Środa, 27 stycznia
Imieniny: Anieli, Jana, Jerzego
Czytających: 8686
Zalogowanych: 8
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Potępienie dla reżimu

Piątek, 27 kwietnia 2007, 0:00
Aktualizacja: Piątek, 27 kwietnia 2007, 8:23
Autor: TEJO
Jelenia Góra: Potępienie dla reżimu
Fot. Arkadiusz Piekarz
Ćwierć wieku temu jeleniogórzanie protestowali przeciwko komunistycznym represjom. Dziś chcą upamiętnić to wydarzenie.

Mowa o liście otwartym skierowanym do Sejmu Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej, podpisanym 23 kwietnia 1982 roku przez 44 osoby, głównie z Jeleniej Góry.

– Nie wiedzieliśmy i dziś nie wiemy, czy były wtedy w kraju inne inicjatywy o zbliżonym charakterze? Naszą uważaliśmy za naturalną reakcję obywateli na zło, jakie działo się wokół nas – wspomina Jacek Jakubiec, jeden z sygnatariuszy tak zwanego „Listu 44”.

Teraz sygnatariusze listu, którzy tylko w jakimś procencie znali się między sobą, próbują po 25 latach, odszukać się. Chcą wspólnie zrekonstruować wydarzenia i losy tamtej inicjatywy, a także spojrzeć na swoje ówczesne poglądy i doznania już z dzisiejszej perspektywy.
Sądzą też, że mało znany fragment historii, nie tylko o charakterze lokalnym, jest godny upamiętnienia i przypomnienia.

Z okazji jubileuszu powstania listu w sobotę, 28 kwietnia, jego sygnatariusze zostaną przyjęci przez prezydenta Jeleniej Góry Marka Obrębalskiego. O godzinie 16 w dworze Czarne zaplanowano spotkanie i dyskusję panelową z udziałem sygnatariuszy listu, zaproszonych historyków, działaczy dawnego podziemia solidarnościowego a także młodzieży.

Udział w debacie panelowej zapowiedzieli m.in. twórcy Radia „Solidarność” Zofia i Zbigniew Romaszewski z Warszawy. Po spotkaniu (godz. 19:00) odbędzie się recital poetycko-gitarowy Leszka Wójtowicza z krakowskiej „Piwnicy pod Baranami”.

<b> Chcieli zmian na lepsze </b>
W liście napisano w ostrych jak na tamte czasy słowach wyrazy ubolewania jeleniogórzan z powodu sytuacji, jaka wytworzyła się w PRL w obowiązującym wtedy stanie wojennym, proklamowanym przez Wojskową Radę Ocalenia Narodowego 13 grudnia 1981 roku.

– Decyzję o zastosowaniu w stosunku do społeczeństwa tak drastycznego środka oceni historia. Niezależnie jednak od oceny historii jest rzeczą oczywistą, że wprowadzenie stanu wojennego – nawet jako wybór mniejszego zła - oznacza destrukcję w życiu społeczno-gospodarczym kraju oraz budzi moralny sprzeciw społeczeństwa. (…) Obraz życia kraju po czterech miesiącach stanu wojennego jest, w naszej ocenie, pesymistyczny. Brak wyraźnych zmian na lepsze w warunkach bytu obywateli i w funkcjonowaniu gospodarki narodowej. Powszechne są: niepewność jutra, poczucie zagrożenia, apatia społeczna; szczególnie groźny jest stan nastrojów wśród młodzież – czytamy we fragmentach listu.
Jego sygnatariusze wymieniają także represje komunistycznych władz wobec społeczeństwa: zwalnianie z pracy za poglądy. Postulują także zwolnienie z ośrodków odosobnienia internowanych wówczas działaczy Solidarności.

Pod listem podpisały się, między innymi, osoby, które nie dożyły naszych czasów. Są też nazwiska powszechnie dziś znane: architekci Jacek Jakubiec, Wiktor Prystrom, lekarze Kazimierz Pichlak, Krzystof Czerkasow, Marek Rawski, Kazimierz Schmer, aktor Ryszard Wojnarowski, czy ówczesny działacz Solidarności, a dziś senator PiS Tadeusz Lewandowski.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (23) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group