Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Sobota, 17 stycznia
Imieniny: Antoniego, Jana
Czytających: 7944
Zalogowanych: 19
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: „Powierzony klucz” otwiera drzwi do regionu

Środa, 11 lutego 2009, 21:37
Aktualizacja: Czwartek, 12 lutego 2009, 17:01
Autor: TEJO
JELENIA GÓRA: „Powierzony klucz” otwiera drzwi do regionu
Fot. TEJO
Trzecie już spotkanie z autorką powieści o protestantyzmie znów zachęciło wielu miłośników prozy Małgorzaty Lutowskiej. Tym razem powieściopisarka spotkała się ze swoimi fanami w klimatycznych wnętrzach Antykwariatu pod Arkadami, by wśród przedmiotów z duszą porozmawiać o książce.

Spotkanie poprowadził Romuald Witczak, ceniony regionalista, przewodnik i znawca problematyki oraz historii lokalnej, publicysta i pracownik naukowy Kolegium Karkonoskiego. – Bardzo cenne jest to, że przybywa nam publikacji o regionie – zaznaczył na początku. – Do ważnego „Rocznika jeleniogórskiego”, który był przez lata jedyną pozycją o znaczeniu lokalnym, dochodzi coraz więcej wydawnictw o różnym charakterze – podkreślił Romuald Witczak wymieniając wśród różnych tytułów „Powierzony klucz” Małgorzaty Lutowskiej.

Zebrani zasypali autorkę pytaniami. Jeden z gości spotkania zauważył, że opisywany przez panią Małgorzatę miecz katowski, którym ścięto rodzinę Hansa Urlicha Schaffgotscha, wbrew temu, co napisano w książce, nie znajduje się już w muzeum w Głogowie. M. Lutowska odpowiedziała, że na pewno tam był na początku lat 90. XX wieku, bo sama go tam widziała. Rozwinęła się dyskusja o zbiorach muzealnych. – Ten miecz powinien znajdować się w Cieplicach, bo bezpośrednio nawiązuje do ich dziejów – stwierdzono.

Andrzej Jawor spytał, dlaczego autorka nie używa nazw niemieckich w „Powierzonym kluczu”. – Dla mnie królowie pruscy mieszkali w Erdmannsdorfie, a nie w Mysłakowicach – powiedział. – Uczyniłam tak, aby lektura była bardziej przystępna i nie wymagała dodatkowych wysiłków od czytelnika. Radził mi tak zresztą Przemysław Wiater – odpowiedziała M. Lutowska. Zebrani wymienili różne opinie na temat nazewnictwa lokalnych miejscowości. – Ja urodziłem się w Jeleniej Górze i nie życzę sobie, aby ktoś mówił, że w Hirschbergu – stwierdził tłumacz Tomasz Bryll. – Ale Niemcy przed 1945 rokiem rodzili się tu w Hirschbergu – odpierał Andrzej Jawor.

Mówiono także o tym, że „Powierzony klucz” to książka w sposób szczególny promująca region jeleniogórski. Może służyć równie dobrze jako przewodnik po ciekawych miejscach naszej małej ojczyzny i jednocześnie przedstawia jej mało znaną i nigdy wcześniej w ten sposób nie udokumentowaną historię. – Bardzo cieszy mnie, że pani, jako katoliczka, tak ciepło i z takim dystansem do własnej wiary wypowiada się na kartach tej książki o ewangelikach – mówiła jedna z pań przybyłych na spotkanie. – Pani Małgorzata bardzo słusznie przedstawia w ten sposób protestantów, bo w większości to są dobrzy ludzie, czego o wszystkich katolikach nie da się powiedzieć – padła konkluzja.

Małgorzata Lutowska przyznała się, że po napisaniu „Powierzonego klucza”, zniechęcona długimi poszukiwaniami wydawcy (znalazła go w końcu w firmie Ad Rem), zapomniała o ważnym wydarzeniu dla Jeleniej Góry – jubileuszu 900-lecia, który obchodziliśmy w minionym roku. – Taka ważna rocznica była godna upamiętnienia w sposób szczególny – podkreśliła. Nic jednak straconego, bo datę 1108 jako rok założenia Jeleniej Góry przyjmuje się jako symbol. Także w ten sposób traktowano rok 1111, a zgodnie z tą datą 900-lecie miasta dopiero nas czeka. A czytelnicy z pewnością ucieszą się kolejną powieścią poczytnej pisarki z Cieplic.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Jaki masz stosunek do zbiórek, akcji charytatywnych?

Oddanych
głosów
495
Staram się pomagać wszystkim
32%
Pomagam tylko osobom, które znam
35%
Nie biorę udziału w taki akcjach
33%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
15 błędów zimowej jazdy, które niszczą silnik
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Pogoda
Wracają ujemne temperatury
 
Kilometry
Czy można przejeżdżać przez skrzyżowanie na pomarańczowym świetle?
 
Karkonosze
Śmierć za śmiercią na Śnieżce
 
Teatr im. Norwida
Orwellowski „1984” na scenie Teatru Norwida
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group