Sowy, aktywne w Karkonoszach (puszczyk, puchacz) przy pełni księżyca mogą polować efektywniej dzięki lepszej widoczności, ale jednocześnie ich ofiary – gryzonie – chowają się ostrożniej.
Generalnie jednak pełnia w Karkonoszach to dla większości zwierząt sygnał do zwiększonej czujności niż aktywności.
Pełnia księżyca dostarcza jeleniom i sarnom naturalnego oświetlenia, co wydłuża czas ich żerowania w nocy.
Podczas rykowiska jelenie mogą być bardziej aktywne właśnie przy pełni księżyca.
Pstrągi w karkonoskich potokach również reagują na fazy księżyca. Badania sugerują wpływ na ich żerowanie i tarło.
Ćmy mają gorzej
Ponadto ćmy i inne owady nocne silnie reagują na poziom oświetlenia – pełnia wówczas dezorientuje ich nawigację.
Z kolei dyskusyjny wpływ ma pełnia na zwiększoną aktywność rysiów i wilków w Karkonoszach.
- Drapieżniki te kierują się raczej aktywnością ofiar niż fazą księżyca - mówią zoolodzy.












