Piątek, 7 maja
Imieniny: Benedykta, Ludmiły
Czytających: 6050
Zalogowanych: 14
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Dolny Śląsk: Sezon ogórkowy

Czwartek, 8 lipca 2004, 0:00
Aktualizacja: Piątek, 17 lutego 2006, 15:31
Autor: Ryszard Pietras
Z cyklu: "Widziane z prowincji"

Drzewniej bywało, że w okresie wakacji z powodu braku szczególnych wydarzeń, różnego rodzaju media podawały informacje nie mające wiele wspólnego z rzeczywistością, za to bardzo frapujące np. o potworze z Loch Ness lub Paskudzie w Wiśle. No i ten sezon kanikuły zaczął się podobnie choć wiadomość jest jak najbardziej realna jeden Anglik wygrał ponad 330 tys. funtów. W jaki sposób? Bardzo prosty – postawił na zwycięstwo Grecji w Euro 2004. Sensacja, choć czy aby na pewno. Wygrała drużyna grająca najrówniej, efektywnie i wyjątkowo skutecznie czyli posiadała cechy najważniejsze dla drużyny piłkarskiej w trakcie ważnego turnieju. Ale na szczególną uwagę zasługuje fakt, że wygrała drużyna złożona z przeciętnych piłkarzy, ale stanowiąca prawdziwy zespół. Trudno nie cieszyć się, że tacy przeciętniacy przytarli nosa gwiazdorom – idolom.     Tak więc swojego potwora z Loch Ness już mamy, choć w innej bardziej rzeczywistej i sensacyjnej formie. Ze swej strony mam wrażenie, że będzie to jedyna sensacja na terenie miasta Jelenia Góra. Do tego typu przemyśleń skłania mnie kalendarz wydarzeń kulturalno-rozrywkowych na terenie miasta w okresie wakacji. Prawdę powiedziawszy to smutek i nostalgia. ME Strong Men i jeden festyn Piasta to wszystko co naprawdę będzie się działo na terenie miasta. Wydaje mi się, że niestety brak jest pomysłu na taką typową popimprezę na terenie miasta. Lubomierz ma Samych Swoich, Gryfów Kwisonalia, Lubań i Zgorzelec Dni Miasta, Karpacz Zlot Harleyowców itp. A Jelenia Góra – Wrzesień Jeleniogórski z którego nic nie wynika. Koncerty promenadowe dla kuracjuszy uzdrowiska to mało aby przyciągnąć gości i turystów. Traf chce, że uczestniczyłem w ciągu jednego weekendu w Dniach Lubania i Dniach Zgorzelca. Na obu imprezach było ok. 15 tys. ludzi, potężna publika mimo, iż zabrakło naprawdę Mega Gwiazd. Tym niemniej ludzie spragnieni są zwykłej prostej rozrywki. Wydaje mi się, że oczekiwanie na inicjatywę sponsorów (browarów) to trochę mało. Jednak w/w miasta mają jasno określone miejsce rozgrywania takich imprez są to amfiteatry lub stadiony. W Jeleniej Górze odczuwalny jest brak takiego miejsca. Plac Ratuszowy nie jest właściwym obiektem do tego. Mało miejsca oraz centrum miasta. Oznacza to, że impreza musi skończyć się o godzinie 22, ponieważ ludzie mają prawo do wypoczynku. Czy nie lepiej aby te imprezy były organizowane na stadionie przy Grunwaldzkiej lub Lubańskiej – jest dużo miejsca i „daleko od cywilizacji”. Jednak ze swej strony pragnę wskazać, że nade wszystko potrzebny jest pomysł - wizytówka. A tego niestety brakuje, efekt jest taki, że jeleniogórzanie masowo na weekedny będą jeździć po ościennych powiatach w celu znalezienia jakiejś rozrywki. A przecież program pozyskiwania turystów nie może opierać się wyłącznie na ładnej pogodzie i górach leżących w pobliżu, bo co jak nie ma odpowiedniej aury jak obecnie. Nic tylko nuda więc wstaję i wychodzę jak mawiał inż. Mamoń.

Ogłoszenia

Czytaj również

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group