Poniedziałek, 12 kwietnia
Imieniny: Damiana, Juliusza
Czytających: 2396
Zalogowanych: 2
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Sieją postrach na Osiedlu Robotniczym

Wtorek, 23 lutego 2010, 9:00
Aktualizacja: Środa, 24 lutego 2010, 8:19
Autor: Angela
JELENIA GÓRA: Sieją postrach na Osiedlu Robotniczym
Fot. TEJO
Demolują klatki schodowe, niszczą ściany, wybijają szyby we drzwiach wejściowych, jajkami obrzucają okna, psują samochody i wulgarnie wyzywają lokatorów – mowa o dziesięcioosobowej grupce chuliganów z Osiedla Robotniczego. Wie o nich policja, ale dopóki poszkodowani nie złożą oficjalnego doniesienia, nic z nimi zrobić nie można.

O interwencję i pomoc w ujarzmieniu grupy chuliganów w wieku 18 – 21 lat, która od trzech lat naprzykrza się mieszkańcom z Osiedla Robotniczego poprosili nas czytelnicy i mieszkańcy wspomnianej ulicy. Twierdzą, że są bezradni i bezbronni wobec chuliganów. Kilkakrotnie zgłaszali sprawę policji, ale problem nie zmalał, wręcz przeciwnie. Od jakiegoś czasu wandale czują się bezkarni i posuwają się do coraz bardziej wymyślnych występków.

– Jako mieszkańcy mamy problem z grupą młodzieży, która zbiera się na osiedlowym murku m.in. przy bloku nr 15. Kiedyś była to grupa składająca się z osób w średnim wieku. Z nimi nie było najgorzej. Ale od około trzech lat zamiast nich zbiera się grupa młodych w wieku około 18-21lat. Na początku zachowywali się spokojnie, były to zwykłe spotkania koleżeńskie – czytamy w e-mailu.

– Później natomiast zaczęło się palenie papierosów, picie alkoholu, zaśmiecanie chodnika, a także kopanie piłką w ścianę budynku nr 15, demolowanie klatek, wyzwiska, niszczenie zaparkowanych samochodów. Ludzie czasem zwracali im uwagę ale efekt był dokładnie odwrotny. Kilka razy była na miejscu policja, która jedynie ,,spisała" chuliganów. Wandale nic sobie z tego nie robili – pisze jedna z mieszkanek Osiedla Robotniczego, która nie chce ujawnić swoich danych, bo boi się zemsty.

Jak twierdzą mieszkańcy, po wizytach policji grupa chuliganów staje się jeszcze bardziej agresywna. – Po kilku dniach okna mieszkańców zostały obrzucane jajkami, szyba na klatce została przestrzelona (prawdopodobnie wiatrówką), drzwi są powgniatane od kopnięć butami, a niektóre samochody obrzucane zostały jakąś substancją. Jako mieszkańcy jesteśmy bezsilni. Większość boi się tej bandy. Ja sam osobiście boję się wychodzić z domu – mówi inna kobieta mieszkająca w jednym z budynków na Osiedlu Robotniczym.

– Mam już tego dość. Gdy przyjeżdżają do nas goście, martwimy się o ich samochody, a sami parkujemy daleko od budynku. Prosimy o pomoc. Nie wiemy co mamy robić. Niedługo dojdzie do tego, że ludzie zaczną się stąd wyprowadzać – dodaje.

Chuliganów dobrze znają policjanci i dzielnicowa. Monitorują to środowisko i kilka razy interweniowali już w ich sprawie. Problem w tym, że lokatorzy i poszkodowani nie złożyli dotychczas ani jednego oficjalnego zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa czy wykroczenia, jakich dopuszczają się wandale. Mieszkańcy nie dzwonią też w momencie, kiedy wyrostki odgrażają im się, czy kopią piłką po ścianach.

– Cała około dziesięcioosobowa grupka chuliganów jest dobrze znana policji. Pracuje nad nią również pani dzielnicowa, która rozmawia z zarządcą budynku i mieszkańcami – mówi podinsp. Edyta Bagrowska, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze.

– Do ich zatrzymania i wyciągnięcia konsekwencji potrzebujemy zgłoszenia sprawy przez osoby poszkodowane. Kiedy nie ma takich zawiadomień, możemy tylko wylegitymować osoby awanturujące się. Gdy są one pijane możemy osadzić ich na policyjny „dołek”, ale po ich wytrzeźwieniu mamy obowiązek ich wypuścić. Dlatego prosimy mieszkańców by z chwilą zauważenia nieodpowiedniego zachowania tej grupki osób, dzwonili na alarmowy numer policji 997. Osoby poszkodowane natomiast prosimy, by złożyły oficjalne zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa czy wykroczenia.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (145) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group