Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Wtorek, 13 stycznia
Imieniny: Bogumiły, Weroniki
Czytających: 12333
Zalogowanych: 103
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Publiczność szalała

Poniedziałek, 28 sierpnia 2006, 0:00
Aktualizacja: Wtorek, 29 sierpnia 2006, 15:44
Autor: Angelika Grzywacz
Jelenia Góra: Publiczność szalała
Fot. Arkadiusz Piekarz
Jelenia Góra zasłużyła sobie na to, żeby właśnie tu już drugi raz z rzędu odbył się finał Koncertowego Lata. Wielokrotnie podkreślił to prowadzący imprezę Maciej Dowbor. W tym roku na jeleniogórskiej scenie pojawili się Kayah i Andrzej Piasek Piaseczny.

Początek koncertowego zapału publiczności przygasił lejący się z nieba deszcz. Jednak Piasek już po kilku minutach rozmowy z publicznością zyskał sobie ich serdeczność i zaangażowanie. Po wykonaniu przez niego kilku utworów już nic nie przeszkodziło w dobrej zabawie.

- Był po prostu niesamowity, mimo deszczu warto było przyjść - mówi jedna z uczestniczek zabawy.
Piasek starał się nawiązać kontakt z poszczególnymi jednostkami w tłumie. Zaśpiewał nawet dla jednej z wybranych przez siebie osób.
- To dla ciebie - powtórzył dwukrotnie wskazując dłonią na jedną z jeleniogórzanek.
Nie bez powodu mówi się o nim, że potrafi łowić serca ludzi.
- Kochamy go, jest cudowny - krzyczały nastoletnie fanki.

Prawdziwa zabawa zaczęła się po wyjściu na scenę Kayah. Pełna energii i zapału rozbawiła wszystkich. Publika po prostu szalała. Do uzyskania takiego efektu Kayah potrzebowała dosłownie kilku minut. Póżniej było już tylko coraz goręcej i coraz głośniej. Koncert zakończył się tuż przed dwudziestą trzecią. Ci, którzy zostali do końca wytrwale wykrzykiwali, że było warto. Za to zastali nagrodzeni koszulkami, płytami i innymi niespodziankami, które rozrzucił Maciej Dowbor.
- Byliście wspaniali, kochamy was - padły słowa Macieja Dowbora. - Mam nadzieję, że się jeszcze zobaczymy - dodał na zakończenie.

Przez cały czas trwania koncertu pogoda nie rozpieszczała ani wykonawców ani fanów. Część ludzi po występie Piaska poszła do domów. Jednak ci, którzy zostali do końca zgodnie twierdzili, że nie żałują. Tego samego zdania byli wykonawcy.
- To był niezapomniany koncert, dziękuję wam w imieniu Piaska, swoim i całej ekipy - powiedziała Kayah po drugim wywołaniu jej na scenę. Warto było zmarznąć dla takiej publiczności jak wy - dodała i zniknęła ze sceny.

Mało udany występ miał prezydent Jeleniej Góry Józef Kusiak, który nie miał szans zabłysnąć na dużej scenie. Szybko ją opuścił wygwizdany przez zgromadzony tłum.

Jedyną rzeczą, na którą narzekano po koncercie było błoto, które pojawiło się po deszczu. Wyjście z lotniska stało się po prostu jednym wielkim zbiornikiem roztopionej deszczem trawy, ziemi i gliny. Ten problem nie zmienił jednak nastroju publiczności. Przez całą drogę z lotniska do centrum słychać było fragment piosenki, "Janioł wiedział nie powiedział, a to było tak"...

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Jaki masz stosunek do zbiórek, akcji charytatywnych?

Oddanych
głosów
212
Staram się pomagać wszystkim
32%
Pomagam tylko osobom, które znam
34%
Nie biorę udziału w taki akcjach
34%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Tak wyglądały zimy w przedwojennej Polsce
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Kultura
Karkonosze w pigułce
 
Aktualności
Doroczne spotkanie u prezydenta
 
Aktualności
Od dzwonów do kas fiskalnych. Niezwykła historia w Kowarach
 
Ciekawe historie i inne opowieści
Kiedyś palono tu znicze, dziś robi się zakupy na obiad
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group