Niedziela, 9 sierpnia
Imieniny: Edyty, Romana
Czytających: 5854
Zalogowanych: 2
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Ruszył proces pomiędzy firmą Pol–Skal a starostwem

Wiadomości: Powiat
Czwartek, 1 grudnia 2016, 15:08
Aktualizacja: Piątek, 2 grudnia 2016, 16:45
Autor: Robert Czepielewski
Fot. Robert Czepielewski
Wczoraj (30.11) przed jeleniogórskim sądem odbyła się pierwsza rozprawa z powództwa cywilnego firmy Pol–Skal, która domaga się od starostwa Powiatowego w Jeleniej Górze odszkodowania w wysokości ponad 100 mln zł. dotycząca zapłaty przez starostwo powiatowe kwoty ponad 100 mln zł za zmuszenie Pol–Skal do zamknięcia Kopalni Skalenia w Karpnikach.

Pełnomocnik firmy Marcin Imiołek powiedział, że sprawa dotycząca tej kopalni nigdy nie została zakończona przez firmę Pol-Skal. - Od początku, odkąd okazało się, że polubowne załatwienie tej sprawy nie okazało się możliwe. Dlatego na początku 2016 roku zapadła decyzja o pozwaniu starostwa Powiatowego do sądu.

Firma Pol-Skal podczas rozprawy przedstawiła ośmiu świadków, z czego sześciu pojawiło się na sali rozpraw, w tym były wójt gminy Mysłakowice. Na pytanie czy ich zeznania wnoszą coś nowego do sprawy, Marcin Imiołek powiedział: - Oczywiście, że wnoszą, to postępowanie samo w sobie wnosi wiele nowego. To jest pierwszy proces, w którym sąd czyni ustalenia faktyczne dotyczące sprawy, a nie tylko proces w którym sądzi się prawo. - Proszę zwrócić uwagę, że wojewoda wydając rozstrzygnięcie nadzorcze badał dokumenty i stan sprawy z perspektywy administracji. Natomiast wojewódzkie sądy administracyjne wypowiadały się również z perspektywy legalności określonych aktów administracyjnych, związanych ze zmianami w ruchu drogowym na drogach powiatu jeleniogórskiego. Teraz sytuacja wygląda inaczej. Dlatego, że proces cywilny to zupełnie coś innego, niż proces administracyjny. Jest to pierwsze w pełnym tego słowa znaczeniu kontradyktoryjne, wielowymiarowe i takie, które zapewnia wszystkim uczestnikom postępowania najwięcej możliwości, aby przedstawiać swe racje postępowaniem - powiedział mec. Marcin Imiołek.

Podczas rozprawy stronę pozwaną, czyli starostwo powiatowe reprezentowała starosta Anna Konieczyńska wraz z radcą prawnym Dagmarą Mazur. - Dzisiejsze zeznania potwierdzają w całej rozciągłości stanowisko spółki „Pol-Skal”, z którą starostwo się nie zgadza. Istotnie, wprowadzone ograniczenia tonażu na drogach powiatowych i dwóch ulicach gminnych utrudniły w pewnym sensie działalność spółki, jednak nie stanowiły o jej zamknięciu. Zdaniem służb powiatu, były inne czynniki, które przemawiały za zamknięciem kopalni, chociażby to co potwierdził jeden ze świadków. Na początku tak mała kopalnia nie przynosiła zysku, o ile w ogóle przynosiła jakikolwiek zysk. Więc zdaniem powiatu były inne czynniki, które przemawiały za zamknięciem kopalni, a w tym momencie jesteśmy najłatwiejszym celem, żeby uderzyć - powiedziała Dagmara Mazur.

Kolejną rozprawę sąd wyznaczył na 17 stycznia 2017 r.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (6) Dodaj komentarz

~ooo 1-12-2016 17:54
i zero komentarzy... jestem w szoku hehhe zaraz podatek za mieszkanie tak wzrosnie ze sie masz
~a ... im w d .. i kamieni kupe 1-12-2016 19:01
praca była-?? a no była ciężarówki jezdziły,koparki robiły a teraz panie to tylko do palet albo mebelki w kołchozie .,a jeszcze las ale kleszcze panie,bolerioza.... czekamy panie az szwajcarke hilton przejmie bo na pijarskiej w hirschberg nie moze..ech
~Piotr*** 1-12-2016 21:41
A moze by tak Sad zapytal mieszkancow Karpnik jak sie zyje pod presja ciezkiego sprzetu a miedzy nimi dzieci idace do szkoly. Nie zawsze ekonomia i zysk ludzi z Polski musi byc wazniejszy niz zwykle zycie ludzi z wioski.
~Jożin z bażin 2-12-2016 0:11
Tak się zamiata w jedynie słusznym ustroju... Polecam artykuł NJ24 "Bieg Piastów uratowany?" Komentarz poniżej. "Widać, że pan przedsiębiorca liczy na urobek w postaci ugody. Czy się stoi czy się leży... Vide kopalnia w Karpnikach, cztery lata po sprzedaży były właściciel ocknął się i wystąpił do sądu o horrendalne odszkodowanie od jeleniogórskiego starostwa. Za niemanie roboty i utracone zyski z kopalni... złota?"
~AEG 2-12-2016 10:53
Jak to Karpniki to przedsiębiorca zrobi karpia jak usłyszy wyrok
~Ciekawe 2-12-2016 16:31
czy powód musiał wpłacić jakąś kwotę, proporcjonalną do roszczenia? Chyba nie. No to i tak mało chce.Ja bym zażądał 100 mln ale euro ;)

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group