Środa, 21 października
Imieniny: Urszuli, Jakuba
Czytających: 2813
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Potrącenie przy warsztatach szkolnych

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Czwartek, 3 stycznia 2008, 17:45
Aktualizacja: 17:46
Autor: carioca
Mężczyzna wpadł pod koła samochodu na przejściu przy cieplickich światłach.

Do wypadku doszło w czwartek po godz. 17 na rogu ul. Wolności i Marcinkowskiego, blisko warsztatów szkolnych. Policja ustala przyczyny zdarzenia.

Ofiarę potrącenia, młodego mężczyznę, pogotowie zabrało do szpitala. Tam zostanie sprawdzona jego tożsamość oraz stan trzeźwości poszkodowanego.

Miejsce, w którym mężczyznę potrącił samochód, jest jednym z najniebezpieczniejszych skrzyżowań w Jeleniej Górze.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (16) Dodaj komentarz

~bmw 3-01-2008 18:37
<i> regulamin złamany </i>
~więc 3-01-2008 19:36
na szczęście nie ma osądu co kto zrobił,ale gwoli wyjaśnienia o ile "regulamin" dopuszcza taka opcję-to sytuację można naświetlić.. Tak więc dwóch lub trzech młodzieńców goniło jednego (cel nieznany-zabawa,pogoń w jakimś innym celu..kto to wie)...i "uciekający" wbiegł tuż pod koła jadącego lewym pasem Opla... , który na szczęście jechał powolutku-ponieważ droga od uderzenia do zatrzymania-to jakieś 10m-może 12... Oczywiście Opel miał zielone.... na miejscu można było zastać młodzież(goniący!), udzielającego pomocy wraz z kierującym opla-innego kierowcę..który w tymże celu sie zatrzymał... Więc jeżeli goniony ratował w ten sposób skórę-to współczuję...lecz wyglądało na to,ze panowie sie znają... Jeżeli jest tak-jak to wyglądało-to jedyne współczucia należą sie kierowcy opla, który najbardziej sie chyba przejął sytuacją ... * Gwizdy dla kierowców-którzy nic nie robili sobie z trójkąta na drodze-i jeździli blisko poszkodowanego... kierowca autobusu 15 zablokował pojazdem wynoszenie noszy z karetki-na jakieś co prawda 2 sek-ale jednak.. Potem też trójkąt był omijany- i takie rzeczy jak szkło i jakieś może i ważne ślady-były pod kołami aut-ominięcie trójkąta- i z powrotem na lewy pas-w miejsce które trójkąt "chroni"!!! Ja zjawiłem się na miejscu tuż przed karetką...jak poszkodowany jeszcze leżał na ziemi... Na szczęście chyba nic mu nie było... Zdrowia mu życzę...
~lllll 3-01-2008 19:56
znowu ?? moze lepsze oswietlenie
KochaS833 3-01-2008 20:06
Przejeżdżałem autobusem przez feralne miejsce, gdzie miało miejsce potrącenie. Stały tam dwa radiowozy policyjne z Prewencji oraz Sekcji Ruchu Drogowego. Było po godzinie 19:00.
~John 3-01-2008 20:54
A wiem moze ktos co sie dzis działo w Sobieszowie koło kościoła? Była Straż Pozarna, Policja i chyba nawet AT.
~_rymcycymcy___ 3-01-2008 21:07
No i mamy relację taką jak należy. Bez fantazjowania, obwiniania (zazwyczaj kierowcy) i bez "przemieszczania" zdarzeń (najczęściej na pobliskie przejścia dla pieszych). Carioca brawo, tak pisać ! :)
~_wrzosu 3-01-2008 21:22
do "więc" - Gratsy za obiektywizm dla Ciebie i za opis sytuacji, można sie z niego dowiedzieć więcej, niż z samego artykułu. Pozdrawiam.
~krzych 3-01-2008 23:55
bylo ich czterech.rozrabiali na przystanku poszli w strone cmentarza po czym wrocili sie i jeden z nich wbiegl na ulice prosto pod opla.jakos nie jest mi go zal!!!!!!!!!!
KochaS833 4-01-2008 9:11
O której mniej więcej godzinie miało to zdarzenie w Sobieszowie koło Kościoła, że pojawiła się tam Straż Pożarna oraz Policja?
~krzych 4-01-2008 9:41
w sobieszowie podobno cos wybuchlo w jakiejs restauracji kolo kosciola okolo godz.14tej.
KochaS833 4-01-2008 10:50
Pewnie chodzi o restaurację Adria. Nie wiem, co było tam dokładniej, ale dowiedziałem się o tym właśnie z tego artykułu. Może posiada ktoś jakiekolwiek bliskie informacje o tym zdarzeniu?
~~~Jusia~~ 4-01-2008 11:50
Wszyscy mówią że w Sobieszowie to jakaś bomba...Jasne kto by chciał tam bombę podkładać?...
~kierowca z bombowca 4-01-2008 13:33
Pewnie wina kierowcy,albo ziomus byl pijany(w takim wypadku po wyjsciu ze szpitala powinien pojsc siedziec na dwa lata i 10000zl odszkodowania dla kierowcy,chyba ze jechal Polonezem to 8000zl).Jak wina kierowcy to juz po nim,tylko modlic sie w pierdlu zeby miasto odwietlilo lepiej nasze wspaniale drogi,ja sam juz bym zabil kilka osob na wolnosci,tak ciemno przy pasach ze pieszych nie widac po zmroku.A ciekawe...ciekawe co z kolega ktory w tamtym roku zabil starsza pania colo "Casablanki"Tez tam ciemno bylo,kompletnie...
ebee 4-01-2008 14:14
Czy ktoś w końcu na łamach tego portalu odpowie mi na pytanie, skoro są ogólnie znane niebezpieczne miejsca na jeleniogórskich ulicach, to dlaczego policja stoi i poluje w tych bezpiecznych ? Podaję przykłady gdzie regularnie potrącani są przechodnie , a policji nigdy nie ma: 1 Warsztaty Cieplice - ulica Wolności 2 Dawna kaliszanka- obecna stacja Orlen- też Wolności 3 Wojska Polskiego - koło Sądu A tam jest w miarę bezpiecznie i nie było potrąceń pieszych a Policja regularnie urządza łapanki 1 Wolności koł młyna 2 Wolności koło Grabowskiego 3 Wolności koło MPGK 4 Goduszyńska 5 Wrocławska - dawna Maciejowa. I to ma być tzw Prewencja. Jak widać tych niebezpiecznych miejsc jest mniej, niż tych bezpiecznych. Paradoksem jest to, że w tych niebezpieczych miejscach kasa z mandatów nie byłaby mniejsza. A do tego doszedłby szacunek dla Panów Policjantów z którym teraz .......bywa różnie ! Czy ktoś jest w stanie przekonać mnie, że nie mam racji ? Pozdrawiam: EBEE
~hmmm... 4-01-2008 15:06
Też byłem na miejscu wypadku...rozmawiałem z kierowcą (pozdrawiam)-i całkowicie zgadzam się z 'więc"-relacja idealna... Co do potrącenia Pani na przejściu przy Casa Blance...niestety.. ktoś kto ZAMORDOWAŁ sam sobie chyba musi karę wymierzyć...bo organa państwowe to przerosło [*]. Co do tematu-kierowca nie był ani żadnym cwaniaczkiem, ani synusiem tatusia, ani nawet pozerem... Ot pracujący młody człowiek-co mu wrazeń banda wyrostków dostarczyła-i kłopotów... (trzeba napisać pismo,ze auto jest nie Pana-i jego brak powoduje jakieś straty materialne-to oddadzą w ciągu tygodnia-taka rada). Co do zachowania młodzieży goniącej-może sami napiszą-ale jakbym był na ich miejscu to byłbym przerażony-a oni.. Takie sytuacje pokazują : -nie ma dostatecznego oświetlenia naszego miasta , ba! nieraz latarnie w ramach oszczędności palą się tylko z jednej str. drogi-ulica Sobieszowska-praktycznie codziennie-lecz nie każdy zauważa.. -piesi zawsze w konfrontacji z rozpędzoną ponad toną stali odniosą obrażenia-czy mnają rację-czy też nie-a szczególnie na Wojska Polskiego-gdzie 2 razy przeszedł mi przed maską koło sądu ten sam Pan-wielki-ok2m, wiek ok 60lat-siwy-w pomarańczowym szaliku-robi tak:jak idzie po pasie na którym nas niema-to idzie szybko-jak wejdzie na pas przed naszą maskę-zwalnia kroku-i doprowadza mnie do szału. ja się kulturalnie zartrzymuję-a ten Pan pokazuje gburowatość i otępienie umysłowe-do 3 razy sztuka drogi panie-następnym razem pogadamy z Policją...bo ktoś nie wychamuje-i Pana racja zakończy ten padół..po co..lepiej poczekać-albo choć przejść przez całą jezdnię sprawiedliwie i równo-a nie się obrazać- i dumny jak indor demonstrować swoje prawa-bo prawa fizyki te Pańskie dosłownie zmiotą z powierzchni ziemi... -Policja-rzeczywiście-jak jest wypadek-to na następny dzień można się ich tam spodziewać-ale w codziennośc takiego miejsca nie wprowadzają.. -Kultura WSZYSTKICH UZYTKOWNIKÓW DRÓG- w Jeleniej Górze nie istnieje..niektórzy blokują 100 jadacych za nim pojazdów,żeby wypuścić kogoś-kto tego nie chce.. inni nie zmienia pasa na wolności-żeby ktos mógł się włączyć do ruchu ( a jest na to przepis!).. jeszcze inni zza pleców-bez kierunkowskazu wyskakują-bo widzą,ze chcesz ominąć rower,czy skręcające auto-to Cię przyblokują-za to,ze im pokazałeś planowany manew. Powiedzmy jasno-jesteśmy hamami z ciemnogrodu-nie ma wśród nas życzliwości i chęci pomocy-kazdy jest najważnijszym zawsze mającym rację mistrzem kierownicy. każdy chce być pierwszy.. a jak dojdzie do zdarzenia-to nikt nie chce być świadkiem (kierowca opla wie o co chodzi),a coponiektórzy gotowi przejechać leżącemu po nogach-bo im się spieszy. Piesi-nienawidzą kierowców-nie mają aut-więc uwazają się za nietykalnych i uczciwych-a tak na prawdę-jest inaczej-choć nie zawsze.. Koło Ronda zabobrzańskiego-2x na odcinku 50m mi wtargnęli piesi-na drugim panu nerwy mi puściły- i hałasu narobiłem-przepraszam przystankowiczów-choc opony bardziej ucierpiały;-) facet zaliczał "zgona na srodku drogi udając,że idzie. aI niech mi nikt nie mówi,że był pijany-i nie wiedział co robi...
~_rymcycymcy____ 4-01-2008 15:16
Oczywiście, że nie masz EBEE :))) Gdybyś na mapę miasta naniósł wszystkie śmiertelne i poważne wypadki ostatnich lat pokryłbyś całą powierzchnię miasta. A misiaki wcale nie po to są żeby pilnować pieszych. Kontrole robią tam gdzie są odpowiednie warunki :) Popatrz tutaj. Małolaty się wygłupiali. Gdyby stał patrol, to poszliby kawałek dalej. Gdyby tam stał drugi, to jeszcze dalej. No chyba , że chodzi Ci o wykonanie takiego muru z radiowozów w całym mieście :))) Ale gdyby wtedy małolat wyszedł za miasto i wpadli pod auto, to co byś wykombinował ? ;)

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group