• Wtorek, 20 sierpnia 2019
  • Godz. 5:57
  • Imieniny: Bernarda, Samuela, Sobiesława
  • Czytających: 1788
  • Zalogowanych: 0
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Piesza pod kołami toyoty

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Czwartek, 4 lutego 2010, 10:20
Aktualizacja: 10:50
Autor: Angela
Skrzyżowanie ulic Wojska Polskie i Sudeckiej oraz skręt w prawo – w Sudecką – to bardzo niebezpieczne miejsce.
Fot. TEJO
Do wypadku na przejściu dla pieszych na skrzyżowaniu ulic Sudeckiej i Wojska Polskiego doszło wczoraj około godziny 20.30. Pod koła toyoty trafiła przechodząca przez pasy 43–letnia jeleniogórzanka. Ze złamaną nogą i ogólnymi potłuczeniami trafiła do szpitala.

W przechodzącą przez przejście dla pieszych 43-latkę, wjechała 53-letnia kierująca toyotą, która skręcała z ulicy Sudeckiej w lewo w Wojska Polskiego. Na miejsce wezwano karetkę pogotowia i policję. Okazało się, że poszkodowana ma złamaną nogę. Została zabrana do szpitala, gdzie obecnie przebywa. Uczestniczki wypadku były trzeźwe. Obydwie kobiety twierdziły, że w chwili zdarzenia miały zielone światło. Winnego zdarzenia ma ustalić policja. Na razie trwa analizowanie szczegółów i okoliczności wypadku.

To nie pierwszy tego typu przypadek na tym skrzyżowaniu. Już niejednokrotnie mieszkańcy zgłaszali kłopot z synchronizacją świateł w tym miejscu. Zielone światło mają tam bowiem zarówno kierowcy jadący z ulicy Sudeckiej w lewo w Wojska Polskiego, jak i piesi przechodzący przez pasy naprzeciwko teatru.

– W tym miejscu rzeczywiście zarówno piesi, jak i zmotoryzowani mają jednocześnie zielone światło, przy czym zgodnie z kodeksem drogowym zmotoryzowani skręcający w prawo czy w lewo mają obowiązek przepuścić pieszych przez zebrę – mówi Czesław Wandzel, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg i Mostów.

– Innego rozwiązania w tym miejscu zastosować nie można, ponieważ wyłącznie przejazdu aut na czas przechodzenia pieszych przez pasy spowodowałby zakorkowanie obydwóch ulic i sparaliżowanie ruchu w tym miejscu. Zmotoryzowani muszą więc na tym skrzyżowaniu bardzo uważać – dodaje Cz. Wandzel.

Podobna synchronizacja świateł jest również przy skręcaniu z ulicy Sudeckiej w prawą stronę Wojska Polskiego czy z Jana Pawła II (od strony Maciejowej) przy skręcie w Kiepury przy stacji Shell oraz przy skręcie z ulicy Sobieskiego w prawo w plac Kardynała Wyszyńskiego.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (21) Dodaj komentarz

~ 4-02-2010 10:37
tam trzeba uważać,tak to jest jak wszyscy mają zielone
~ 4-02-2010 10:50
Z reguły jak ktoś ma zielone, to musi się liczyć, że piesi na drodze krzyżującej się prostopadle też będą mieli zielone!
~bruno 4-02-2010 11:01
ogólnie synchronizacja na tej krzyżówce jest do bani da rade tto rozwiązać tylko trzeba chcieć. Przez taką kombinacje przez skrzyżowanie może maksymalnie przedostać się w godz. szczytu max 3-4 samochody w jedna i drugą stronę.Ewentualnie jeśli ma tak pozostać jak jest można przyspieszyć zielone dla pieszych na sudeckiej by skręcający z wojska w sudecką nawet jadąc 20 km/h ze swiatel nie musieli zatrzymywac sie na srodku pasów bo piesi maja zielone i przede wszystkim nalezy doswietlć owe przejście od strony wp w sudecką bo po zmierzchu tak naprawde nie wiadomo czy ktos tam stoii i czeka na zielone czy nie
~nk 4-02-2010 11:03
Wina kierowcy i tyle !! Skoro miała ona zielone i pieszy też!! To znam te skrzyżowanie i wiem że z przepisów ruchu drogowego wynika że jeśli mamy równocześnie zielone a pieszy rozpoczął przechodzenie przez pasy to należy go przepuścić i poczekać aż zakończy przechodzenie!!! Widocznie kierowca Toyoty prawko robił/a dawno i należy ją egzaminować z przepisów ruchu drogowego!!
~lolas 4-02-2010 11:08
Pani kierowca nie zna przepisów, mnie podczas kursu na prawo jazdy pare lat temu uczono, że zielone światło nie mowi "jedź, droga wolna" ale "jezeli mozesz i nic nie stanowi zagrożenia, możesz jechac".
rymcycymcy 4-02-2010 12:08
Jak zwykle prędkość nie jest przyczyną wypadku, tylko wątła wiedza kierowniczki :)
~ 4-02-2010 12:54
"inteligentne światła" taaa jasne... na tym skrzyżowaniu jest bardzo niebezpiecznie a do tego przepustowość w godzinach szczytu jest za mała.
~jelel 4-02-2010 13:50
Janek wez sie za to i przeprogramuj te swiatełka.....
~gosc_programu 4-02-2010 14:18
"...mają obowiązek przepuścić pieszych przez zebrę..." Angela! BLAGAM!!!!!
~s. 4-02-2010 15:04
Człowiek, który prowadzi samochód powinien myśleć o tym by nie zrobić krzywdy sobie i innym. Większość ludzi jak zasiada za kółkiem, kołowacieje i Bóg odbiera im rozum.
~Ja 4-02-2010 15:26
Pewnie chciał doczytać reklamę na telebimie;]
~maniiiiiek69 4-02-2010 16:59
a gdzie Pipi ze swoja inteligencja ?? a no tak tu sprawca jest kobieta byc moze Ona sama nic by nie było w tym dziwnego ale iwadomo kobieta za kierownica = ... Ci co jezdza i widza to wiedza :P
~piiter 4-02-2010 18:01
Kobieta z toytoya winna - ... jak zwykle ........., *WIADOMO* ... 53 latka ....... i pewien okres za sobą .......
~Tomy M. 4-02-2010 18:05
Te skrzyżowanie faktycznie jest durne, ponieważ zielone dla pieszych pali się przy pełnym zielonym świetle dla jadących w dół ul. Sudeckiej i skręcających w lewo. ALE T JESZCZE NIC! Jadąc ul. Lubańską w stronę Cieplic, zaraz za przejazdem kolejowym to jest dopiero MAGICZNY SYGNALIZATOR! dy skręca się w lewo na tzw. pełnym zielonym to piesie mają CZERWONE ... lub ZIELONE światło !! Kompletna loteria, jeżdżę tam często i nie odkryłem od czego to zależy.Gdy zapala się ZIELONE dla pojazdów to w ok. 2 sekundy później zapala się również zielone dla pieszych. Dzieje się to w takich chwili że kierowca pojazdu NIE MOŻE TEGO ZAUWAŻYĆ bo musi spojrzeć na ulicę z prawej i na wprost. Przejście dla pieszych jest natomiast tak wspaniale zaprojektowane że pieszy "startuje prosto pod koła"! To że nikt tam jeszcze nie zginął wynika tylko z tego że pojazdy skręcając o 90 stopni nie mogą mieć dużej prędkości. To skrzyżowanie kosztowało KOSMICZNĄ KASĘ! Było i jest błędnie zaprojektowane od samego początku, dlaczego nie ma tam po prostu RONDA?!!!
~zebra 4-02-2010 18:15
A jak wygląda pieszy przepuszczony przez zebrę?
~pola 4-02-2010 18:42
z gory stajac na swiatllach na sudeckiej a potem wjezdzajac na skrzyzowanie a dokladnie ulice wojska polskiego, widac pasy i pieszych ... skrzyzowanie jest ok kierowca dupowaty...
*piipi* 4-02-2010 20:03
..do - [ ~Maniiiiek69 ..] .. Kobieta za *kierownicą .. jest jak ..*GWIAZDA na Niebie - ty ją widzisz, ona Ciebie .. *nie ! .. ~OJEJJ ! ..*Maniiiiek nie wiedziałes o tym ?
~sik 5-02-2010 7:25
Niech piesi wreszcie sobie zakoduja ze zaden kierowca nie bedzie paatrzyl na ich sygnalizator, jak juz to na samo przejscie i pieszych, i zapisac sobie na dloni ze zielone swiatlo dla pieszych wcale nie oznacza ze moga spokojnie na to przejscie wejsc. Moze poszkodowana nastepnym razem pomysli o tym szczegole przechodzac przez przejscie.
~ciągle z baranami 5-02-2010 7:57
sik- poszkodowana ma nie wchodzić na zielonym? czy wrazie jak zobaczy auto będąc na pasach ma się teleportować?
~subtelna_bs 5-02-2010 10:33
Wczoraj, tj. 04.02.2010r. o godzinie 20.30 wyszłam z Teatru z przedstawienia i przechodziłam w tym czasie. Pani (53 lata) za kierownicą toyoty powinna mieć zabrane prawo jazdy i jeszcze raz zapisać się na naukę poprawnej jazdy oraz zdać ponownie egzamin poprawnej jazdy. Za wjechanie z impetem na pasy dla pieszych i spowodowanie tego wypadku oraz złamania nogi tej drugiej Pani (43 lata) na zielonym świetle, powinna zapłacić duże odszkodowanie poszkodowanej. Jednocześnie moim zdaniem dużo jest takich kierowców łamiących w ten sposób przepisy ruchu drogowego i w dodatku uciekających z miejsca wypadku. Byłam w takiej samej sytuacji nie tak dawno. Przechodziłam przez skrzyżowanie po podwójnych pasach dla pieszych ulicą Sobieskiego w stronę Podwala a na przeciwko placu Wyszyńskiego. Koło Biura nieruchomości. Samochód z impetem walił na NAS-przechodniów - prosto na pieszych skręcając w ulicę Sobieskiego, oczywiście na swoim zielonym świetle w lewo. Ja waliłam tej Pani-pseudo kierowcy w maskę samochodu, żeby zatrzymała się przed pasami i NAS przechodniów przepuściła na pasach. Szkoda, ze tak mało w JG jest monitorowanych ulic. Sama jestem kierowcą i jeżdżę, ale nigdy nie śpieszę się i zawsze cierpliwie czekałam w tych miejscach oraz na wielu innych podobnych skrzyżowaniach kulturalnie przepuszczałam pieszych na pasach. Bo Ja miałam zielone światło, ale piesi w tym samym czasie też mieli zielone światło. Za mną stojący Panowie i PAnie niecierpliwi kierowcy trąbią na mnie, z impetem wymijają mój samochód i gnają na "Zbity Łeb" nie wiem po co i za jaką cenę ludzkiego życia. Ale takich nazywa się "DAWCY NARZADOW WEWNĘTRZYCH - NEREK, CERCA, PŁÓC, OKA, i innych organów". Takie sytuacje są nagminne i godne pożaławania!!! SKŁADAM WYRAZY WSPÓŁCZUCIA DLA POSZKODOWANEJ W TYM WYPADKU PANI (43 LATA). Jeleniogórzanka
~gyg 9-02-2010 2:01
Kiedy jeszcze nie miałem prawka (sierpień 2009) było tak, że jednocześnie zapalało się zielone na przejściu i strzałka dla kierowców. Oczywiście kierowcy jeżdżą tam na ślepo, nie patrząc czy są tam piesi i jeszcze bezczelnie trąbią.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group