Czwartek, 4 marca
Imieniny: Eugeniusza, Kazimierza
Czytających: 2793
Zalogowanych: 1
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

REGION JELENIOGÓRSKI: Powspominają miasteczko, którego już nie ma

Wtorek, 29 listopada 2011, 9:21
Aktualizacja: 12:24
Autor: Agrafka
REGION JELENIOGÓRSKI: Powspominają miasteczko, którego już nie ma
Fot. Archiwum
Jutro, 30 listopada, w świetlicy wiejskiej „Rudawy” w Janowicach Wielkich odbędzie się „Wieczór wspomnień o Miedziance”. Początek imprezy o 19.30. Wcześniej, bo o godz. 17, podobna impreza odbędzie się w Jeleniej Górze, w Książnicy Karkonoskiej.

Tematem przewodnim będzie promocja książki „Miedzianka. Historia znikania” oraz spotkanie z jej autorem – Filipem Springerem. Historia siedmiuset lat istnienia dawnego miasteczka, a dzisiaj jednej z sześciu wsi janowickiej gminy już stała się bestsellerem.

To niezwykle ciekawa, barwna, chwilami mrożąca krew w żyłach opowieść o powolnym upadku Miedzianki, wpleciona w losy jej mieszkańców. – Na spotkaniu będą odczytane fragmenty książki, pokazana zostanie prezentacja starych zdjęć i pocztówek. Wieczór będzie również okazją do rozmowy z autorem orz zakupu książki w promocyjnej cenie – zaprasza Alicja Kozak, inspektor ds. integracji z Unią Europejską, współpracy z zagranicą i promocji gminy.

Filip Springer przez ponad dwa lata szukał odpowiedzi na pytanie, dlaczego miasteczko z siedmiowiekową tradycją zniknęło z powierzchni ziemi. Czy stało się tak na skutek zniszczeń spowodowanych rabunkowym wydobyciem uranu przez Rosjan prowadzonym tutaj w latach 1948 – 1952? Czy też opowieści o szkodach górniczych zostały wymyślone przez władzę jako pretekst do wyburzenia miasta i ukrycia tajemnicy z przeszłości?

"Filip Springer nazywa siebie domorosłym archeologiem i wyrusza na Dolny Śląsk odkrywać fascynującą historię Miedzianki, niewielkiego miasteczka między Jelenią Górą a Kamienną Górą, i jej mieszkańców. Kiedyś Kupferberg był miastem górników, przez chwilę perłą turystyczną i wytchnieniem dla kuracjuszy. Położony na szczycie, przez sześćset lat opierał się zawieruchom wojennym. Aż dotarła do niego Armia Czerwona i odkryto w pobliżu rudę uranu… Tę reporterską opowieść czyta się z zapartym tchem, jak książkę sensacyjną, chociaż wiadomo, że zakończenie jest zupełnie niehollywoodzkie".

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (21) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group