• Wtorek, 25 czerwca 2019
  • Godz. 2:26
  • Imieniny: Doroty, Łucji, Wilhelma
  • Czytających: 4441
  • Zalogowanych: 8
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Podniebne wspomnienia Józefa Puszczyńskiego

Wiadomości: Jelenia Góra
Wtorek, 21 maja 2019, 16:01
Aktualizacja: Środa, 22 maja 2019, 6:40
Autor: Krzysztof Tęcza
Fot. Archiwum K. Tęczy
W jeleniogórskim Muzeum Przyrodniczym miało miejsce spotkanie z Józefem Puszczyńskim, który opowiedział o swojej pasji związanej z szybownictwem.

Pan Józef już jako mały chłopiec, mieszkając w pobliżu Góry Szybowcowej, obserwował starty i lądowania szybowców. Czasami powroty szybowników nie były takie jak zakładali. Lądowali w miejscach oddalonych od lądowiska i trzeba było wysyłać po nich ekipę, która miała dostarczyć szybowce do hangaru. Takie wydarzenia rozpalały wyobraźnię małego chłopca i po jakimś czasie on także zapragnął wzbić się w przestworza. Nie było to łatwe. Jednak udało się i wkrótce jego życie związało się z lotnictwem. Pan Józef został instruktorem i zdobytą wiedzę przekazywał kolejnemu pokoleniu zapaleńców takich jak on.

Dzisiaj Józef Puszczyński dzieli się swoją ogromną wiedzą i doświadczeniem z innymi. Podczas spotkania przybliżył dzieje światowego lotnictwa oraz bardziej szczegółowo dzieje lotnictwa polskiego i szybownictwa w Kotlinie Jeleniogórskiej.

Sam, po ukończeniu szkolenia szybowcowego w Aeroklubie Jeleniogórskim w 1972 roku zdobył Srebrną Odznakę Szybowcową oraz pierwszy diament. Uzyskał także uprawnienia instruktora szybowcowego II klasy i licencję pilota samolotowego turystycznego. W roku 1986 uzyskał licencję pilota samolotowego zawodowego II klasy. Pozwoliło mu to na starty w licznych zawodach samolotowych. W swojej karierze spędził w powietrzu 2100 godzin - 1000 na szybowcach, 1100 na samolotach.

Józef Puszczyński swoją przygodę z lotnictwem opisał w prowadzonych latami pamiętnikach. Dzięki temu możemy poznać mniej znane fakty z historii szybownictwa jeleniogórskiego. Aby były one bardziej dostępne Regionalna Pracownia Krajoznawcza Karkonoszy działająca w Związku Gmin Karkonoskich zamieściła część tych materiałów w kolejnym Zeszycie Historycznym. Wydawnictwo to jest dostępne m. in. w Książnicy Karkonoskiej.

Spotkanie z Józefem Puszczyńskim zostało zorganizowane przez Muzeum Przyrodnicze w Jeleniej Górze oraz Regionalną Pracownię Krajoznawczą Karkonoszy.

Twoja reakcja na artykuł?

1
20%
Cieszy
1
20%
Dziwi
2
40%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
1
20%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (7) Dodaj komentarz

~Jeleniogórek 21-05-2019 18:43
Frekwencja powalająca, ha, ha. Pan Józef mógłby jeszcze wiele opowiedzieć na inne tematy, np. o swojej współpracy ze służbą bezpieczeństwa.
~ 21-05-2019 19:09
do: ~Jeleniogórek (18:43)
Gdyby ktoś, miał napisać w jakiejkolwiek sprawie coś pozytywnego, to by go chyba powaliło!
~.,. 21-05-2019 20:54
do: ~Jeleniogórek (18:43)
Słuchaj kołku, nie sraj w swoje gniazdo, nie wstydź się swojego mundurku milicjanta, a potem policjanta. Szkoda, że nie przyszedłeś na spotkanie, byłoby ich więcej. Mógłbyś opowiedzieć, jak narodowa MO wyciągała działaczy 13 grudnia"S" z ich mieszkań, nie pamiętasz ? Może trzeba ci odnowić pamięć i opiszesz te swoje bohaterskie wspomnienia, jeśli oczywiście, przy swoim solidnym narodowym wykształceniu potrafisz coś napisać. Ile i jakiej walucie bierzesz za swoje ubogie hejty, nadal płacą w rublach, czy już w euro, przestaw się ze świni plus na krowę plus, prezes obiecał aż 500 zł, wiesz ile to browarów, które uwielbiasz, Październik już niedługo, do kogo pójdziesz ?, kto cię zatrudni ?
~ 22-05-2019 2:25
do: ~.,. (20:54)
Niech ci opowie twój towarzysz, jak donosił na swoich kolegów. A może robiliście to razem ?
~ 22-05-2019 10:13
do: ~.,. (20:54)
Konfidenci i funkcjonariusze służby bezpieczeństwa, jakim był niejaki Puszczyński nie powinni pchać się na świecznik. Jest osobą skompromitowaną i w każdym środowisku powinien być zanegowany. Jeżeli jesteś jego obrońcą a sądzę, że jesteś nim samym, to zamilcz i nie kompromituj się wywodami nt. opowieści z czasów Solidarności i stanu wojennego. Nie jestem zwolennikiem Pisu ani nie jestem byłym milicjantem. Po prostu mierzi mnie, ktoś taki jak konfident, donosiciel.
~Szakal 22-05-2019 14:48
do: ~.,. (20:54)
Na tyle cie stać SBcki kapusiu?
~Szakal 22-05-2019 14:51
do: ~.,. (20:54)
Audytorium powalające, ten pan raz jest nauczycielem innym razem lotnikiem a o pracy palacza w kotłowni i współpracownika SB o kryptonimie TW ALBERT nic nie opowie?

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group