Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Sobota, 17 stycznia
Imieniny: Antoniego, Jana
Czytających: 8411
Zalogowanych: 17
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

REGION JELENIOGÓRSKI: Powspominają miasteczko, którego już nie ma

Wtorek, 29 listopada 2011, 9:21
Aktualizacja: 12:24
Autor: Agrafka
REGION JELENIOGÓRSKI: Powspominają miasteczko, którego już nie ma
Fot. Archiwum
Jutro, 30 listopada, w świetlicy wiejskiej „Rudawy” w Janowicach Wielkich odbędzie się „Wieczór wspomnień o Miedziance”. Początek imprezy o 19.30. Wcześniej, bo o godz. 17, podobna impreza odbędzie się w Jeleniej Górze, w Książnicy Karkonoskiej.

Tematem przewodnim będzie promocja książki „Miedzianka. Historia znikania” oraz spotkanie z jej autorem – Filipem Springerem. Historia siedmiuset lat istnienia dawnego miasteczka, a dzisiaj jednej z sześciu wsi janowickiej gminy już stała się bestsellerem.

To niezwykle ciekawa, barwna, chwilami mrożąca krew w żyłach opowieść o powolnym upadku Miedzianki, wpleciona w losy jej mieszkańców. – Na spotkaniu będą odczytane fragmenty książki, pokazana zostanie prezentacja starych zdjęć i pocztówek. Wieczór będzie również okazją do rozmowy z autorem orz zakupu książki w promocyjnej cenie – zaprasza Alicja Kozak, inspektor ds. integracji z Unią Europejską, współpracy z zagranicą i promocji gminy.

Filip Springer przez ponad dwa lata szukał odpowiedzi na pytanie, dlaczego miasteczko z siedmiowiekową tradycją zniknęło z powierzchni ziemi. Czy stało się tak na skutek zniszczeń spowodowanych rabunkowym wydobyciem uranu przez Rosjan prowadzonym tutaj w latach 1948 – 1952? Czy też opowieści o szkodach górniczych zostały wymyślone przez władzę jako pretekst do wyburzenia miasta i ukrycia tajemnicy z przeszłości?

"Filip Springer nazywa siebie domorosłym archeologiem i wyrusza na Dolny Śląsk odkrywać fascynującą historię Miedzianki, niewielkiego miasteczka między Jelenią Górą a Kamienną Górą, i jej mieszkańców. Kiedyś Kupferberg był miastem górników, przez chwilę perłą turystyczną i wytchnieniem dla kuracjuszy. Położony na szczycie, przez sześćset lat opierał się zawieruchom wojennym. Aż dotarła do niego Armia Czerwona i odkryto w pobliżu rudę uranu… Tę reporterską opowieść czyta się z zapartym tchem, jak książkę sensacyjną, chociaż wiadomo, że zakończenie jest zupełnie niehollywoodzkie".

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Jaki masz stosunek do zbiórek, akcji charytatywnych?

Oddanych
głosów
499
Staram się pomagać wszystkim
31%
Pomagam tylko osobom, które znam
36%
Nie biorę udziału w taki akcjach
33%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
15 błędów zimowej jazdy, które niszczą silnik
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Pogoda
Wracają ujemne temperatury
 
Kilometry
Czy można przejeżdżać przez skrzyżowanie na pomarańczowym świetle?
 
Karkonosze
Śmierć za śmiercią na Śnieżce
 
Teatr im. Norwida
Orwellowski „1984” na scenie Teatru Norwida
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group