Poniedziałek, 18 stycznia
Imieniny: Małgorzaty, Piotra
Czytających: 8314
Zalogowanych: 14
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Power na scenie

Czwartek, 27 września 2007, 0:00
Aktualizacja: Czwartek, 27 września 2007, 20:21
Autor: AGA
Jelenia Góra: Power na scenie
Fot. Agnieszka Gierus/ Maciej Przemyk
Rozpiera ich energia, na nudę nie mają czasu, mają tysiąc pomysłów na minutę, a na koncie przybywa sukcesów.

Uczniowie szkół podstawowych i gimnazjum – Bartosz Kalinowski, Paulina Puchalska, Ola Świątkowska, Justyna Lach, Malwina Stochaj, Kasia Janik, Paulina Porczyńska oraz Jakub Dygnas tworzą koło teatralne „Gzygzak”. Opiekunem jest Jacek Paruszyński, aktor Teatru Jeleniogórskiego. Część z nich należy do grupy już od czterech lat, pozostali przychodzą na zajęcia od 2-3.

Pomimo młodego wieku, zdobyli już wiele wyróżnień i nagród. W tym roku za spektakl „Taka sobie historia” otrzymali I nagrodę na JFTD, nagrodę główną – Złotą Miniaturę na „Miniatury” 2007 w Opolu, I nagrodę na VIII Dolnośląskim Przeglądzie Teatralnym „F-Art” w Kłodzku i II nagrodę na XXVIII Ogólnopolskim Festiwalu Teatrów Dziecięcych „Dziatwa” w Łodzi.

Na zajęciach prowadzonych w Osiedlowym Domu Kultury spotykają się średnio raz w tygodniu, 2-3 razy przed występami. Choć czasami mają dość powtarzania jednej sceny, to wiedzą, że warto zacisnąć zęby, żeby grać coraz lepiej.

Część z nich teatr traktuje jako hobby i świetny pomysł na spędzanie wolnego czasu, a część snuje nieśmiało dalekie plany związane ze szkołą teatralną. Póki co świetnie się bawią, a gdy znajdą się na scenie, zapominają o całym świecie. – Podczas grania wyłączam się kompletnie – mówi Kuba.
– Na scenie po prostu się odlatuje, dostaje „powera”. Do siebie wracamy dopiero po oklaskach – dodaje Malwina.

Johny Deep, Keira Neightly, Jerzy Grabowski – to niektórzy spośród ich idoli. – Każdy z nich gra w innym stylu. Uważam, że dobry aktor potrafi zagrać wszystko. Tylko nie można kopiować – wyjaśniają.

Dlaczego wybrali właśnie taki sposób spędzania wolnego czasu? – A dlaczego nie? – śmieją się. – Zachęcali nas znajomi, którzy kiedyś należeli do grupy i z czasem odeszli – dodają. Szkolni koledzy najczęściej ich wspierają i przychodzą oglądać sztuki. – Niektórzy koledzy mówią „też bym tak chciał”, ale jak przyjdzie co do czego, to nie przychodzą – mówi Justyna.

Pomagają również rodzice. – Intensywnie wspierają działalność grupy. Dzięki nim jest nam łatwiej zorganizować wiele rzeczy i np. wyjeżdżać na festiwale w Polsce. Grupa jest coraz bardziej zauważalna i jest to dla mnie olbrzymia satysfakcja. Nie jesteśmy anonimowi – mówi Jacek Paruszyński.

Podczas XXXVIII Jeleniogórskich Spotkań Teatralnych w teatrze Norwida zagrali 25-minutowy spektakl „Taka sobie historia”.

– Opowiada o życiu, przemijaniu, problemach i radościach codziennego życia – od narodzin do dorosłego człowieka. Jest też mowa o szkole, metodach wychowywania przez rodziców, pierwszych miłościach – mówią młodzi aktorzy i gorąco zapraszają na przedstawienie.
Młodzi aktorzy i ich Mistrz Jacek Paruszyński.

<b> Długa lista
sukcesów </b>
W 2002 roku nagrodę główną w II JFTD oraz wyróżnienie &#8211; &#8222;Dziatwa&#8221; &#8211; Łódź za spektakl &#8222;Kiks&#8221;; w 2003 II nagroda w Jeleniogórskim Konkursie Jasełkowym za spektakl &#8222;Hej kolęda, kolęda&#8221; oraz nagroda główna w III JFTD za &#8222;Próbę&#8221;; w 2004 nagroda główna w IV JFTD, wyróżnienie oraz dwie nagrody indywidualne &#8222;Dziatwa&#8221; &#8211; Łódź, I nagroda na Dolnośląskim Przeglądzie Teatrów Dziecięcych w Żarowie za &#8222;Historie z życia wzięte i nie tylko, czyli szkolne przypadki Pawełka&#8221; (za ten sam spektakl w 2006 r. I nagroda na Dolnośląskim Przeglądzie Form Teatralnych &#8222;F-Art&#8221; w Kłodzku); w 2005 roku I nagroda w V JFTD za spektakl &#8222;Momo&#8221;

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (22) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group