Niedziela, 29 listopada
Imieniny: Błażeja, Saturnina
Czytających: 2232
Zalogowanych: 2
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Pionier zostanie na swoim

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Poniedziałek, 27 lipca 2009, 7:18
Aktualizacja: Wtorek, 28 lipca 2009, 7:22
Autor: Mar
Fot. Mar
Po naszym tekście o Zenonie Prószyńskim, mieszkańcu Jeleniej Góry od 1946 roku, który dostał wypowiedzenie umowy najmu, rozpętała się mała burza. Pan Zenon trafił do zastępcy prezydenta miasta, Jerzego Łużniaka, który nakazał cofnięcie wypowiedzenia.

– Ten dokument miał tylko przymusić naszego lokatora do usunięcia urządzeń, które uniemożliwiały nam wykonanie inwentaryzacji przed sprzedażą – wyjaśnia dyrektor ZGL Północ, Lucyna Januszewska. – Obiecywał demontaż urządzeń kuchennych na korytarzu. Inne sprawy, jak ścianka działowa zostały już załatwione. Jestem już umówiona z panem Prószyńskim na środę. Nasz instalator zdemontuje kran i zaślepi to ujęcie wody. Tym samym ustaną przyczyny tego wypowiedzenia i automatycznie starci ono ważność.

– Skoro mogę kupić to mieszkanie i tak zamierzam zrobić po co mam to wszystko demontować? – pytał się pan Zenon.
Tak jak niepotrzebna już okazała opinia techniczna o ściance z dykty, tak demontaż kranu założonego na korytarzu jeszcze przez Niemców, okazał się niezbędny do rozwiązania sprawy. Pozostawienie kranu na korytarzu znaczyłoby zmianę jego przeznaczenia i uznanie części korytarza za kuchnię. Za taką zmianę w dokumentacji budynku musiałby zapłacić lokator.
– Niech już będzie. Jeśli tak zrobimy i będę miał już spokój to niech tego kranu nie będzie – podsumował lokator.

Na pewno cieszy, że starszy człowiek nie będzie się bał wyrzucenia z domu. Ale czy to rozwiązywania takich spraw z lokatorami ZGL musi używać od razu armaty?

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (16) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group