Niedziela, 9 sierpnia
Imieniny: Edyty, Romana
Czytających: 5559
Zalogowanych: 6
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Podmuch zimy: auto w rzece

Wiadomości: REGION
Środa, 11 marca 2009, 8:24
Aktualizacja: 10:50
Autor: TEJO
Kobieta prowadząca opla wpadła dziś rano w Ściegnach w poślizg i wylądowała w rzece. W aucie było dziecko. Do kolizji drogowej autobusu ze szkolnym busem doszło w Karpaczu.

Dzisiejszy poranek przypomniał, że astronomiczna zima wciąż trwa. W nocy sypnęło śniegiem. Na skutki pogorszenia aury nie trzeba było długo czekać. Dziś rano w Ściegnach doszło do poważnego zdarzenia drogowego. – Kierująca oplem, z dzieckiem w środku, nie opanowała pojazdu na śliskiej drodze i wpadła do rzeki – mówi kom. Bogumił Kotowski z policji.

Poszkodowaną oraz podróżujące z nią dziecko zabrano do szpitala. Zostaną tam na obserwacji. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Chwile grozy przeżyli dziś pasażerowie autobusu i szkolnego busa, które otarły się o siebie w Karpaczu. Na szczęście na strachu się skończyło. W wyniku kolizji pojazdy zostały nieznacznie uszkodzone. Nikomu niż się nie stało.
Rów "zaliczył" także obywatel Niemiec, który pożyczonym z wypożyczalni fordem focusem jechał krajową trójką na wysokości Piechowic. Kierowcy nic się nie stało.

Policja apeluje do kierowców o ostrożną jazdę. Warunki na drogach są trudne.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (9) Dodaj komentarz

~kwakwa do drogowców 11-03-2009 8:36
może by tak wzmóc czujność, patrzeć w kalendarz i pługo-piaskarki w trzymać w gotowości żeby opisanych zdarzeń uniknąć...
~... 11-03-2009 8:44
... wiosna, wiosna... wiosna ach to ty... (ach gdzie ty?)
~Ryba. 11-03-2009 9:21
Niektorzy ocieraja sie autobusami a inni w autobusach.
~EM 11-03-2009 10:02
W Sciegnach jest tak wąska droga i na dodatek bez poboczy, że jadąc suchą drogą trzeba umieć prowadzadzić pojazd a co dopiero gdy popada deszcz lub śnieg. Miała kobitka szczęście, że wyszła z tego cało. Ten mostek jest bardzo niebezpieczny a z tego co wiem jest tam ograniczenie do 40.
rymcycymcy 11-03-2009 10:08
Koleżanko | ~Ryba. | ...rybki lubią takie ocieranki ;) To się nazywa tarło !
~abdul 11-03-2009 11:09
a wystarczylo zostawic jeszcze zimowe opony ...i klopotu by nie bylo ...po co narazac innych pasarzerow w tym przypadku dziecko
piipi 11-03-2009 14:02
...do czego to DOSZLO !.Kobieta w rzecze..to "robota" dla pana od rybek.
diablica 11-03-2009 14:25
tam trzeba mieć oczy dookoła głowy!
ebee 11-03-2009 15:18
Abdul Skąd wiesz, że pojazdy były na letnich oponach ? Trzeba było jeszcze poradzić tym ludziom, aby budziki nastawili na południe. Bo w południe już ślisko nie było !

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group