Czwartek, 4 marca
Imieniny: Eugeniusza, Kazimierza
Czytających: 7272
Zalogowanych: 6
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Sesja pełna emocji z próbą prezentacji sił

Wtorek, 27 stycznia 2015, 19:30
Aktualizacja: Czwartek, 5 lutego 2015, 13:03
Autor: Angela
Jelenia Góra: Sesja pełna emocji z próbą prezentacji sił
Fot. Angela
Ostatnia sesja (27.01) Rady Miejskiej Jeleniej Góry o sprawach bieżących, podczas której głosowania w wielu jej punktach powinny być formalnością, zmieniła się w forum sprzeciwu dla prezydenta Marcina Zawiły i jego służb, a także próby prezentacji politycznych sił. Podczas głosowania wyraźnie było widać koalicję PO–PiS, która większością głosów odrzucała wszelkie propozycje prezydenta i jego koalicjanta – Sojuszu Lewicy Demokratycznej.

Po tej sesji wielu zadawało sobie pytanie, czy jeleniogórska polityka idzie w dobrym kierunku i czy to mieszkańcy nie zapłacą za wyborcze porachunki...

Najwyraźniejszym sygnałem na sesji, mówiącym o tym, że ostatnie rozmowy prezydenta Marcina Zawiły i jego zastępców z tzw. drugą częścią podzielonej Platformy Obywatelskiej (w tym m.in. z przewodniczącym rady Leszkiem Wrotniewskim i Piotrem Miedzińskim) zakończyły się fiaskiem, była uchwała w sprawie powołania delegata Miasta Jelenia Góra do Stowarzyszenia ,,Dolnośląska Organizacja Turystyczna”. Prezydent M. Zawiła na to stanowisko zgłosił kandydaturę swojego zastępcy Jerzego Łużniaka. Argumentował, że poprzednim delegatem był również zastępca prezydenta Hubert Papaj. Ireneusz Łojek (PiS) zaproponował natomiast kandydaturę swojego partyjnego kolegi Krzysztofa Mroza. Tę, ku zaskoczeniu wielu, poparł Piotr Miedziński, przewodniczący jeleniogórskiego klubu PO.

– Poprzednim delegatem DOT-u był również radny w mojej osobie, a dopiero po mojej rezygnacji został nim Hubert Papaj – mówił Piotr Miedziński. - Dlatego jako przewodniczący komisji sportu, turystyki i zdrowia uważam, że Krzysztof Mróz, który jest członkiem tej komisji oraz członkiem DOT-u, będzie godnie reprezentował miasto na tym stanowisku, bo ma potrzebne do tego doświadczenie i wiedzę – mówił Piotr Miedziński. - To nie jest stanowisko komisji, tylko pana osobiste zdanie – ripostował Piotr Paczóski z SLD, podkreślając po której stronie stoją radni Sojuszu Lewicy Demokratycznej.

Kolejne uchwały, w których radni PO zagłosowali w koalicji z PiS dotyczyły m.in. wyrażenia opinii o podwyższeniu kapitału zakładowego spółki „Wodnik”, a także zatwierdzenia niezmienionej taryfy za wodę i ścieki. Owa koalicja była przeciwna utrzymaniu obecnych cen wody i ścieków. M.in. Krzysztof Mróz wzywał prezesa Wodnika oraz prezydenta do zastanowienia się nad obniżeniem tych cen, podając niższe stawki obowiązujące we Wrocławiu.

– Skoro od trzech lat mamy taką samą cenę za wodę i ścieki, a rada jest temu przeciwna, to obawiam się, że merytoryczny aspekt tych decyzji był tu na samym końcu – komentował prezes Wodnika Wojciech Jastrzębski. W odpowiedzi na pytanie K. Mroza, czy spółka nie może te ceny obniżyć, odpowiada: – Ktoś kiedyś powiedział, że sprawa prowadzenia wojny jest zbyt poważna, by zostawić ją w rękach generałów, więc prowadzenie firmy wodno – kanalizacyjnej jest sprawą zbyt poważną, by zostawiać ją w rękach radnego Mroza. Utrzymanie cen wody i ścieków na tym samym poziomie przez trzy lata było dla spółki ogromnym obciążeniem, a ustawa o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i odbioru ścieków mówi, że przedsiębiorstwo wodno – kanalizacyjne musi mieć tyle środków, by zabezpieczyć świadczenie swojej usługi, by mieszkańcy mieli gwarancję ciągłości tej usługi. Na szczęście nie przyjęcie uchwały przez radnych niczym nie skutkuje – dodał W. Jastrzębski.

Innym przykładem braku porozumienia prezydenta z Radą była też uchwała dotycząca powołania Społecznej Komisji Mieszkaniowej. Do siedmioosobowego składu, do którego weszło czworo radnych, Piotr Paczóski (SLD) zgłosił na sesji Roberta Obaza. Radni nie zgodzili się jednak na tą kandydaturę. Piotr Miedziński argumentował, że wcześniej radni SLD nie zgłaszali swoich kandydatów, a składu powiększyć nie można.

Wiceprezydent miasta Jerzy Łużniak mówi: „Nie rozumiem tego, że radni PO nie popierają swojego prezydenta, ale zawiązują koalicję z PiS-em” i zapowiada, że wystąpi z wnioskiem o dyscyplinę dla Piotra Miedzińskiego. - Dla mnie jest to dziwne, że radni PO nie popierają prezydenta z Platformy Obywatelskiej w jego uchwałach – mówił Jerzy Łużniak. - Tym bardziej, że przewodniczący Donald Tusk w zeszłym roku powiedział (kiedy dowiedział się, że w Jeleniej Górze jest dwóch kandydatów na prezydenta), że niech wygra lepszy i tego lepszego Platforma poprze.

Tymczasem zawiązała się koalicja PO-PiS, która działa przeciwko prezydentowi. Do tego, szef klubu PO występuje na sesji i mówi, że zastępca prezydenta, desygnowany do reprezentowania miasta w Dolnośląskiej Organizacji Turystycznej, nie zostanie delegatem i popiera kandydaturę radnego Prawa i Sprawiedliwości. - Wystąpię z wnioskiem o dyscyplinę dla radnego Piotra Miedzińskiego, bo nie może być tak, że członek Platformy Obywatelskiej występuje przeciwko innemu członkowi Platformy Obywatelskiej i popiera radnego z PiS –u. Dla mnie jest to kuriozalne. To mieszkańcy zdecydowali, że prezydent Marcin Zawiła będzie prezydentem i teraz mieszkańcy niech ocenią te gierki polityczne, które się obecnie toczą – dodał Jerzy Łużniak.

Film Telewizji StrimeoTV

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (92) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group