Sobota, 25 września
Imieniny: Aurelii, Władysława
Czytających: 5257
Zalogowanych: 5
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Po tragedii na Zabobrzu zarzuty dla kierowców

Wtorek, 27 lipca 2010, 7:43
Aktualizacja: Środa, 28 lipca 2010, 7:33
Autor: Angela
JELENIA GÓRA: Po tragedii na Zabobrzu zarzuty dla kierowców
Fot. Angela
Marcin K. oraz Albert B., kierowcy busa przewożącego ludzi, oraz samochodu dostawczego, które 25 marca zderzyły się na jeleniogórskim Zabobrzu, usłyszeli zarzuty naruszenia zasad bezpieczeństwa i doprowadzenia do wypadku ze skutkiem śmiertelnym. W wyniku zderzenia zmarły dwie osoby.

Dwa pojazdy: bus marki Mercedes sprinter i samochód dostawczy mercedes vito, zderzyły się 25 marca tego roku na obwodnicy na osiedlu Zabobrze na skrzyżowaniu Al. Jana Pawła II, z ulicami Bacewicz i Sygietyńskiego dziesięć minut po godzinie 22.

Albert B. (22 lata), kierowca mercedesa vito tłumaczył policji, że się zagapił i wyjeżdżając z ulicy podporządkowanej od strony Sygietyńskiego w Jana Pawła II, nie widział żadnego pojazdu. Jak pokazały ekspertyzy jechał ponad 70 km na godzinę. Z nadmierną prędkością (ponad 90 km/h) w tym samym czasie sunął obwodnicą Marcin K. (29 lat), mieszkaniec Janowic Wielkich. Odwoził do domu osiemnastu pracowników firmy Draexlmaier. Jechał od ulicy Spółdzielczej w kierunku Kamiennej Góry.

Po zderzeniu się pojazdów mercedes vito został wyrzucony na pobocze. Kierowcy nic się nie stało. Bus siłą uderzenia wylądował na poboczu, a część pasażerska uległa częściowemu zmiażdżeniu. Jedna z pasażerek, Halina K., w skutek doznanych obrażeń zmarła na miejscu. Wypadku nie przeżyła też Iwona W., którą przewieziono do szpitala. W bardzo ciężkim stanie do szpitala trafiły też Jolanta M. i Beata P. Mniej poważne obrażenia odniosło kilku innych pasażerów busa.

Marcin K. usłyszał zarzut nieumyślnego naruszenia zasad bezpieczeństwa na drodze przez nadmierną i niebezpieczną prędkość, która uniemożliwiła mu ocenę sytuacji i doprowadzenie do zderzenia czołowo-bocznego. Mężczyzna przyznał się do winy i w minionym tygodniu poddał się ustalonej podczas przesłuchań karze, jednego roku i sześciu miesięcy więzienia w zawieszeniu na cztery lata próby.

Ponadto sąd nałożył na niego karę grzywny w wysokości 2,5 tys. zł oraz nakaz wypłacenia nawiązki osobom poszkodowanym, a w przypadku zmarłych, ich rodzinom, o łącznej wartości 10 tys. zł. Wyrok nie jest jednak prawomocny, a prokurator już złożył wniosek o jego uzasadnienie.

Sprawa Alberta B. z Jeleniej Góry, studenta Wyższej Szkoły Bankowości we Wrocławiu, który kierował mercedesem vito i tuż przed kraksą wyjechał z ulicy podporządkowanej w Jana Pawła II, została przekazana do rozpoznania. Dotychczas nie ustalono jednak daty pierwszej rozprawy. Mężczyźnie postawiono zarzut umyślnego naruszenia zasad bezpieczeństwa na drodze i doprowadzenia do wypadku.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (47) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group