Czwartek, 22 października
Imieniny: Filipa, Halki
Czytających: 2960
Zalogowanych: 2
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Pieniądze na ratunek

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Niedziela, 7 września 2008, 7:50
Aktualizacja: Poniedziałek, 8 września 2008, 8:27
Autor: MAR
Fot. Mar
Jak zapewnić mieszkańcom i turystom bezpieczny wypoczynek w górach i nad wodą? Licho nie śpi, a wrzesień to wbrew pozorom nie koniec sezonu eskapad i wspinaczek. Dla ratowników górskich gorący czas wciąż trwa, a za pasem zima, kiedy interwencji będzie jeszcze więcej. Wodni – podzieleni sporem i wojenką – liczą na wsparcie w nadchodzącym roku.

W siedzibie karkonoskiej grupy Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego na wyjazdowym posiedzeniu spotkali się kilka dni temu radni sejmiku dolnośląskiego, członkowie komisji rozwoju turystyki rekreacji i sportu, aby debatować nad wsparciem ratowników górskich i wodnych, dwóch służb ratowniczych tak potrzebnych na terenie masowo odwiedzanym przez turystów.

– Służby ratownicze to bezpieczeństwo mieszkańców i przyjezdnych – tłumaczył obecny na spotkaniu członek zarządu województwa, Zbigniew Szczygieł. – Wielka odpowiedzialność spoczywa na gminach, które mają obowiązek takie bezpieczeństwo zapewnić. Cieszę się, że gminy to rozumieją. W tej chwili w urzędzie marszałkowskim jest ponad 80 wniosków na zakup sprzętu, na infrastrukturę podnoszącą bezpieczeństwo.

Radni wysłuchali naczelników grup karkonoskiej i wałbrzyskiej GOPR. Każda ma trochę inną specyfikę, ale obydwie potrzebują znaczącego wsparcia sprzętowego.
– Pieniądze z MSWiA, jakie dostajemy co roku stanowią połowę naszego budżetu – wyjaśniał naczelnik grupy karkonoskiej Maciej Abramowicz. – Liczylibyśmy na to, żeby pieniądze z urzędu marszałkowskiego mogły być przeznaczone na zakup droższego sprzętu ratowniczego. Dotychczas z 96 tysięcy złotych, w tym roku przekazanych GOPR-owi, możemy kupować tylko drobny sprzęt, maksymalnie do 3,5 tysiąca złotych. Tymczasem brakuje nam sprzętu droższego. Mam nadzieję, że przekonamy radnych.

Góry chronione z powietrza
Radni mówili też, że dla poprawy bezpieczeństwa w górach niezbędny jest helikopter. Przewodnicząca Elżbieta Zakrzewska zapewniała, ze będzie namawiała komisję aby wystąpić do MSWiA o środki na zakup śmigłowca. Ó

Możliwe, że szybciej uda się przesunąć bliżej gór helikopter stacjonujący w okolicach Wrocławia. Kilka miesięcy stacjonowania wojskowych helikopterów na górze Szybowcowej wykazało, jak ważne jest wsparcie z powietrza.

Dzięki lotnikom uratowano kilka istnień ludzkich. Nie dowiemy się już, czy brak śmigłowca miał wpływ na smutny bilans mijających miesięcy: góry pochłonęły pięć istnień ludzkich.

Największe poruszenie radnych wywołało sprawozdanie z działalności WOPR-u, który w przeciwieństwie do GOPR-u nie dostaje żadnych państwowych pieniędzy, a ma obowiązek zapewnić bezpieczeństwo na licznych akwenach.

– Znam tę sytuację, ale dla pozostałych członków komisji informacja, że WOPR musi sam zdobywać pieniądze na działania statutowe, była szokiem – wyjaśnia przewodnicząca komisji, Elżbieta Zakrzewska. – Zdumiała ich też ostrość konfliktu między WOPR dolnośląskim a WOPR jeleniogórskim i wałbrzyskim, które się nawzajem oskarżają o działanie na własną szkodę. Nie będziemy tolerować zarzutów, że tamci są nielegalni, a tylko my wspaniali. Wszystkie stowarzyszenia są legalne i mają się zająć działalnością statutową a nie wojenkami. Ja osobiście chcę jak najszybciej zakończyć tę żenującą sytuację. Zamierzam temu konfliktowi poświęcić oddzielną komisję.

– Na pewno ten konflikt niesie zagrożenie dla ludzi kąpiących się w zbiornikach wodnych – mówi wiceprezes jeleniogórskiego WOPR, Wojciech Jurdyga – Nasi ratownicy chcieli społecznie pełnić dyżury na basenie w Jeleniej Górze, ale nie zostali dopuszczeni wskutek działań stowarzyszenia dolnośląskiego.

Tymczasem legalność naszych działań reguluje statut zarejestrowany w sądzie. Współpracujemy ściśle z WOPR-em wałbrzyskim i legnickim, tymczasem dolnośląski z nami nie rozmawia, a chce wymusić działaniami podporządkowanie się. To im się nie uda, gdyż wszystkie oddziały są samodzielne. Mam nadzieję, że urząd marszałkowski zażegna ten żenujący konflikt.

Niestety, przedstawiciel dolnośląskiego WOPR w Jeleniej Górze, Krzysztof Skrzyniarz, gdy usłyszał, że chcemy go zapytać o przyczyny konfliktu bąknął pod nosem, że konfliktu żadnego nie ma i nie będzie na takie pytania odpowiadał. Szkoda, bo była okazja ustalić, czy są jakieś merytoryczne powody takiej sytuacji, czy jak się po cichu mówi, chodzi jedynie o pieniądze i ambicje prezesów.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (12) Dodaj komentarz

KochaSJG1983 7-09-2008 8:22
Śmigłowiec ratowniczy przydałby się w Karkonoszach. Lepiej wydać pieniądze na kolejny helikopter ratowniczy niż ściągać go z Wrocławia, bo może sie on przydać w innej części województwa w tym samym czasie, gdzie stan poszkodowanej osoby okaże się na tyle poważny niż tutaj.
~gren 7-09-2008 10:01
KochaSJG1983 - do tej pory znales sie tylko na strazy pozarnej. Od dzisiaj rowniez na GOPR i ratownictwie helikopterowym? Zaprawde, renesansowa osobowosc...
~ratownik 7-09-2008 11:40
WOPR Jeleniogórski to stowarzyszenie które tylko w nazwie ma wopr a tak naprawdę z prawdziwym woprem nie ma nic wspólnego. WOPR Jeleniogórski to prywatny folwark prezesa. Instytucja ta ma niewiele wspólnego z ratownictwem a bardzo dużo z prywatnym biznesem. Szkoda tylko ratowników którzy tam działają w nieznajomości całej sytuacji. Wykorzystywanie sprzętu woprowskiego przez prywatną szkołę nurkową jest niezgodne z prawem i nabija kieszeń tylko jednej osoby.
~ 7-09-2008 12:10
Z tego co mi wiadomo planowane jest otrzymanie śmigłowca Eurocopter EC 135, z nowego przetargu, jest to śmigłowiec skonstruowany specjalnie dla ratownictwa a wcześniej dla wojska, korzystają z niego m.in. ADAC oraz ponad 20 krajów świata. Lecz kiedy go otrzymamy, nie wiem. Oby jak najszybciej. Pozdrawiam.
~taa 7-09-2008 13:57
dla mnie to powinno sie wprowadzic coś takiego jak jest w innych krajach !!! za całą akcję ratunkową powinni byc obciazeni sprawcy tego zajscia !!!!
KochaSJG1983 7-09-2008 14:15
Bardzo dobrze, że planuje się otrzymanie Eurocopter EC 135 z nowego przetargu. Tylko, żeby to był jakiś porządny śmigłowiec, a nie jakiś szrot. Może wreszcie uda się załatwić śmigłowiec ratunkowy na nasz teren. Jednak zobaczymy, kiedy go otrzymamy. Niejednokrotnie pokazywano to, że bez śmigłowca ratunkowego w Karkonoszach się nie obejdzie, jeśli chodzi o bardzo ciężkie przypadki poszkodowanych, których stan zdrowia nie pozwala na transport karetkami reanimacyjnymi oraz wypadkowymi. Na całe województwo jest tylko jeden śmigłowiec LPR, który swoją bazę ma we Wrocławiu. Oby Jelenia Góra taki śmigłowiec otrzymała szybko.
KochaSJG1983 7-09-2008 15:27
@taa: W Polsce jest to, że całą akcją ratowniczą są obciążeni sprawcy tego zajścia, czyli w jednym słowie mam tutaj na myśli fałszywe alarmy, których w Polsce odnotowuje się codziennie po kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt. Tak, jak jest teraz to jest dobrze. Może powinno być tak, jak piszesz, że za każdą akcję jest obarczany sprawca zajścia, ale tak się nie stanie...
~do taaa 7-09-2008 16:03
Owszem, ale tylko w wypadku gdy wina za wypadel lezy ewidentnie po stronie poszkodowanego (zejście ze szlaku, wejście na szlak zamkniety, wejście w teren zagrozony lawinami, itp). Ale czy osoby, które - dajmy na to- dostaną w górach ataku serca tez powinny zwracac koszty akcji? Przecież to co się stało nie było zamierzone i - założę się - że ludzie tacy woleliby sie z GOPRowcami nie widzieć, momo ogromnego dla nich szacunku...
~taa 7-09-2008 19:57
nie chodzi mi o wypadek typu zawał serca,... itp. tylko o bezmyslnosc ludzi !!! Może dobrym pomysłem byłoby wprowadzenie obowiązkowego ubezpieczenia idąc w góry ???
~Sabath 7-09-2008 20:48
każde gopr powinno mieć helikopter lub śmigłowiec chociaż jeden ale się nie wypowiadam bo się nie znam
~xxx 7-09-2008 21:31
Wątpię żeby nowy Eurocopter EC 135 stacjonował w Jeleniej Górze. To będzie helikopter dla LPRu a nie dla GOPRU. A nie chce mi się wierzyć żeby robili w Jeleniej Górze specjalnie dla jednego śmigłowca bazę Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Tu raczej była mowa o helikopterze konkretnie dla GOPRU czyli takiego z którego będzie można zjechać na linie i którym będzie mogło lecieć kilku ratowników. EC135 to małe helikoptery. Wejdzie tam pilot, nosze, lekarz i sanitariusz. GOPRowi przydał by się nieco inny śmigłowiec. Choćby taki Sokół. Spala on co prawda dużo paliwa no ale jest produkowany w Polsce, Wojsko ma takich sporo więc zawsze może i znalazł by się jakiś używany który można by wyremontować i przekazać do ratownictwa górskiego.
KochaSJG1983 8-09-2008 7:26
@xxx: Baza dla LPR może przecież się mieścić w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym przy Szpitalu Wojewódzkim w Jeleniej Górze. Śmigłowiec ratunkowy to" deska ratunku" nie tylko dla mieszkańców miasta oraz Karkonoszy, ale również dla turystów przebywających w Karkonoszach przez cały rok. Wielokrotnie był potrzebny śmigłowiec ratunkowy w Karkonoszach, a jedyny w całym województwie stacjonuje we Wrocławiu. Jelenia Góra powinna starać się o śmigłowiec ratunkowy, ponieważ niejednokrotnie lekkomyślność, ale i wypadku turystów pokazywały, że bez śmigłowca ratunkowego w Karkonoszach ani rusz? Co z tego, że mamy śmigłowiec ratunkowy we Wrocławiu. To jest za mało. Polska powinna brać przykład z Czechów, gdzie roi się od śmigłowców ratunkowych w górach. No chyba, że dla Jeleniej Góry to wydatek budżetu z okresu stu lat... Według mnie taki śmigłowiec ratunkowy powinien być. Eurocopter EC 135 w sam raz nadaje się na takie tereny.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group