Niedziela, 25 października
Imieniny: Darii, Kingi
Czytających: 1861
Zalogowanych: 1
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Pojechał prosto w... płot

Wiadomości: Jelenia Góra
Piątek, 20 listopada 2009, 9:18
Aktualizacja: 9:36
Autor: Mar
Fot. Mar
W nocy na skrzyżowaniu ulic Groszowej i Korczaka młodzieniec kierujący Renaultem Laguną nie zmieścił się w zakręcie i wylądował w parkanie. Jak powiedział policji, zupełnie nie wie jak to się stało, że samochód zamiast pojechać prosto, skręcił na chodnik i uderzył w płot.

- Tutaj ciągle coś się dzieje, to niebezpieczny zakręt a jeszcze tacy idioci jak ten z granatowego samochodu, który zaparkował trzy metry od skrzyżowania. Chłopaki chcieli uniknąć zderzenia z nim i nie wyrobili zakrętu. Inna sprawa, że gdyby jechali te 30 km/h jak mówią, to nie rozbiliby płotu a auto nie miałoby urwanych półosiek – mówił mieszkaniec domu przed którym rozbiła się „renówka”.

Na pomoc przy ściąganiu renaulta z płotu przybiegli strażacy, którzy w pobliskiej kamienicy ugasili właśnie ogień w budynku gospodarczym. Po udanej akcji drogowej wrócili do swojej pracy.

Czy powodem była nadmierna szybkość, czy może chłopaki próbowali „drifta” i nie opanowali samochodu raczej nie powiedzą. Na pewno przeszkodą był samochód zaparkowany na samym skrzyżowaniu. Jego właściciel może się cieszyć, że renault trafił w płot, a nie w jego bagażnik.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (32) Dodaj komentarz

~Yeti 20-11-2009 9:59
Teraz nikt tego nie naprawi bo płot należy do nieistniejącego oddziału DZG Unipap który już od dawna jest opustoszały i czeka na sprzedaż za 2,700Mln.
~czepek 20-11-2009 10:24
A dlaczego nie ukarano właściciela nieprawidłowo zaparkowanego auta?
~↓ 20-11-2009 10:28
prawie jak tokio drift
Ryba 20-11-2009 10:52
Wlazl kotek na plotek i mruga... kierunkowskazem ;)
~ 20-11-2009 11:28
i znowu mlodzieniec,wprowadzic dla malolatow tymczasowe prawo jazdy(dla ubiegajacych po raz pierwszy) na okres probny np.2-lata
romek0101 20-11-2009 12:49
ten klijent nienadaje się na kierowce i jego trzeba karać
Kaniak 20-11-2009 13:56
Akurat wydaje mi się że to jest wina pana który postawił z tyłu granatową vectre , mimo zakazu parkowania samochodów do 10m od pasów pan postawił swój samochód prawie na pasach faktem jest że młody kierowca z pewnością jeszcze nie doświadczony skręcając mógł źle obliczyć sobie tor jazdy . I dalej było pewnie tak nie chciał uderzyć w opla vectre skręcił kierownicą i taki jest tego rezultat .
Kaniak 20-11-2009 14:08
Akurat wydaje mi się że to jest wina pana który postawił z tyłu granatową vectre , mimo zakazu parkowania samochodów do 10m od pasów pan postawił swój samochód prawie na pasach faktem jest że młody kierowca z pewnością jeszcze nie doświadczony skręcając mógł źle obliczyć sobie tor jazdy . I dalej było pewnie tak nie chciał uderzyć w opla vectre skręcił kierownicą i taki jest tego rezultat .
~* 20-11-2009 14:57
Granatowa Vectra granatową Vectrą ale kierowca Renault zupełnie nie nadaje się na kierowcę... Ciągła popisówka...
~*Balbinka* 20-11-2009 15:10
..na pewno ten *chłopak zapatrzył się na .. *kogucika !
~jan 20-11-2009 15:37
co ma do rzeczy granatowa vectra? .stojąca po lewej stronie chyba ze młody as kierownicy zamierzał pociąć lewym chodnikiem . Dlaczego nie , jeżeli wejscie w zakręt co wynika z uszkodzen i musiało nie wydać przy szybkosci minimum 80 km /godz .
~*Balbinka* 20-11-2009 15:37
°hi, ..przy okazji woda *oczysci ..kanał Młynówka !
~*Balbinka* 20-11-2009 15:38
~C.d ... bo *kogucik na płocie często .. *KUKURYKU jest zegarkiem !
~*Balbinka* 20-11-2009 15:40
~C.d .. hi, na pewno *chłopak - OFIARA wypadku zapomniał zabrac swojego osobistego *zegarka !
~drifter 20-11-2009 16:19
\"probowali drifta\" autem z napedem na przednia os no ciekawe ciekawe...
Kaniak 20-11-2009 16:38
Tak sie składa że opel stał za blisko skrzyżowania w przepisach jest to określone że powinien stać minimum 10 m od skrzyżowania a tutaj ile było??? z metr????? Po drugie jeżeli by jechał 80 km/h to czy by wjechał w płot czy w dom stojący na przeciwko słynnego płotu ?????? Bo jakoś wydaje mi się że w dom . Po trzecie gdyby była większa prędkość to poduszki powietrzne by wystrzeliły a z tego co widzę nic takiego się nie stało . Po czwarte uszkodzenia z przodu wydają się tak wielkie ponieważ cały przód reno poza maską jest zrobiony z plastiku , więc wiadomo że się posypał . Jak na mój gust nie jechał w tym zakręcie więcej jak 40km/h . Gdy by było więcej zatrzymał by się albo na oplu co by było dla niego lepsze ponieważ nie on był by sprawcą wypadku tylko właściciel opla , a jak by nie zaliczył vectry to by wylądował na tym busie albo by wjechał po prostu w tamtą kamienice stojącą na przeciwko płotu .
~Hiszpan 20-11-2009 16:46
Colin jeszcze da o sobie znać :)
~ 20-11-2009 16:52
k, poduszki nie odpalą od prędkości tylko od przeciążeń i gdy czujniki zmieniają swoją bazową pozycję. Tutaj do rzeczy nie ma kto gdzie stał i ile jechał. Kierowca popełnił błąd w zakręcie, nie zachował należytej ostrożności i tyle w temacie.
~ 20-11-2009 18:48
do Kaniak: powinienes byc rzeczoznawca w PZU albo bieglym sadowym w zakresie ruchu drogowego oczywiscie bez urazy. Pozdrawiam!
Kaniak 20-11-2009 18:56
Zgadzam się z tym że kierowca mógł popełnić błąd ( w końcu ile on może mieć prawo jazdy z miesiąc może dwa ) ale nie zwalajmy wszystkiego na niego na ten wypadek złożyło się wiele różnych czynników , z tego co wiem bo przechodziłem tamtędy i słuchałem o czym mówił policjant i świadkowie to kierowca po prostu skręcał w zakręcie zobaczył tą cudownie zaparkowaną vectre chciał odbić żeby w nią nie trafić i stracił przyczepność kół (letnie opony na śliskich pasach ) i poleciał na płot . Jeżeli chodzi o poduszki to chciał bym zauważyć że przed to ogrodzenie stoi na około 40cm podmurówce i jeżeli by jechał tak jak niektórzy piszą 80km/h to poduszki na 100% by sie otworzyły . Na mój gust naprawdę jechał te 40km/h i z tego co słyszałem policjant powiedział to samo stwierdził że to jest wina letnich opon i poślizgu na pasach w momencie wymijania opla vectry .
rymcycymcy 20-11-2009 19:01
Bo driftować trzeba na śliskim ...inaczej można usmażyć oponki i będzie brzydko pachnieć spaloną gumką :)
~ja 20-11-2009 23:07
ja uwazam ze niema co gdybac ,vectra kierowca itp. ukarac obojga przy 40 jaki poslizg chyba ze na oleju hehehe abo na lodowisku jak i parkujacego bo przepisy tak i mlodego (nawet jakby byl starszym kierowca) ukarac mandatami uwarzam ze mlody kierowca przy przynajmniej 60/70 km/h lecial lukiem i tyleczek ponioso zobaczyl plotek i chamowanko lecz zabrakolo juz nalezytej odleglosci zeby zatrzymac autko i niestety zniszczenie mienia heheheh troche rozwagi i uwagi trza nam wszystkim niema co ukrywac zle jezdzimy wszyscy za duzo nerwow na drogach a mlodym szpanerek udeza do glowy wiec tylko jedno mi sie do glowy pakuje wiecej rozwagi uwagi i ostroznosci ,bo takie pytanie mi przyszlo do glowy a jakby akurat ktos wtrgna na ulice ?jezdze duzo i widze co sie dzieje 60% kierowcow jezdzi tak jak jezdzi wiec miejmy wszyscy oczy szeroko otwarte to sie niepozabijamy !!!pozdrawiam jelonke i ich wiernych czytelnikow
~ja 20-11-2009 23:12
doloze tylko jeszcze jedno reczny hamulec sluzy na drogach do innych rzeczy hehehe a w sumie szkoda chlopaka bo co tatus powie he pozdrawiam
~ja 20-11-2009 23:35
doloze tylko jeszcze jedno reczny hamulec sluzy na drogach do innych rzeczy hehehe a w sumie szkoda chlopaka bo co tatus powie he pozdrawiam
~ja 20-11-2009 23:38
doloze tylko jeszcze jedno reczny hamulec sluzy na drogach do innych rzeczy hehehe a w sumie szkoda chlopaka bo co tatus powie he pozdrawiam
~wiadomo 21-11-2009 7:53
Jeszce jeden pryszczaty co myśli ( he he myśli), że już wszystko potrafi. Poza tym zwykły tchórz kłamie, że jechał 30.
Kaniak 21-11-2009 10:22
Zwykły tchórz??? Czy ty byś powiedział że jechałeś więcej żeby ci jeszcze większy mandat dowalili??? Wątpię . A poza tym chłopak mówił że jechał coś koło 40 i powiedział że podczas skręcania i walenia w płot się za bardzo na licznik nie patrzył (jakoś się mu nie dziwie) . A prawda jest taka że go po prostu zniosło na pasach , był przymrozek ( przy drodze zawsze jest zimniej) mgła , pasy były śliskie i po prostu rzuciło go w zakręcie jak chciał ominąć vectre takie zdanie miała policja i ja się z tym zgadzam pomyślcie gdyby jechał więcej nie zmieścił by się w tym zakręcie gdyby chciał wsiąść zakręt na ręcznym to by go obróciło i były by przynajmniej jakieś ślady hamowania bo ręczny przecież blokuje całkowicie tylne koła . Dobrze że skończyło się to tak jak się skończyło i nikomu się nic nie stało , miejmy nadzieje że chłopak się nauczy że w jesienne wieczory a w sumie noce nie jeździ sie na letnich oponach , i że należy uważać na zakrętach bo nigdy nie wiadomo co jest za nimi tak jak w tym przypadku (granatowy opel )
~↓ 23-11-2009 0:31
hehe, chyba sprawca sie tlumaczy :P a poduszki nie wystrzelily, bo zamiast nich siedzial rezystor, lol.
~lol 23-11-2009 13:29
Kaniak coś mi się zdaje, że sam jesteś tym sprawcą i próbujesz się wybielić. Ewentualnie jakiś dobry znajomy. Poduszki nie wystrzeliły bo kolego ich już dawno tam nie ma. Prędkość 30 km/h też sobie możesz wsadzić kieszeń, półosi nie wyrwa przy takiej prędkości tak samo nie rozwala wahacza. Letnie opony 2.0 silnik, szpan przed kolegami i to są efekty. Dobrze, że nikomu nic się nie stało, a Ty masz nauczkę (sprawca to na pewno przeczyta).
Kaniak 23-11-2009 17:06
Nie ukrywam że znam chłopaka który prowadził ten samochód . Ale jeżeli uważacie że on jechał więcej jak 40 km na godzinę to macie tutaj crasch test z takim samym betonowym czymś przy 50 na godzinę i porównajcie zniszczenia http://www.youtube.com/watch?v=EEJfQF8bgJI i się zastanówcie nad tym co piszecie uderzenie też w jeden przedni róg samochodu . Pozdrawiam wszystkich znawców .
~↓ 23-11-2009 23:26
lol, albo sprawca, albo kolega - pasazer :D
~opti75 24-11-2009 12:26
drift samochodem z silnikiem tej mocy i przednim napędem??????? Gratuluję wiedzy autorowi!!!!!!!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group