Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Sobota, 4 kwietnia
Imieniny: Benedykta, Wacława
Czytających: 12066
Zalogowanych: 72
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Puchar Polski: Pogoń Szczecin za mocna

Czwartek, 16 lutego 2017, 9:15
Aktualizacja: 9:28
Autor: Przemek Kaczałko
Jelenia Góra: Puchar Polski: Pogoń Szczecin za mocna
Fot. Przemek Kaczałko
Środowe (15.02) starcie KPR–u Jelenia Góra z Pogonią Baltica Szczecin mogło się podobać do 18. minuty pierwszej połowy. Później na parkiecie hali przy ul. Złotniczej królowały szczypiornistki gości i to one zapewniły sobie awans do ćwierćfinału Pucharu Polski.

Początek meczu był wyrównany - w 13. minucie było 4:5 i choć trzy kolejne bramki były dziełem przyjezdnych (4:8), to jeleniogórzanki zbliżyły się na dwa gole i w 18. minucie meczu an tablicy wyników było 7:9. Był to ostatni moment, w którym wierni kibice żółto-niebieskich mogli wierzyć w sensacyjne rozstrzygnięcie pucharowej rywalizacji. W kolejnych minutach Pogoń odskoczyła na 7:13, a następnie 8:18 (29. minuta) i stało się jasne, że podrażnione czterema ligowymi porażkami z rzędu szczecinianki, bardzo poważnie podeszły do pojedynku w Jeleniej Górze, chcąc zrehabilitować się swoim fanom.

Po zmianie stron obraz gry nie zmienił się, KPR uporczywie atakował... słupki i poprzeczkę bramki strzeżonej m.in. przez Martynę Wierzbicką, którą jeleniogórscy kibice doskonale pamiętają z 7 lat występów w naszych barwach - pod nazwiskiem Kozłowska. Przyjezdne wykorzystując błędy podopiecznych Tomasza Konitza, masowo zdobywały bramki z kontrataku. Na wyróżnienie zasługuje też bramka w wykonaniu Oli Oreszczuk, która wykorzystując nieudany atak Pogoni w akcji bez bramkarki, zdobyła gola rzutem spod własnego pola karnego.

- Przegrałyśmy cztery mecze z rzędu i chciałyśmy pokazać, że w dalszym ciągu liczymy się w walce o medale i przede wszystkim udowodnić sobie, że nadal potrafimy zwyciężać - powiedziała po meczu Martyna Wierzbicka, która z sentymentem wraca do Jeleniej Góry i jak przyznała, niewykluczone, że kiedyś wróci do KPR-u.

Zawodniczki, które zazwyczaj niemal cały mecz przesiadują na ławce rezerwowych, w tym spotkaniu miały okazję się pokazać, ale było to zaledwie 15-20 minut gry. - Chociaż było to krótkie granie, to jest to dla nich doświadczenie, bo w meczach ligowych nie dostają takiej szansy. Oby uwierzyły w siebie i jak dostaną ponownie szansę - z Vistalem, a może już z Piotrcovią, żeby się nie poddawały i walczyły - powiedział Tomasz Konitz, trener KPR-u. - Mentalnie mamy jeszcze z tyłu mecz z Kościerzyną i czasem trudno wejść z powrotem do zawodów, szczególnie, że przyjechała tu Pogoń Szczecin - dodał trener jeleniogórzanek. W spotkaniu pucharowym nie zagrała Oktawia Bielecka, która z powodu kontuzji będzie pauzować co najmniej miesiąc.

KPR Jelenia Góra - Pogoń Baltica Szczecin 23:38 (10:18)
KPR:
Ciesiółka, Hoffman, Filończuk - Kobzar 6, Załoga 6, Bilenia 3, Tomczyk 3, Janas 2, Oreszczuk 1, Koc 1, Skowrońska 1, Maziarz, Jasińska, Kanicka.
Pogoń: Płaczek, Wierzbicka - Bancilon 6, Królikowska 6, Zawistowska 6, Costa 4, Koprowska 4, Kochaniak 4, Blazević 4, Szczecina 3, Yashchuk 1, Jedziniak.

Widzów: 100.

Sonda

Co jest największą zmorą jeśli chodzi o śmiertelne wypadki na drogach?

Oddanych
głosów
254
Brawura kierowców
64%
Pijaństwo i jazda pod wpływem
30%
Kiepski stan naszych dróg
6%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Mózg nie psuje się sam. My go codziennie zużywamy
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
112
Zderzenie koło sądu
 
Aktualności
Miejska Droga Krzyżowa w sercu Jeleniej Góry
 
Aktualności
Autyzm to nie choroba
 
Aktualności
Jest opiekun Bike Parku Czarne
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group