Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Sobota, 9 maja
Imieniny: Grzegorza, Karoliny
Czytających: 12414
Zalogowanych: 47
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: PiS chce dymisji zastępcy prezydenta miasta

Piątek, 14 czerwca 2013, 12:05
Aktualizacja: Poniedziałek, 17 czerwca 2013, 14:17
Autor: Angela
Jelenia Góra: PiS chce dymisji zastępcy prezydenta miasta
Fot. Angela
– Hubert Papaj był odpowiedzialny za wdrożenie nowej ustawy śmieciowej i od początku robił to bardzo nieudolnie, dlatego powinien ponieść konsekwencje – mówili dzisiaj (14.06) na konferencji prasowej przedstawiciele jeleniogórskiego Klubu Radnych Prawa i Sprawiedliwości, którzy złożyli do prezydenta Marcina Zawiły wniosek o odwołanie swojego zastępcy.

Jak mówił Krzysztof Mróz, przewodniczący klubu, nieudolność Huberta Papaja była wykazywana przez radnych PiS-u od samego początku wdrażania nowego systemu gospodarowania odpadami. Oliwer Kubicki wymieniał m.in. brak informacji o nowych zasadach zbiórki odpadów, zbyt późno i chaotycznie rozsyłane deklaracje z błędami formalnymi (podanie w deklaracjach trzymiesięcznego okresu rozliczeniowego) i wiele innych. Ireneusz Łojek zarzucał władzom miasta podanie nieprawdziwych informacji co do kwoty przeznaczonej na trzyletni odbiór śmieci w wysokości 37 mln zł.

- W budżecie zapisano kwotę 52,5 mln zł, więc z czego wynika ta różnica i w ogóle skąd się wzięło te 37 mln zł? – pytał radny Ireneusz Łojek. – Jako klub wielokrotnie sygnalizowaliśmy, że tak wysokie stawki ustalone za odbiór odpadów spowodują windowanie cen przez potencjalnych wykonawców. Nasze słowa się potwierdziły. Unieważniono przetarg, a kolejny, który zostanie rozstrzygnięty z końcem lipca br. też nie gwarantuje niższych cen. Teraz pytamy: kto od 1 lipca br. będzie odbierał śmieci od mieszkańców i na jakiej podstawie prawnej? – pytał radny.

W słowach krytyki nie przebierał też Oliwer Kubicki, który mówił, że wszystkie obietnicy i zapewnienia prezydenci mogą sobie włożyć „między bajki”.

- Zapewniano cały czas, że mieszkańcy zapłacą mniej po przetargu, ale teraz dokładnie widać, że władza robi mieszkańcom wodę z mózgu – mówił Oliwer Kubicki.

Rafał Szymański podkreślał, że ktoś musi odpowiedzieć za ogólny bałagan związany z wdrażaniem nowej ustawy śmieciowej, bo nie jest to pierwszy przypadek chaotycznego działania.

- W Warszawie po unieważnieniu przetargu na obiór śmieciu, odwołano zastępcę prezydenta, u nas też jest wiele niejasnych sytuacji i nie chodzi tu już tylko o śmieci – mówił Rafał Szymański. – Miasto z rocznym opóźnieniem uchwaliło program ochrony zwierząt i wówczas też nikt nie poniósł konsekwencji. PO w oczy kpi sobie z prawa, dłużej tak być nie może – dodał radny.

Na podstawie tych wszystkich argumentów radni PiS przygotowali wniosek o odwołanie prezydenta Huberta Papaja z piastowanej funkcji. Dzisiaj ma on trafić do prezydenta Marcina Zawiły, który odmówił komentarza w tej sprawie i skierował nas do swojego rzecznika.

- Wszelkie mianowania i odwołania zastępców są w niepodzielnej gestii prezydenta – powiedział nam Cezary Wiklik, rzecznik prasowy UM w Jeleniej Górze. – Trzeba się będzie zastanowić w którym elemencie zaszły, jeśli zaszyły, niedoskonałości. Problemem nie jest jednak to, kto jest winny, ale to jak poprawić sprawy niedoskonale załatwione i to jest na pewno pierwszą troską prezydenta. Jesteśmy po rozmowach z prezesami spółek, które odbierają odpady obecnie i zajmą się tym również po 1 lipca, aż do czasu rozstrzygnięcia kolejnego przetargu, niezależnie od tego kiedy to nastąpi. Mieszkańcy nie odczują żadnych problemów, wręcz odwrotnie. Będą sukcesywnie uzupełniane pojemniki na odpady biodegradowalne i odpady segregowane oraz gniazda. Nie widzę tu żadnych ograniczeń prawnych – dodał Cezary Wiklik.

Tak więc dla mieszkańców nic się nie zmieni poza cenami, które od 1 lipca będą już nowe (18 zł za śmieci segregowane i 28 za zmieszane), ale jak zapewnia rzecznik UM, być może różnica zostanie mieszkańcom zwrócona.

- Ustawa sejmowa blokuje wszelkie samorządy w taki sposób, że gdyby teraz wróciły one do cen, które obowiązują do dnia 30 czerwca, mieszkańcy musieliby składać kolejną, a po rozstrzygnięciu przetargu – trzecią deklarację – wyjaśnia Cezary Wiklik. – Takiej historii trzykrotnego składania deklaracji nikt nie byłby w stanie wytrzymać. Dlatego prezydent rozważa, w jaki sposób zwrócić tę różnicę pieniędzy – dodaje Cezary Wiklik.

Sonda

Puste kościoły, mniej księży... Niedzielne msze raz w miesiącu?

Oddanych
głosów
60
Dobry pomysł
45%
To jest niedopuszczalne
35%
Nie mam zdania
20%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Dlaczego ceny mieszkań nie spadają mimo rekordowej podaży?
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Aktualności
Obchody rocznicy zakończenia wojny w Cieplicach
 
Pogoda
Maj nas nie rozpieszcza. Prognozowane przymrozki i burze
 
Seniorzy
Najpierw była Zorka, później Celwiskoza, a następnie... żłobek
 
112
Pijana rowerzystka potrącona na przejściu
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group