• Środa, 26 września 2018
  • Godz. 10:37
  • Imieniny: Delfiny, Łucji, Justyny, Cypriana
  • Czytających: 4097
  • Zalogowanych: 8
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

"Przyjaciele Mariana" znowu razem

Wiadomości: Jelenia Góra
Środa, 15 sierpnia 2018, 9:24
Aktualizacja: 9:56
Autor: Przemek Kaczałko
Fot. Tomasz Raczyński
Spore zmiany kadrowe zapowiadają się na nadchodzące rozgrywki żeńskiej koszykówki w Jeleniej Górze. Podczas konferencji prasowej w budynku MOS przy ul. Sudeckiej przedstawiciele klubów MKS MOS Karkonosze i Wichoś poinformowali o rozwinięciu współpracy an drużynę seniorską i przedstawili nowy sztab szkoleniowy.

Już na początku 2018 roku oba jeleniogórskie kluby porozumiały się w sprawie współpracy w grupach młodzieżowych, co skutkowało wspólnymi turniejami i obozami, a tę dobrą praktykę postanowili zaszczepić również w drużynach seniorskich. W nadchodzącym sezonie najlepsze jeleniogórskie koszykarki z obu klubów będą walczyć o punkty w barwach Karkonoszy w pierwszej lidze, a dziewczyny, które nie załapią się do pierwszej drużyny będą zbierać doświadczenie w KS Wichoś w drugiej lidze. Tego typu praktyka (gra zawodniczek na licencjach dwóch klubów) jest już znana w Polsce. W ubiegłym sezonie m.in. była jeleniogórzanka - Karolina Stefańczyk występowała zarówno w AZS Poznań, jak i Liderze Swarzędz.

Istotne zmiany zachodzą również w sztabie szkoleniowym - pierwszym trenerem Karkonoszy będzie Ireneusz Taraszkiewicz, co jest równoznaczne z tym, że przestaje być trenerem męskiej drużyny Sudetów Jelenia Góra, a drugim trenerem będzie Tomasz Pawlikowski, który będzie jednocześnie prowadzić zespół drugoligowy. Skautingiem ma się zająć Rafał Sroka.

Zawodniczki obu zespołów były już na wspólnym obozie w Sopocie, a regularne treningi rozpoczną od 20 sierpnia. Najprawdopodobniej zobaczymy już wtedy cztery nowe koszykarki, których nazwisk trenerzy na razie nie chcieli ujawniać. Póki co, wiadomo, że w drużynie nie zobaczymy Angeliki Kryszpin i Celiny Kwietoń, które wyjeżdżają na studia do Poznania.

Na początku września planowany jest wyjazd na turniej w czeskiej Ostrawie, a następnie przyjdzie czas na kolejną edycją memoriału im. Mariana Koczwary, czyli turniej Polska Basket z udziałem czołowych ekip z Polski i zagranicy. Początek rozgrywek I ligi zaplanowano na 29 września, kiedy to MKS MOS Karkonosze podejmie Tęczę Leszno. Wszystkie mecze w roli gospodarza pierwszoligowiec ma rozgrywać w hali MOS przy ul. Sudeckiej, a w sali SP 10, która nie spełnia wymogów licencyjnych pozostaną drużyny młodzieżowe. Z kolei KS Wichoś nadal będzie grać w sali SP 11.

Jak zaznacza Ireneusz Taraszkiewicz, historia zatoczyła koło, bowiem swoją karierę trenerską rozpoczynał w 1982 roku właśnie z kobietami.

- Zaczynałem od koszykówki kobiecej, później było dużo młodzieżowej koszykówki, a następnie grupa seniorska w Polfie Pabianice, a następnie Sudety... - wspomina szkoleniowiec, który wraz z obecnymi na konferencji prezesami obu klubów - Jerzym Gadzimskim i Eugeniuszem Sroka - zaczynali przygodę z koszykówką pod okiem Mariana Koczwary, którego imię nosi hala przy ul. Sudeckiej. "Przyjaciele Mariana Koczwary" liczą, że ich trener czuwa nad nimi i pozwoli na nowo rozwinąć jeleniogórską koszykówkę kobiet.
- Podjąłem to ryzyko, ale z Sudetami zawsze będę sercem. Traktuje ten klub jako swoje dziecko, bo włożyłem w to dużo pracy, uczucia i energii. Spojrzenie ludzi, którzy prowadzą obecnie Sudety nie jest tożsame z moim spojrzeniem na rozwój koszykówki seniorskiej - wyjaśnia rozstanie z męskim drugoligowcem Ireneusz Taraszkiewicz.

Twoja reakcja na artykuł?

10
50%
Cieszy
0
0%
Dziwi
2
10%
Nudzi
0
0%
Smuci
1
5%
Złości
7
35%
Przeraża

Czytaj również

Komentarze (12) Dodaj komentarz

~7 15-08-2018 15:26
Czasy się zmieniają a Pan zawsze jest w komisjach... jak mówił Maurer
~Normalność 15-08-2018 15:46
Bravo Panowie.
~Obok 15-08-2018 21:09
A na konferencji kwiat jeleniogórskiego dziennikarstwa sportowego! Uwielbiam!!! 😁
~STREAT 18-08-2018 12:45
ale zamydlanie oczu. oba kluby nie mają dzieci dlatego łączą się i mówienie ze mogą grac w 2 klubach to farsa. w normalnym klubie zawodniczki nawet grają w 3 kategoriach, bo jest normalny system szkolenia. kasę dostali podwójnie na 2 kluby a dzieci mają może na 1 klub. będziemy liczyć ile jeleniogórzanek gra w i lidze.mam nadzieje ze z 80% bo to ma wtedy sens i uzasadnione wydatek miejskich pieniędzy. mam nadzieje ze miasto się temu przygląda a nie popiera, bo jako jeleniogórzanin nie poprę w wyborach żadnego polityka, który będzie mówił pozytywnie o tym tworze. życzę powodzenia Panu Ireneuszowi bo łatwo nie będzie.
~Dziewczyna ratownika 18-08-2018 13:56
do: ~STREAT (12:45)
Chodzi lisek koło drogi, Nie ma ręki ani nogi, Kogo kitą przyodzieje Ten się nawet nie spodzieje
~ 19-08-2018 10:09
do: ~STREAT (12:45)
Jako jeleniogórzanin nie poprę w wyborach żadnego polityka, który będzie mówił pozytywnie i wspierał finansowo trzeci klub żeńskiej koszykówki w naszym mieście/Wrocław ma jeden!/. Streat jak dziewczyny będą mogły studiować w naszym mieście prawo, medycynę, chemię itp. to jest szansa na 80 procent.
~Statystyk 20-08-2018 9:29
do: ~STREAT (12:45)
Wichos ma 100 dzieci
~STREAT 20-08-2018 20:49
do: ~ (10:09)
cos jestes do tyłu , Śleza sie podzielila z Mosem i nie chca ze soba miec nic wspólnego
~Janosik 19-08-2018 8:59
STREAT nasz dziwne podejscie do sprawy, zobaczymy co z tego wyniknie. Oczywiscie ze dziewczynki moga grac nawet w trzech kategoriach wiekowych, ale chyba ciezko jest nastolatce grac np. mlodziczki, kadetki i jeszcze moze juniorki przepasci w fuzycznosci w tymwieku jest ogromna a o kontuzje nie trudno. Tylko znajac ludzi jak tak by graly i lapaly kontuzje ty byloby halo co to za trenerzy ze 14 latke wystawiaja z 18 latka, a z reszta robili to zeszlym roku i jak sie skinczylo kazdy widzial. Mam nadzieje ze zarowno I liga jak i zespolu mlodsze dziewczynki dobrze poradza sobie na parkietach 😀
~do Statystyk 20-08-2018 13:21
zgadza się, może mają 100 dzieci ale wliczając w to także klasy sportowe. A przecież klasy sportowe i klub to nie jest to samo, mimo że często klasy współpracują z klubami. Zresztą, każdy wie o co biega ale nikt nie podejmie tematu bo się boji, pewnie że popadnie w niełaskę. No cóż lepiej żyć w kłamstwie i naginaniu zasad aby tylko mieć dopływ dotacji i kasy. Kasa Górą ....
~Janosik 20-08-2018 19:08
W sporcie zawsze jest obecna kasa...
~tomcio paluch 23-08-2018 10:24
Panie prezesie, a może by tak słowo dziękuję dla tych, bez których dzisiaj nie było by klubu ? Przez lata wielu ludzi angażowało się w to, żeby Karkonosze istniały. Dzisiaj nie byłoby Pana gdyby nie ta garstka, która przy Panu została. Gdyby nie pan P. to nie byłoby ani "współpracy" ani klubu. A Pan tylko o ... Przyjacielach M.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2018 Highlander's Group