Warunki na wysokości około 1400 m n.p.m. były wyjątkowo wymagające. Nad Karkonoszami przetaczał się silny wiatr, wilgotność była bardzo wysoka, a temperatura spadła do około –5°C. W takich okolicznościach odczuwalna wartość sięgała nawet –16°C. Mimo to turystka postanowiła kontynuować swój eksperyment, co szybko doprowadziło do dramatycznych konsekwencji.

Chciał być morsem, skończył z hipotermią w śmigłowcu
Podczas marszu kobieta zaczęła tracić siły, aż ostatecznie doszło do skrajnego wychłodzenia organizmu i utraty przytomności. Na pomoc ruszyły wspólnie polskie i czeskie służby ratunkowe. Po dotarciu na miejsce stwierdzono, że temperatura ciała 60-latki spadła do zaledwie 28°C, co stanowi stan bezpośredniego zagrożenia życia. Konieczne było szybkie przetransportowanie jej w niższe partie gór, gdzie mógł wylądować śmigłowiec ratowniczy. Stamtąd została przewieziona do szpitala.

Akcja ratunkowa nad Kotłem Małego Stawu

Na ratunek turyście z hipotermią














