• Poniedziałek, 22 kwietnia 2019
  • Godz. 4:52
  • Imieniny: Kai, Łukasza, Leonii, Sotera
  • Czytających: 1320
  • Zalogowanych: 1
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Pomnik znowu stoi

Wiadomości: Region
Niedziela, 20 stycznia 2019, 6:04
Aktualizacja: Poniedziałek, 21 stycznia 2019, 12:00
Autor: Krzysztof Tęcza
Fot. Archiwum K. Tęczy
Działania wojenne prowadzone podczas I wojny światowej przyniosły tak wielkie straty w ludziach, że praktycznie nie było u nas ani jednej miejscowości, do której powrócili wszyscy mieszkańcy powołani do wojska. W każdej wiosce czy miasteczku opłakiwano swoich bliskich czy sąsiadów. Dlatego też podjęto decyzję, by upamiętnić poległych w trakcie działań wojennych prowadzonych podczas Wielkiej Wojny. Ustalono, że takie pomniki zostaną ustawione w każdej miejscowości. Tak było także w Staniszowie.

Na tablicach umieszczano nazwiska wszystkich mieszkańców, którzy utracili życie albo w trakcie działań wojennych, albo później w skutek odniesionych ran. W jednych miejscowościach pomniki te były mniejsze, w innych osiągały spore rozmiary. Było to uzależnione od liczby osób, które trzeba było upamiętnić, ale także od posiadanych środków finansowych przeznaczanych na ich budowę.
Pomniki te z reguły stawiano w reprezentacyjnych miejscach poszczególnych miejscowości. Odbywały się przy nich spotkania, składano kwiaty. Trwało tak do końca II wojny światowej. Po jej zakończeniu wiele z nich zostało zniszczonych. Niektóre znikły bezpowrotnie z krajobrazu. Spora jednak ich część zachowała się albo w swoim pierwotnym miejscu usytuowania, albo została przeniesiona w inne miejsce. Często fragmenty pomników były wykorzystywane wtórnie, wykonane były przecież z trwałego granitu.

W Staniszowie pomnik został ustawiony w centrum wsi 25 czerwca 1922 roku. Wykorzystano do tego celu plac przyległy do głównej drogi, w miejscu gdzie po jej drugiej stronie zaczynały się schody wejściowe na górę Witosza. Najpierw przykryto koryto płynącego tutaj strumienia i wybudowano kamienną podmurówkę. To właśnie na niej umieszczono kamienną płytę o wymiarach 2,60 metra wysokości i 1,30 szerokości. Płyta ta miała 50 centymetrów grubości. Na jej przedniej stronie wykonano wizerunek żołnierskiego hełmu. Jest on dzisiaj słabo widoczny. Poniżej umieszczono napis informujący o tym, że w ten sposób upamiętnia się mieszkańców Staniszowa (Stonsdorf), którzy stracili życie podczas wojny 1914-1918. Dalej umieszczono nazwiska 38 poległych i 8 zaginionych osób chronologicznie według daty śmierci.

Pomnik ten został przewrócony w roku 1947 i pozostawiony z tyłu postumentu, na którym wybudowano kaplicę poświęconą Najświętszej Maryi Pannie. Powstała wówczas kamienna grota, w której umieszczono figurę Matki Boskiej. Od tej pory było to miejsce odprawiania nabożeństw majowych.

Kaplica została postawiona przez osadników wojskowych jako wotum za ocalenie z pożogi wojennej. Świadczy o tym przymocowana do cokołu mała tablica z napisem: „Kapliczkę Najświętszej Marii Pannie poświęcili w podziękowaniu za ocalenie wdzięczni sybiracy, osadnicy, mieszkańcy Staniszowa 1947”. Obecnie nad wejściem do groty umieszczono złocony napis AVE MARIA, a cały placyk zabezpieczono niskim metalowym ogrodzeniem.

Przewrócona tablica leżała przez kilkadziesiąt lat w ukryciu aż do czasu, kiedy postanowiono obmurować brzegi strumyka. Wówczas została wyciągnięta na światło dzienne a pracujący przy obudowie przymierzali się do użycia jej jako budulca. Na szczęście w tym czasie byłem już mieszkańcem Staniszowa i wiedząc o tym obiekcie co jakiś czas sprawdzałem czy jest on na swoim miejscu. Tym razem widząc jakieś zamieszanie za kapliczką zajrzałem tam i dowiedziawszy się o zamiarach jakie mają pracownicy w stosunku do niej, wymusiłem na nich, by uszanowali ten obiekt. Zgodnie z moim życzeniem położyli płytę nad strumykiem tuż za kapliczką. Na szczęście wkrótce wszystko zarosło krzakami i znowu pomnik był bezpieczny.

Jak się okazało, obiektem tym interesowałem się nie tylko ja. Znalazły się kolejne osoby chcące, by w końcu płyta została ponownie ustawiona. Początkowo myślano o tym, by przenieść ją na teren cmentarza. Brano także pod uwagę teren za kościołem koło cokołu po stojącym tam kiedyś pomniku upamiętniającym mieszkańców wsi poległych podczas wojny francusko-pruskiej. Ostatecznie stało się zupełnie inaczej.

Po wielu próbach podjęto wreszcie decyzję o ustawieniu owego pomnika po drugiej stronie drogi, tuż przy schodach prowadzących na Witoszę, przed obiektem dawnej remizy strażackiej. Z samego rana 19 grudnia 2018 roku podjęto próbę przemieszczenia płyty. Najpierw trzeba było ją „wyjąć” z miejsca, na którym leżała od lat. Jak się okazało wcale nie było to takie łatwe, gdyż rosnące drzewa nie pozwalały na bliższe podjechanie dźwigu. Musiał on stanąć w pewnej odległości od strumienia. Żeby założyć łańcuchy, trzeba było z obu stron płyty nawiercić głębokie otwory, w które wsunięto grube pręty zbrojeniowe. Dopiero wtedy można było założyć łańcuchy i nadrzucić płytę nieco bliżej dźwigu. Wtedy jednak okazało się, że dźwig o nośności 5 ton nie jest w stanie podnieść pomnika. Udało się to dopiero po przyjechaniu koparki, która pomogła unieść płytę z drugiej strony. Wtedy bardzo ostrożnie wsunięto ją na przyczepę i przewieziono na drugą stronę drogi. Tam ustawiono na wcześniej przygotowanym miejscu. Plac został wyrównany, położono zbrojenie i wykonano wylewkę z betonu. Dzięki temu płyta jest stabilna i nie grozi jej przewrócenie.
Teraz trzeba tylko zaczekać na lato i będzie można płytę poddać piaskowaniu, by umieszczone na niej napisy stały się czytelne.

Twoja reakcja na artykuł?

60
86%
Cieszy
2
3%
Dziwi
0
0%
Nudzi
1
1%
Smuci
5
7%
Złości
2
3%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (17) Dodaj komentarz

~Tosia 11 20-01-2019 8:44
I dobrze. Ludy przychodzą i odchodzą. Ziemia zostaje. Nie wszyscy przed nami byli faszystami.
~hist 20-01-2019 10:43
I wojna światowa była o tyle perfidna że Polacy będąc wcielani do wrogich sobie armii różnych zaborców strzelali do siebie nawzajem, gdyż nawet nie byli w stanie się rozpoznać kto Polak a kto Niemiec ,Austriak czy Ruski.
~Grzechu 20-01-2019 11:36
do: ~hist (10:43)
Ciekawy temat poruszyłeś, kiedyś badał tą kwestię prof. Andrzej Nowak i wykazał ze kilka razy więcej Polaków zginęło w armiach zaborców aniżeli w powstaniach narodowych. Nie tylko I wojna światowa ale i podbojach kolonialnych, wojny prusaków z francuzami, rosjan z japonią itd.
~I hope 20-01-2019 10:55
Nigdy więcej wojny.
~jelegorzanin🃏 20-01-2019 12:37
No nie cos dziwnego porobilo sie z Polakami. Bo komu oni restauruja pomniki z I wojny swiatowej. Ludziom ktorzy walczyli po to w armii kaisera( niemieckiej) po to by po wygranej dla cesarza Wilhelma, nigdy nie odrodzila sie wolna Polska w 1918 roku.?Ludzie powiedza ze oni( prosci niemcy- robotnicy czy rolnicy) nie mieli wyboru i musieli wojowac. ? Z tego co wiem germancy w 1914 roku szli na nia z,, patriotyczna euforia,, jak na skautowa przygode. Mogli tez nie isc na wojne a miast tego odsiedziec w wiezieniu za uchylanie sie od poboru. A moze jest drugie dno sprawy? Moze to prawnuki niemieckiej soldateski, sponsoruja owe pamiatki na czesc poprzednikow? Moze mieszkancy Niemiec( ktorzy przodkowie tu mieszkali) lubuja sie w spomnieniach dawnych czasow? Wydaje mi sie ze w 1945 roku w Poczdamie a pozniej w 1990 podczas konferencji zjednoczeniowejRFN, sprawy zostaly jasno okreslone, ze Dolny Slask pozostanie Polski i takich suvenirow nam tu dla obecnych mieszkancow nie potrzeba.⚠⚠⚠⚠
~ 20-01-2019 12:51
do: ~jelegorzanin🃏 (12:37)
Niemcy są wsród nas i teraz poczuli czas , by podniesc glowy i przywrocic to co było - jeszcze naiwni sie zdziwią tymi pamietajacymi
~ 20-01-2019 13:39
do: ~jelegorzanin🃏 (12:37)
Nie zapominaj że często na tych tablicach znajduje się sporo polskich nazwisk.Ukrywając historię i tak jej nie zmienisz.
~staruch 20-01-2019 19:25
do: ~ (12:51)
Nie siej zamętu skromnie rozumiejąca świat istoto człekopodobna.
~s. 20-01-2019 16:45
Ok. 20 % poległych żołnierzy było narodowości polskiej. To byli ludzie, tacy sami jak teraz.
~s. 20-01-2019 16:46
W Jeleniej to nie do pomyślenia. Miasto prowincjonalne.
~X. 20-01-2019 18:26
Szacunek dla firmy Kokoro za kawał dobrze wykonanej roboty. Pozdrawiam serdecznie wszystkich pracujących tam chłopaków. Oraz pozdrowienia dla mieszkańców Staniszowa za zaangażowanie!
~staruch 20-01-2019 19:23
Kiedy zaczniecie w szkole uczyć, że wojna to straszna sprawa a umieranie na wojnie o cokolwiek, to największa głupota pod słońcem. Bohaterstwem jest NIEDOPUSZCZENIE do wojny, a nie bezsensowna strzelanka do wszystkiego co się rusza i mówi innym językiem od naszego.
~JG 20-01-2019 20:13
do: ~staruch (19:23)
I słusznie prawisz... Wojny są dla polityków...a cierpią "przeciętni" ludzie... Mój dziad za walkę przeciw bolszewizmowi dostał od państw polskiego "nagrodę" i w zacnym wieku powiedział,że polityka to ....a Czas, aby ludzie w końcu przestali się dawać na siebie napuszczać.
~Jak 21-01-2019 12:30
Poparłbym, gdyby np. Rosjanie w Moskwie uczcili polskie ofiary z 1612 roku 😂
~Sri lanka 21-01-2019 14:01
Brawo 105 lat po wojnie a oni pomniki stawiaja blazenada
~s 21-01-2019 22:37
W Siedlęcinie też postawią pomnik Niemcom?
~Betonik 22-01-2019 16:45
Góra Witosza to piękne miejsce lecz niestety kompletnie zdewastowane. Punkt widokowy zupełnie ograniczony przez drzewa samosiejki, samo dojście już pomału zarasta. Szkoda że gmina nie jest zainteresowana rozwojem turystyki naszej okolicy

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Sonda

Czy wszystkie torby foliowe powinny być płatne?

Oddanych
głosów
310
Tak
69%
Nie
29%
Nie wiem
3%
Głos ulicy
Foliówki płatne?  
TV Dami
19.04.2019 r. Serwis Informacyjny TV Dami Jelenia Góra  
Miej świadomość
Mamy zdjęcie czarnej dziury  
Dialogi Jelonki
Krew (zawsze) potrzebna od zaraz
Aktualności
Czego dotyczył Dolnośląski Kongres Samorządowy?  
Aktualności
Triduum Paschalne  
Copyright © 2002-2019 Highlander's Group