Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Środa, 6 maja
Imieniny: Jakuba, Judyty, Jana
Czytających: 12612
Zalogowanych: 76
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Pięć lat za śmierć brata

Piątek, 5 sierpnia 2011, 7:49
Aktualizacja: Sobota, 13 sierpnia 2011, 11:39
Autor: Angela
JELENIA GÓRA: Pięć lat za śmierć brata
Fot. Angela
Taki wyrok w Sądzie Okręgowym w Jeleniej Górze usłyszał wczoraj Waldemar B., który 3 grudnia minionego roku w Siekierczynie, zabił swojego brata kuchennym nożem. Skazany tłumaczył, że był pijany, że nie chciał nikogo zabijać oraz że tylko się bronił. Sąd uznał jednak, że przekroczył granice obrony koniecznej.

Waldemar B. wśród sąsiadów i znajomych cieszył się dobrą opinię. Lubił wypić, ale po alkoholu nie był agresywny. Za awanturnika uchodził natomiast jego poszkodowany brat, Andrzej B., który po kilku kieliszkach niejednokrotnie odgrażał się rodzinie, że ją zabije. Straszył domowników, że podpali dom. Zdarzało się nawet, że Andrzej B. biegał za skazanym z siekierą. Nigdy jednak nikt z rodziny nie wzywał do domu policji.

Tragicznego dnia Andrzej B. wtargnął do pokoju Waldemara B. i wszczął awanturę, po czym wyszedł i ponownie wrócił z nożem. Podczas szarpaniny zamachnął się nim na Waldemara B. Kiedy ten odebrał mu nóż, został zaatakowany krzesłem. Wtedy Waldemar B. ugodził nożem Andrzeja w klatkę piersiową zadając mu śmiertelny cios.

- Nie było żadnych świadków tego zdarzenia, więc sąd mógł opierać się tylko na tym, co mówił oskarżony oraz na dowodach w sprawie i opiniach biegłych. Zdaniem sądu, rzeczywiście oskarżony mógł zostać zaatakowany przez swojego brata i podjął próbę obrony. Sąd nie daje jednak wiary w to, że Andrzej B. nadział się przypadkowo na nóż. Biegły bowiem wykluczył taką możliwość, o czym innym świadczyła głębokość rany. W ocenie sądu doszło do przekroczenia obrony koniecznej w postaci stosowania niewspółmiernego środka obrony do środka zamachu – powiedział sędzia Robert Bednarczyk.

Sędzia przewodniczący tłumaczył jednak, że sąd zastosował nadzwyczajne złagodzenie kary i wydał wyrok poniżej dolnej graniczy czyli ośmiu lat bo wziął po uwagę, że było to przekroczenie obrony koniecznej, a nie zwykłe zabójstwo, a sprawca cieszył się dobrą opinią środowiskową, nie był wcześniej karany i jako jedyny z domowników starał się pracować, a po całym zdarzeniu wyraził skruchę.

Adwokat Mirosław Stawiński, obrońca oskarżonego, który wnioskował o uniewinnienie Waldemara B., zapowiedział, że wystąpi o uzasadnienie wyroku. - Sąd w znacznej części przyjął stanowisko obrony, bo prokurator wnioskował o karę 12 lat, a sąd wymierzył pięć lat, aczkolwiek będzie rozważana kwestia wniesienia apelacji i złagodzenia wyroku. Pierwsze nasze zastrzeżenia dotyczą faktu, czy przyjęte sprawstwo rzeczywiście znajduje potwierdzenie w materiale dowodowym. Po drugie, sąd uznał, że jedyną okolicznością obciążającą oskarżonego Waldemara B. jest fakt, że był on pod wpływem alkoholu. Na korzyść Waldemara B. przemawiają natomiast niekaralność oraz bardzo dobra opinia środowiskowa. O zmarłych źle się nie mówi, ale pokrzywdzony Andrzej B. miał tę opinię naganną – mówił Adwokat Mirosław Stawiński.

Prokuratura żądała od sprawcy 12 lat więzienia. Po rozprawie prokurator Artur Idzi z Prokuratury Rejonowej w Lubaniu mówił, że wyrok jest w części słuszny. Nie potrafił odpowiedzieć, czy prokuratura będzie się od niego odwoływała czy nie.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Te imiona noworodków królowały w marcu 2026 r. w Jeleniej Górze. Które byście wybrali?

Oddanych
głosów
847
Zofia
37%
Rozalia
14%
Julia
35%
Mia
14%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Brak snu działa jak alkohol
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
112
Wypadek na Wolności – czyja była wina?
 
112
Duże zderzenie na Spółdzielczej
 
Aktualności
Rozbili gang, straty to ponad 600 mln zł
 
Aktualności
Rusza "Górna półka smaku"
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group