Sobota, 16 stycznia
Imieniny: Waldemara, Włodzimierza
Czytających: 6724
Zalogowanych: 4
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Dolny Śląsk: Przepis na porządek

Sobota, 2 lipca 2005, 0:00
Aktualizacja: Środa, 18 stycznia 2006, 8:40
Autor: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
Dzięki dodatkowym patrolom ludzie czują się bezpieczniej

Wakacje sprzyjają chuligańskim wybrykom. Dobrze, że jest więcej policjantów – mówią (od lewej) Rafał Sękalski i Adrian Pupa. Miasto wynajęło patrole policji, bo mirszczanie narzekali na brak mundurowych. Ostatnio częściej widać policjantów w mieście. Ludzie nie boją się wyjść wieczorem z domu.

Około 20 tys. zł przeznaczyła gmina na dodatkowe patrole policyjne, które do końca września będą pilnowały ulic miasta. Dwóch funkcjonariuszy już patroluje okolicę. Będzie ich więcej. To jedyny samorząd w powiecie, który korzysta z tej możliwości. – Już trzeci raz finansujemy dyżury policji w naszej gminie. To dla bezpieczeństwa mieszkańców, którzy skarżyli się, że nie czują się bezpiecznie – mówi Andrzej Jasiński, burmistrz Mirska.

Latem zdarza się, że grupy pijanej młodzieży hałasują i mieszkańcy nie mogą spać.
– Mieszkam niedaleko centrum i o późnych porach boję się wyjść z psem na spacer. Cieszę się, że zadbano o nasze bezpieczeństwo – zaznacza 45-letnia Halina Wrońska. Spokojni, nie szukający zaczepki młodzi ludzie w swoim mieście również odczuwali zagrożenie z powodu chuliganów.
– Choć to małe miasto, nie każdego się zna. A kiedy spotka się kogoś pijanego, to nigdy nic nie wiadomo. Ostatnio widać patrole na ulicach. To działa – twierdzą siedemnastoletni Rafał Sękalski i osiemnastoletni Adrian Pupa z Mirska.

Ogłoszenia

Czytaj również

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group