Poniedziałek, 14 czerwca
Imieniny: Elizy, Michała
Czytających: 3800
Zalogowanych: 3
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Rewitalizacja Parku Zdrojowego do kontroli

Środa, 14 maja 2014, 8:21
Aktualizacja: Niedziela, 18 maja 2014, 15:33
Autor: Angela
Jelenia Góra: Rewitalizacja Parku Zdrojowego do kontroli
Fot. Angela
Szereg nieprawidłowości przy rewitalizacji Parku Zdrojowego zarzuciła władzom miasta komisja rewizyjna Rady Miejskiej w Jeleniej Górze. Wnioski pokontrolne odczytał na wczorajszej sesji (13.05.) radny Janusz Wojtas, przewodniczący zespołu kontrolnego. – Miało być pięknie, ale obecnie park oceniany jest przede wszystkim negatywnie, usterki przysłoniły całą inwestycję – mówił radny. – Czy jest to wynik niegospodarności, czy złej roboty, muszą to ocenić specjaliści, przez których naszym zdaniem inwestycja powinna być skontrolowana – dodał J. Wojtas.

Główne zarzuty, które znalazły się w trzynastu wnioskach pokontrolnych komisji rewizyjnej, dotyczyły przede wszystkim: zniszczenia starego drenażu parku i niewybudowaniu nowego, niedziałającej kanalizacji deszczowej, pominięcia remontu muszli koncertowej, źle przygotowanego projektu, drogiego, nieefektownego ogrodzenia, wadliwej kostki na alejkach spacerowych, złej gospodarki drzewostanem, odbioru zieleni zimą czy imprezy otwierającej park po rewitalizacji bez mieszkańców i radnych.

Zdaniem radnych, inwestycja od samego początku była prowadzona bez nadzoru i z poważnymi błędami. Na początek wszystkich uchybień wskazywano wadliwy projekt przygotowany przez firmę z Warszawy, która – zdaniem radnych - nie rozumiała koncepcji rewitalizacji parku.

- Górnolotność, fantazja piszących projekt to świetny materiał koncepcyjno – filozoficzny dla artystów, filozofów oraz kryteriów oceny projektu, ale czy aby na pewno dla urody i uroku rzeczywistości? – pytał Janusz Wojtas.

O tym mówił również Miłosz Sajnog, który podkreślał, że już same założenia projektowe publikowane w mediach były przez mieszkańców oceniane negatywnie. - Jak to się stało, że spośród wielu wykonawców w całej Polsce wybrano akurat projektantkę z Warszawy, która nie rozumiała koncepcji rewitalizacji parku. Ponadto pani projektant nie znalazła w parku muszli koncertowej i trzeba było szukać dodatkowych pieniędzy na rewitalizację tego obiektu. Zapomniała też, że w muszli koncertowej są kable energetyczne, bo odbywają się tam koncerty, co też pociągnęło dodatkowe koszty. Kto akceptował odstępstwa od projektu? W projekcie była mowa, że teren dawnego amfiteatru ma być miejscem wyróżnionym, wokół drzew miały być białe ławki parkowe, a są zielone skute łańcuchem! Warto też podkreślić, że odbiory nasadzeń zaczęto w styczniu, więc odbierano zieleń, która była pod śniegiem – dodał radny klubu Razem dla Jeleniej Góry Miłosz Sajnog.

O jednym z największych błędów rewitalizacji mówił radny SLD Zbigniew Ładziński, który podkreślał, że projektant zapomniał najważniejszej rzeczy: drenażu. - Przed rewitalizacją był tam sprawny drenaż poniemiecki, który podczas rewitalizacji został zniszczony. A nikt nie pomyślał o budowie nowego, co pociągnęło za sobą ogromne konsekwencje, w tym zalany teren parku i zniszczenie nasadzonych tam roślin. Za to ktoś powinien odpowiadać. Drenaż powinien stanowić podstawę tego projektu – mówił radny Z. Ładziński.

- Temat braku drenażu w parku wałkowany jest od roku i do tej pory nie ma winnego – dodał przewodniczący rady Leszek Wrotniewski. - Nie wiemy czy park został źle zaprojektowany, czy źle wykonany. A teraz żeby założyć drenaż trzeba będzie ryć park od nowa – dodał przewodniczący.

Słów krytyki nie szczędził również radny Krzysztof Mróz. - To, co zostało zrobione w Parku Zdrojowym woła o pomstę do nieba i to przez duże wykrzykniki – mówił radny PiS. - Największą kompromitacją dla Urzędu Miasta jest to, że ktoś to odebrał. To kolejny przykład na to, jak łatwo szasta się publicznymi pieniędzmi. Miasto zachowuje się tak, jakby działało w interesie wykonawcy, a nie zamawiającego. Prezydent próbuje nas przekonywać, że powinniśmy się cieszyć z tego, że cokolwiek powstało, ale czy nie można było tego zrobić jak Pan Bóg przekazał? – dodał radny K. Mróz.

Ten wątek kontynuował również radny Rafał Szymański: - Nie można tak podchodzić do sprawy – mówił. - Doi pan, panie prezydencie, mieszkańców ile się da podwyższając opłaty jakie się da, a sam wspaniałomyślnie odstępuje od milionowych kar od wykonawcy, przedłuża czas realizacji – dodał.

- I podstawą do przesunięcia terminów umów i odstąpienia od kar umownych jest dla Miasta na przykład fakt, że w Polsce w okresie zimowym pojawiła się zima – dodał ironizując radny Ireneusz Łojek. - Ciekawe czy te same osoby, tak samo wydatkują swoje pieniądze. Odpowiedzialność za to wszystko spada na prezydenta, więc powinien on pilnować tego we własnym interesie – dodał radny PiS.

- Rozumiemy, że coś może się nie udać, ale pan jako prezydent - nie z partii oszalałych talibów - ale z partii obywatelskiej, powinien nas o wszystkim informować i wyciągać wnioski z poprzednich błędów i porażek. A z każdą kolejną inwestycją potwierdzają się te same zarzuty – dodał radny Oliwer Kubicki (PiS).

Józef Gajewski mówił o złym stanie starego drzewostanu, który zagraża spacerowiczom oraz marnej jakości nowej zieleni.

Józef Sarzyński (SLD) natomiast do wszystkich zarzutów dodał drogie ogrodzenie. - Te 30 procent kosztów na ogrodzenie, które wcale nie jest tak efektowne, jak miało być, moim zdaniem było działaniem niezasadnym i niegospodarnym. W całym tym zadaniu nie uzyskano więc tego, co było w założeniach rewitalizacji i co rada akceptowała. Te wady przesłoniły wszystkie pozytywy tej inwestycji. Pan musi, panie prezydencie, pamiętać o jednej zasadzie: jeśli coś ma pójść źle, to na pewno pójdzie źle. Trzeba być na to przygotowanym, a nie mieć naiwną nadzieję, że może jednak się uda – dodał radny Józef Sarzyński, który odniósł się również do drugiego zadania kontrolowanego przez komisję rewizyjną: rewitalizacji fontanny przy ul. Wolności, włączonej do zadania rewitalizacji parku – zdaniem radnych, niezgodnie z prawem. (o tym jednak przeczytacie Państwo w kolejnym artykule).

Prezydent Marcin Zawiła na zarzuty na sesji nie odpowiedział. Mówił, że odpowiedzi na wszystkie uwagi, które pojawiły się w protokole pokontrolnym, zostały przekazane komisji rewizyjnej na piśmie i w najbliższym czasie trafią do wszystkich radnych.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (72) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group