest nasze polskie dziadostwo i niehlujstwo na kazdym kroku - parkingach, wyciagach , trasach ,drogach dojazdowych ,gastronomii czyli wszędzie . A skutki mamy jakie mamy. W Włoskich Dolomitach , Austrii ,Szwajcarii trasy sa zabezpieczone siatkami , zółtymi gąbkowymi materacami w miejscach niebezpiecznych tworzącymi sciany zapobiegajace przed wyrzuceniem z trasy. Szkoda człowieka ktory zginął ufajac naszej propagandzie turystycznej.
~aaa 31-01-2011 23:01
Co wy ludzie gadacie ? Nie dość ze piszecie farmazony, to jeszcze nie macie zielonego pojęcia o sportach zimowych. Wystarczy trochę pomyśleć głową i przewidzieć co może być zaraz, czy przykładowo za zakrętem nie wyjedzie nam ktoś na nartach lub desce ! Szkoda pana Darka, jednak nie oceniajcie bezlitośnie sudetów i nie zwalajcie na nich całej winy. [*]
~kn 31-01-2011 23:49
Ogromne współczucia Wiola.Trzymaj się kobitko...:((
~amator nart 1-02-2011 12:08
Zastanawiam sie kto pisze te negatywne komentarze na temat niebezpiecznych nartostrad w Sudety Lift,a przy okazji chwali jak to świetnie jest w Czechach, jak to tam każde drzewo zabezpieczone.. Przed dwoma tygodniami korzystałem z uroków Cernej Hory (może napisałem troche niepoprawnie) i oblodzenie było większe jak w Szklarskiej a drzewa rosną przy stoku tak jak u nas, muldy w wielu miejscach a do tego skrzyżowania z trasą dla saneczkarzy. A na samym dole nartostrady "zdolniejszy" narciarz ma nawet możliwość wypadnięcia z "wiaduktu" wprost pod auto jadące ładnych kilka metrów niżej. MIERZ SIŁY NA ZAMIARY, a jak nie jesteś siebie pewien narciarzu to do Karpacza na Relax. Adrenalina wydziela sie w momencie podejmowania ryzyka i chyba o to w sportach zimowych chodzi. Narciarz który zginął na pewno kochał ryzyko,niestety zamiłowanie czasem doprowadza do tragedii i to jest przykre.
~Rodzina 1-02-2011 13:40
Wszystkich ,którzy byli w dniu 30.01.2011 na stoku widzieli wypadek Dariusza prosimy o zgłoszenie się w celu złożenia zeznań na policję w Szklarskiej Porebie .Pogrążona w głębokim smutku rodzina ...
~eeej 1-02-2011 13:41
Jasne- na zachodzie każde drzewo jest owinięte gąbką,a co metr stoi policyjny snajper eliminujący niebezpiecznie jeżdżących snowboardzistów.Narty w gruncie rzeczy są sportem dość urazowym,niestety ,ale niekiedy urazowym permanentnie,że tak to cierpko nazwę.I nic tu nie pomoże ani policja panie(pani?) Matysiak (za ten wspis w zasadzie powinni Cię człowieku pozwać i zażądać grubej kasy) ,ani gospodarz stoku i jego pomarańczowe materace.
~.anonim 1-02-2011 17:41
może się z kimś zdeżył?? pomóżcie rodzinie dowiedzieć się jaka była naprawdę przyczyna..musiał ktoś coś widzieć lub słyszeć....
~Chrześnica 1-02-2011 21:49
Byłam z wujkiem na stoku. Nie jechał brawurowo, ponieważ od kołyski znał te góry, uczestniczył w szkółce naciarskiej i był zawodowym narciarzem. W dniu wypadku trasa była oblodzona, a armatki śnieżne naśnieżały las ;). A przed wypadkiem także upadłam i zatrzymałam się tyłkiem przed hydrantem. Płace za ten stok i chcę czuć się na nim bezpiecznie. Niestety w tym kraju liczą się tylko pieniądze, a nie ludzkie życie.
~narciarz 2-02-2011 10:19
to może wina że na nartostradzie był lód i nie było odpowiednio posypane drogowcy zaspali? ludzie wypadki się zdarzają, jest to przykre bo to młody człowiek
~rozum 2-02-2011 18:13
Do chrzesnica. Dziewczyno jak sie jezdzi ostroznie i dopasowujac predkosc do warunkow , to sie nie wywrwca i nie ginie! A wypadki sie zdazaja zawodowca!
~Chrześnica 2-02-2011 21:23
Do fajansiarza ( dla mało inteligentnych osób: do rozumu). Jak jest idealne słońce, lód jest przykryty przez puszysty śnieg to wtedy owszem nie giną ludzie. Twoja wypowiedź jest na miarę osoby, która nie ma pojęcia w uprawianiu narciarstwa. Zawodowcy upadają częściej, ale zatrzymuja się na siatkach. Twoja wypowiedź mówi że jesteś człowiekiem współczesnym, któremu grozi duchowa znieczulica, a nawet śmierć sumienia. A jak mówią wartościowi ludzie śmierć sumienia jest czymś gorszym od grzechu.
~narciarz 5-02-2011 19:02
SIATKI, SIATKI!!!! w zeszłym sezonie ludzie z puchatka wpadali prosto na babylifta....siatek w niebezpiecznych miejscach nartostrad brak! a Lolka od tego sezonu jest nagle niebieska!!!
~PRONET 7-04-2011 10:22
Zachęcam bliską rodzinę pana Dariusza do starania się o zadośćuczynienie w związku z niezabezpieczeniem stoku (z ubezpieczenia OC firmy Sudety Lift sp. z o.o.). W sytuacji gdy przy nartostradzie w miejscach ewidentnie niebezpiecznych nie było zabezpieczenia (siatki na skraju trasy/materace) odpowiedzialność ponosi właściciel trasy i można dochodzić zadośćuczynienia. Zajmuję się tym zawodowo, a przypadkiem trafiłem na ten wątek. Zapraszam: www.kancelariapronet.pl

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group