Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Wtorek, 27 stycznia
Imieniny: Anieli, Jana, Jerzego
Czytających: 17344
Zalogowanych: 114
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Superliga: PGNiG Superliga: Polała się krew w meczu bez emocji

Piątek, 13 stycznia 2012, 20:18
Aktualizacja: Sobota, 14 stycznia 2012, 12:37
Autor: Przemo
Superliga: PGNiG Superliga: Polała się krew w meczu bez emocji
Fot. archiwum
W meczu rozgrywanym w hali przy ul. Złotniczej w Jeleniej Górze piłkarki ręczne Finepharmu Polkowice przegrały z AZS–em Politechniką Koszalińską 22:39.

Spotkanie ostatniej z piątą drużyną ligowej tabeli rozpoczęło się "zgodnie z planem" od wysokiego prowadzenia przyjezdnych, które już w 8. minucie prowadziły 7:1. Ku zdumieniu garstki kibiców zgromadzonych w hali przy ul. Złotniczej w Jeleniej Górze podopieczne trenera Fedorowicza zdołały zerwać się do walki i sześć minut później przegrywały zaledwie 7:9. Jak się okazało to na nic więcej nie było stać outsidera PGNiG Superligi. Z upływem czasu faworytki z Koszalina odskakiwały rywalkom niejednokrotnie popisując się efektownymi akcjami pod bramką Baranowskiej. Do przerwy polkowiczanki przegrywały z AZS-em Koszalin 13:22.

Po zmianie stron przewaga akademiczek stopniowo rosła, a na parkiecie pojawiły się dwie juniorki, które w poprzednich meczach AZS-u nie miały okazji pograć z uwagi na silne rywalki z jakimi koszalinianki walczyły o cenne ligowe punkty. W meczu z Finepharmem z powodu kontuzji nie zagrały Muchocka, Matuszczyk oraz Schyverska, a zwycięstwo nad czerwoną latarnią rozgrywek jeden z faworytów do medalu, jakim jest klub Politechniki, okupił kolejnymi urazami swoich szczypiornistek. Pod koniec meczu skrzydłowa Joanna Chmiel ucierpiała w starciu z Pawliszak, po czym z silnym krwotokiem z nosa została zniesiona z parkietu. Przerwa w grze trwała kilka minut, ale służbom medycznym szybko udało się zatamować krwawienie. W kolejnej akcji urazu nogi doznała Kobyłecka, a trener Waldemar Szafulski miał pretensje do arbitrów za to, że pozwolili na ostrą grę "byłych" jeleniogórzanek. Ostatecznie Finepharm Polkowice uległ Politechnice Koszalińskiej 22:39 i z kompletem 15 porażek zajmuje ostatnią lokatę w ligowej tabeli.

Z wysokości trybun mecz UKS-u z AZS-em obserwowały zawodniczki Finepharmu, m.in.: Ślusarczyk, Kasprzak, Wasiucionek, Stochaj, które w towarzystwie byłego trenera drużyny z Polkowic, Mirosława Urama śledziły poczynania koleżanek.

Po meczu powiedzieli:
Waldemar Szafulski (Politechnika):
- Dyktowaliśmy warunki spotkania przez 60 minut, ze zwycięstwa jestem zadowolony, gorzej z tym, że w końcówce doznaliśmy dwóch kontuzji - to jest zmartwienie.

Adam Fedorowicz (Finepharm): - Po ubytkach kadrowych w zespole Finepharmu, który nie błyszczał i przegrywał wysoko, została sama młodzież. Doszła jedynie Justyna Weselak, która odbyła tylko jeden trening z drużyną. Trzeba się liczyć z porażkami, zastałem taką drużynę jaka jest. Czasem trzeba się krok cofnąć, żeby za rok wejść z powrotem do Superligi. Dziewczyny wychodzą spanikowane na boisko, a w obronie grają dziecinną piłkę. Myślę, że gdybyśmy zagrali w pełnym składzie to byśmy przegrali większą różnicą bramek.

UKS Finepharm Polkowice - AZS Politechnika Koszalińska 22:39 (13:22)

Najwięcej bramek: dla Finepharmu - Krystyna Konarzewska (7), Katarzyna Skoczyńska (6), dla KU AZS - Aleksandra Kobyłecka (11), Joanna Chmiel (6).

Sonda

Czy zdarzyło Ci się, że samochodem wpadłeś/aś w poślizg, ale nic się nie stało?

Oddanych
głosów
882
Tak
82%
Nie
18%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Dlaczego boimy się spalania śmieci?
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Karkonosze
Turysta nie mógł iść dalej. Wezwano GOPR
 
112
Pijany w rowie
 
Kultura
Góra Szybowcowa w teledysku
 
Aktualności
"Światełko do nieba" WOŚP znów zabłysło
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group