Piątek, 30 lipca
Imieniny: Julity, Piotra
Czytających: 6751
Zalogowanych: 13
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

REGION: Przedszkolaki na wygnaniu

Sobota, 26 czerwca 2010, 7:52
Aktualizacja: 11:26
Autor: TEJO
REGION: Przedszkolaki na wygnaniu
Miasto ma problem w nosie, a gmina twierdzi, że nie ma pieniędzy – mówi oburzona pani Agnieszka Trzeciak– Wolska, mama Dominiki.
Fot. Archiwum
Mieszkańcy gmin ościennych, których dzieci chodzą do publicznych przedszkoli w Jeleniej Górze, otrzymali pisma informujące, że od przyszłego roku maluchy nie będą mogły uczyć się w jeleniogórskich przedszkolach publicznych. Gminy nie zawarły z miastem porozumienia, na mocy którego dotowałyby ich pobyt. Chodzi m.in. o Jeżów Sudecki i Janowice Wielkie.

Zgodnie ustawą o systemie oświaty ościenne gminy Jeleniej Góry finansują naukę przedszkolną swoich najmłodszych mieszkańców, ale tylko w przedszkolach niepublicznych. Tymczasem rodzice nie wiedząc o tym, od lat posyłają swoje pociechy również do przedszkoli publicznych, za co płaci już Jelenia Góra. W tym roku jednak zapadła decyzja by tę kwestię uregulować. W ostatnim czasie przedszkola przekazały rodzicom pisma, które wywołały ich niepokój i oburzenie.

– Kiedy odbierałam dziecko z przedszkola, otrzymałam pismo, w którym poinformowano mnie, że od września 2010 moja córka nie może uczęszczać do przedszkola publicznego w Jeleniej Górze. Spowodowane jest to tym, że wójt gminy w Jeżów Sudeckim nie zamierza świadczyć dotacji na nasze dzieci, a prezydent Jeleniej Góry nie ma ochoty ich sponsorować. Jest tylko drobne ale... W Jeżowie Sudeckim nie ma przedszkola! Nasze dzieci chodzą do różnych przedszkoli w Jeleniej Górze. Pani dyrektor przedszkola rozkłada ręce, miasto ma to w nosie, a gmina twierdzi, że nie ma pieniędzy – mówi oburzona pani Agnieszka Trzeciak- Wolska, mama Dominiki.

Do tego apelu dołączyli się również rodzice z Janowic Wielkich, którzy otrzymali takie sama pisma. – W naszym przedszkolu w takiej samej sytuacji jest ponad 10 dzieci. Dlaczego takie decyzje podejmuje się w czerwcu, kiedy właściwie nie mamy już szans zapisania pociech do przedszkoli niepublicznych, w naszych gminnych też już nie ma miejsc. Moje dziecko chodzi do przedszkola już trzeci rok i czuje się w nim dobrze, ma świetną panią a przedszkole jest dobrze wyposażone – mówi jedna z mam z Janowic Wielkich.

Tymczasem prezydent Jeleniej Góry wyliczył, że miasto na naukę przedszkolaków z gmin ościennych w jeleniogórskich przedszkolach publicznych wydaje około pół miliona złotych rocznie. W pismach rozesłanych do gmin, nieprzyjmowanie gminnych przedszkolaków prezydent tłumaczy również brakiem miejsc dla dzieci z Jeleniej Góry.

– Od lat ta sytuacja była nieuregulowana, dlatego podjęliśmy decyzję o tym, by w końcu ten problem rozwiązać. Wspomniana kwota to dla Jeleniej Góry naprawdę poważny koszt, dlaczego więc mamy płacić za zadania własne gmin, skoro w naszej oświacie jest naprawdę wiele potrzeb i wciąż brakuje pieniędzy – pyta Miłosz Sajnog, zastępca prezydenta Jeleniej Góry.

A dlaczego akurat teraz? – pytamy. – Ponieważ są właśnie zapisy do przedszkoli i zrobiliśmy wyliczenie, ile tak naprawdę ta nieuregulowana sprawa kosztuje nasze miasto. Prezydent miasta wystąpił więc z propozycją umowy, by gminy się zadeklarowały, czy będą dotowały dzieci uczęszczające do przedszkoli publicznych w Jeleniej Górze, czy nie – wyjaśnia Miłosz Sajnog.

Napisaliśmy też, że jeśli nie będą one zainteresowane dotacją, to żeby wskazywały rodzicom przedszkola niepubliczne w Jeleniej Górze, które zgodnie z ustawą gminy muszą refundować, albo żeby wskazywały swoje przedszkola . Część samorządów już nam odpowiedziało, że nie jest zainteresowane dotowaniem tych dzieci – usłyszeliśmy.

Z gminy Jeżów Sudecki, która własnego przedszkola nie posiada, do publicznych przedszkoli w Jeleniej Górze uczęszcza około 50 przedszkolaków. Roczny koszt ich nauki to około 200 tys. zł. Obecnie toczą się rozmowy w tej sprawie.
– Naszym zdaniem gmina Jelenia Góra zachowuje się niepoważnie wysyłając do nas pisma i stawiając nam ultimatum. Czujemy się w ten sposób lekceważeni. W tym temacie powinno odbyć się spotkanie i powinniśmy po ludzku porozmawiać. Poza tym oczywiście rozważamy wszelkie możliwości, ten temat będziemy poruszać w naszej gminie w najbliższych dniach na poszczególnych komisjach i sesji rady 23 czerwca – mówi Edward Dudek, wójt gminy Jeżów Sudecki.

Gmina obecnie ma porozumienie z Jelenią Górą, zgodnie z którym dzieci mogą uczęszczać do przedszkoli niepublicznych i co roku zwraca miastu należną dotację. Prezydent mówi o zbyt małej ilością miejsc w przedszkolach publicznych dla miejskich dzieci. Zdaniem Edwarda Dudka szef Jeleniej Góry szuka oszczędności. Nadszedł też niż demograficzny i w tym roku do pierwszych klas zapisanych zostanie o jedną czwartą dzieci mniej niż dotychczas. Brak miejsc jest więc tylko przykrywką – uważa samorządowiec.

– Dla nas 200 tys. zł to niebagatelna kwota przy budżecie z deficytem 1 mln 700 tys. zł. Ponadto na ten rok nie mieliśmy zaplanowanej kwoty 200 tys. zł i teraz ich nie wyczarujemy. Będziemy oczywiście prowadzić z Jelenią Górą rozmowy w tym temacie i mamy nadzieję na współpracę. Wstępne decyzje ze strony gminy w tej sprawie być może pojawią się w najbliższym tygodniu – mówi E. Dudek.

Uczestnictwo w sesji rady w tej sprawie zadeklarowali wszyscy rodzice dotknięci problemem. Miłosz Sajnog zapewnia, że Jeleniej Górze nie zależy na wyrzuceniu gminnych przedszkolaków na bruk, prezydent nie chce też od gmin należnych pieniędzy od razu.
– Zdajemy sobie sprawę z tego, że gminy nie mają tych wydatków wpisanych do budżetu na ten rok, dlatego być może zgodzimy się, by koszty za przedszkolaki uczęszczające do przedszkoli publicznych gminy pokrywały od następnego roku budżetowego. Chcemy jednak tę kwestię w końcu uregulować – mówi Sajnog.

Janowice Wielkie posiadają własne przedszkole i nie zamierzają dopłacać Jeleniej Górze żadnych dodatkowych pieniędzy.
– Wysłane do nas pismo jest naszym zdaniem błędem prezydenta Jeleniej Góry. Nie ma bowiem żadnych przepisów, które nakazywałyby nam dotowanie dzieci uczęszczających do przedszkoli publicznych. To tak, jakby teraz Jelenia Góra żądała od nas pieniędzy za dzieci z naszej gminy, które uczą się w szkołach podstawowych czy gimnazjach. My mamy własne przedszkole, refundujemy też koszty nauki naszych przedszkolaków w jeleniogórskich przedszkolach niepublicznych, ale nie zamierzamy płacić za naukę w przedszkolach publicznych – mówi Jerzy Grygorcewicz, wójt gminy Janowice Wielkie.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (28) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group