• Wtorek, 23 lipca 2019
  • Godz. 6:40
  • Imieniny: Apolinarego, Bogny, Brygidy, Stwosza
  • Czytających: 2166
  • Zalogowanych: 4
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Pewne zwycięstwo KPR–u

Wiadomości: Jelenia Góra
Sobota, 5 kwietnia 2014, 21:32
Aktualizacja: Niedziela, 6 kwietnia 2014, 17:41
Autor: Przemek Kaczałko
Fot. Aleksandra Wiącek
W sobotnim spotkaniu inaugurującym rundę play–out PGNiG Superligi, KPR Jelenia Góra pokonał Ruch Chorzów 31:21. Ozdobą meczu był gol w debiucie 17–letniej Sylwii Jasińskiej.

Trudno się zmobilizować na końcówkę sezonu, gdy gra się praktycznie o przysłowiową pietruszkę, ale formalności trzeba dopełnić i w sobotnim spotkaniu w hali przy ul. Złotniczej podopieczne Michała Pastuszko pewnie pokonały Ruch Chorzów 31:21.

Pierwsza połowa miała wyrównany przebieg, co prawda jeleniogórzanki w 13. minucie prowadziły 9:5, a chwilę później 11:7, ale przed przerwą chorzowianki zbliżyły się i po 30 minutach było 14:13. W przerwie na parkiecie zaprezentowały się juniorki młodsze KPR-u, które zostały uhonorowane medalami za zwycięstwo w rozgrywkach wojewódzkich.

Po zmianie stron na parkiecie pojawiła się Wiertelak, która w 39. minucie trafiła na 19:16, ale pięć minut później był już remis (19:19). To było wszystko na co było stać przyjezdne w tym meczu, kolejne 6 bramek padło łupem miejscowych, chorzowianki grały ostro, co skutkowało kolejnymi wykluczeniami. Od stanu 26:21 w 53. minucie trafiały już tylko jeleniogórzanki, które wygrały ostatecznie 31:21. Z sobotniego meczu warto odnotować powrót na parkiet Ani Fursewicz, a także debiut 17-letniej Sylwii Jasińskiej, która na parkiecie pojawiła się w 49. minucie i przy pierwszym kontakcie z piłką zdobyła swoją pierwszą bramkę w Superlidze!

Po meczu powiedzieli:
Michał Pastuszko
(trener KPR-u):
- Chciałem wygrać dychą i dziewczyny wygrały dychą. Chciałem zobaczyć jak sobie radzą z bardzo agresywną grą w obronie. Myślę, że będzie coraz lepiej. Znowu nie mogłem skorzystać ze wszystkich dziewczyn. Założenia są takie, że gramy do końca, chcemy wygrać wszystkie mecze i pokazać, że to, że nie weszliśmy (do play-off - red.) to jest przypadek.
Janusz Szymczyk (trener Ruchu):
- To jest mecz ligowy, gra w ekstraklasie. Nie powinno się traktować meczu jak o pietruszkę. Jestem zdegustowany końcówką mojej drużyny. Mecz pod dyktando Jeleniej Góry, ale był w miarę wyrównany. Nagle przegrywamy dziesięcioma bramkami - to jest po prostu wstyd.

KPR Jelenia Góra - KPR Ruch Chorzów 31:21 (14:13)
KPR:
Demiańczuk, Kozłowska - M.Mączka 7, Buklarewicz 6, Grobelska 5, Wiertelak 3, Uzar 3, Dąbrowska 3, Michalak 2, Jasińska 1, Fursewicz 1, Oreszczuk, Żakowska.
Ruch: Wąż, Montowska - Lesik 6, Sadowska 6, Krzymińska 4, Ważna 3, Masłowska 1, Kobzar 1, Migała, Rodak, Salamon.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (4) Dodaj komentarz

~ 6-04-2014 7:45
Dobra fota :D
~sup 6-04-2014 8:12
Twardy mecz. Brawo dla dziewczyn!!!
~^^ 6-04-2014 8:18
Ona ja trzyma za kapsko?:)
~beta 6-04-2014 10:33
Jeden ... cieszy się ze zdjęcia, a ja drugi cieszę się z gry Grobelskiej. Ona dała sobie spokojnie radę z kadrowiczką Migała. Tylko w rzuconych bramkach 5-0. Rośnie w KPR kolejna gwiazda. Ja też zwracam wszystkim uwagę na fotkę, ze smutkiem w oczach Anny Mączka. Życzę jej uporania się z kontuzją i szybkiego powrotu na parkiet.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group