• Poniedziałek, 19 sierpnia 2019
  • Godz. 15:54
  • Imieniny: Bolesława, Juliana, Ludowika
  • Czytających: 8352
  • Zalogowanych: 15
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Pałac jak Feniks z popiołów

Wiadomości: PAKOSZÓW
Poniedziałek, 8 lutego 2010, 8:07
Aktualizacja: Wtorek, 9 lutego 2010, 8:12
Autor: Ania
Fot. TEJO
Kto był w Pakoszowie (dzielnica Piechowic), nie mógł przejść obojętnie obok pałacu wybudowanego w 1725 roku przez jeleniogórskiego kupca i burmistrza Johanna Martina Gottfrieda. Po 1945 roku zabytek zaczął popadać w ruinę. Wkrótce odrodzi się jako jeden z najbardziej ekskluzywnych hoteli na Dolnym Śląsku.

Pałacem zajął się Hagen Hartmann, potomek dawnych właścicieli rezydencji, do których obiekt należał przez ponad 200 lat. Sam przebywał w zabytku jako dziecko: urodził się w 1941 roku w Breslau (Wrocław), skąd jego rodzina uciekła w 1944 do Wernersdorfu (Pakoszów) po przekształceniu miasta w twierdzę.

– W 1945 roku, po zakończeniu II wojny Światowej, uciekliśmy do Saksonii. Mama jednak cały czas opowiadała o Pakoszowie. Roztaczała wizję pięknego, utraconego domu. Tymi opowieściami żyła cała nasza rodzina – opowiada po latach. – W 2002 roku jeden z naszych kuzynów postanowił odwiedzić to miejsce. Razem z żoną zdecydowaliśmy, że także pojedziemy. Chcieliśmy zobaczyć dom, o którym tak dużo się mówiło.
– Popadał on wówczas w ruinę. Kupił go prywatny inwestor, ale nie był w stanie go odbudować. Straty były ogromne. Tuż po zakończeniu wojny w pałacu mieścił się dom dziecka, a później przez jakiś czas obiekt stał pusty.

– Dowiedzieliśmy się, iż w związku z tym, że Polska zostanie włączona do Unii Europejskiej, obcokrajowcy mogą nabywać ziemię na jej terenie. Po dwóch miesiącach od pierwszej podróży, zdecydowaliśmy, że kupimy pałac w Pakoszowie. Zabraliśmy tam także nasze dzieci, bo zależało nam na uzyskaniu także ich zgody.

– Dzisiaj bardzo mnie cieszy, że dom znowu należy do rodzinny. Dla nas ma on ogromne znaczenie sentymentalne, bo jego historię poznaliśmy będąc jeszcze dziećmi. Uważamy także, że jest to cenny zabytek europejski i zależy nam na tym, żeby przetrwał. Mój syn chciałby zamieszkać w Pakoszowie na stałe, ale bariera językowa nie pozwala mu podjąć w Polsce pracy. Będzie to więc drugi dom dla niego i rodziny, którą wkrótce założy. W dowód uznania i szacunku dla tej posiadłości weźmie tutaj ślub – kończy Hagen Hartmann.

Kafelki z Delf do obejrzenia
Kiedy w 1945 roku rodzina Hassów opuszczała Pakoszów, pałac – zbudowany w XVIII wieku przez burmistrza Jeleniej Góry Johanna Martina Gottfrieda prezentował się okazale. Po wojnie zaczął niszczeć, a zgromadzone zbiory zostały rozgrabione. W pałacu przez wiele lat gromadziła się woda, trudno odnowić detale. Rodzinna Hartmannów nie chce odwzorowywać wszystkich starych elementów i udawać, że są oryginalne. Pozostaną więc tylko te zachowane do dziś. Nienaruszone praktycznie pozostało pomieszczenie wyłożone cennymi holenderskimi kafelkami z Delf, świadczącymi o rozległych kontaktach handlowych patrycjuszowskiej rodziny Gottfriedów. Właściciele zapewniają, że goście hotelowi będą mogli je obejrzeć. Był tu król Prus Fryderyk Wielki. John Quincy Adams, poseł USA w Berlinie i przyszły (szósty) prezydent Stanów Zjednoczonych, odwiedził Wernersdorf, o czym zawarł wzmiankę w „Listach ze Śląska”, które pisał do swojego brata z podróży po naszych ziemiach na początku XIX wieku.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (33) Dodaj komentarz

~zdziwiony 8-02-2010 8:30
Podjąć pracę w Polsce, no nie mogę...
~Zbigniew 8-02-2010 8:42
i dobrze się stało - ile takich perełek nie doczekało jednak tak wspaniałego finału.
~cityzen 8-02-2010 9:03
do Zbigniew. nie byl by taki pewien ze dobrze sie stalo. Raczej jest to niepokojace ze niemcy wracaja na nasze tereny. Teraz kupili palac a za chwile twoje dzieci beda w szkole mowily "Guten Morgen"...
~jelonekM 8-02-2010 9:20
Do cityzen : juz mowią a także good morning bo tego się uczą.Kiedyś bylo zdrastwujtie .A moglo być citizen.
~bobas 8-02-2010 9:23
do cityzen czy to wazne w jakim jezyku mowi sie dzien dobry,dziekuje ,przepraszam chyba nie najwazniejsze to zeby nasze dzieci uzywaly takich zwrotow
dolnoślązak 8-02-2010 10:30
DOLNOŚLĄZAK. Cieszy fakt renowacji pałacu. W Kotlinie Jeleniogórskiej jest mnóstwo cennych obiektów, o ktore warto zadbać. Niestety my Polacy bez niemiecko-unijnych pieniędzy nie jesteśmy w stanie zrobić nic. Kompletnie nic. Małymi krokami piastowski Dolny Śląsk wrasta w Niederschlesien, przy niezmienionej konstytucji naszego, bogatego zachodniego sąsiada.
~TrudnoZrozumieć? 8-02-2010 10:38
Do "bobasa". W Polsce jest ważne, żeby najpierw mówić po polsku, a dopiero potem mówić w innych językach. Chyba jest to oczywiste i nie trzeba tłumaczyć. Kultura zachowania to inna sprawa i zależy, przede wszystkim, od rodziców.
~ 8-02-2010 10:43
do cityzen:,nie masz racji jakby niemiaszki tego nie kupili to za pare lat lezalaby am kupa gruzu,a o dzieci sie nie martw,znac jeden jezyk wiecej to nic strasznego
*piipi* 8-02-2010 11:02
..przegrali wojnę i stac ich na wykupienie,a takze remont ruiny ! ~DZIWNE ? ..czuję tutaj *ŁAPĘ ..Eriki !
*piipi* 8-02-2010 11:07
~C.d .. "Ucieczka,Wypędzenie,Pojednanie" - Steinbach !
*piipi* 8-02-2010 11:12
~C.d .. przeciez jest wiadomo,ze ..*JEJ "ludzie" odwiedzają Pałac "Lomnica" !!
~andi2007 8-02-2010 11:37
Ludzie nie doszukujcie się w tym polityki.A co my Polacy zrobiliśmy po wojnie z tymi terenami. Potrafimy tylko dużo krytykować i doprowadzać do ruiny .To co było piękne-dzisiaj jest niczym. Nie mamy czym się pochwalić ,od czasu gdy zostało nam darowane tyle zabytków . Piechowiczanie pamiętają ten piękny ewangelicki kościół -niestety rozwalony. Bo to było niemieckie.Ktoś powinien za to odpowiadać.
~cityzen 8-02-2010 12:15
do jelonekM. nie chodzilo mi o nauke jezykow obcych... bo tych niech sie ucza, wszystko super, chodzilo mi raczej o to aby polacy nie byli w cieniu niemcow i ich "smierdzacych" euro. Wole patrzec jak ten palac niszczeje niz podziwiac jego elewacje na tle luksusowych aut na niemieckich tablicach wsrod biegajacych dobermanow pilnujacych zeby przypadkiem "polaczki" nie ukradli miedzianych rynien... podsumowujac, niech kupuja palace ale u siebie...
~cityzen 8-02-2010 12:25
do bobas. piszesz tak: "przepraszam chyba nie najwazniejsze to zeby nasze dzieci uzywaly takich zwrotow" hymmm... mozesz wyjasnic o co Ci chodzilo???
~ 8-02-2010 12:40
"pilnujących,żeby polaczki nie ukradli miedzianych rynien"-i tu się ,chłopie ,wygadałeś.:). PS -W szkole z niemieckiego zapewne miałeś piątkę ;D
Cień 8-02-2010 13:13
Do Citizena. A kto tobie broni jechać do Niemiec i kupić sobie tam jakiś pałac i paść tam dobermany? Mamy przecież wolność! Chyba.
~ania z jelonki 8-02-2010 13:32
cóż powiedzenie o psie ogrodnika wciąż żywe.. "wolę patrzeć jak pałac niszczeje niż..." napisał jeden z komentujących. Lepiej żeby się zawaliło niż zobaczyć, że ktoś coś może osiągnąć, bo cudzy sukces przecież strasznie boli. Szczególnie jak samemu się nic nie ma. A ja wolę patrzeć na piękną elewację niż ruinę i mieć nadzieję, że "polaczki" przestaną wreszcie kraść rynny i wezmą się do uczciwej pracy. Choćby w tym hotelu. PS. Nie mam pałacu, luksusowych aut tylko mieszkanie i zwykły,przeciętny samochód. Ale nie zazdroszczę chorobliwie innym. Cieszę sie tym co mam i tyle.
~hugo 8-02-2010 13:49
do cityzen BRAWO!!! MASZ RACJE!!!!! niech kupuja pałace, ale u SIEBIE!!! BO MY NIEDŁUGO BEDZIEMY SIE CZULI JAK U NICH !!!!!!
~"wysiedlony" z Warszawy 8-02-2010 14:19
szanowni dyskutanci! Jesteśmy, niestety, sąsiadami o wiele mocniejszego ekonomicznie i politycznie państwa - i w najbliższej przyszłości nic tego nie zmieni...Za nami ciągną się skutki wydarzeń historycznych, 50 lat ostatniego uzależnienia od "obcych", i 20 lat szamotania się we własnym sosie... Smutna konstatacja, ale tak to widzę...Wspólna Europa?... nie dla wszystkich jednakowo...
~"wysiedlony" z Warszawy 8-02-2010 14:20
szanowni dyskutanci! Jesteśmy, niestety, sąsiadami o wiele mocniejszego ekonomicznie i politycznie państwa - i w najbliższej przyszłości nic tego nie zmieni...Za nami ciągną się skutki wydarzeń historycznych, 50 lat ostatniego uzależnienia od "obcych", i 20 lat szamotania się we własnym sosie... Smutna konstatacja, ale tak to widzę...Wspólna Europa?... nie dla wszystkich jednakowo...
~AA. 8-02-2010 14:44
Historia kolem sie toczy .
zrp1 8-02-2010 16:22
Przeciez tusk mowil i porownywal polske z holandia...jestesm mocarstwem ekonomicznym.....
~tratatata 8-02-2010 17:30
jaki cel miala publikacja tego artykułu.Na co liczyliście? na aprobatę lub rozsądna dyskudję lub opinie, droga jelonko. Przecież to jest żenada co niektorzy wypisują. Przerażenie bierze jak niewyczerpane są pokłady głupoty i zacofania. Ludzie obudżcie sie ,to jest XXI wiek. Inny świat ,inna Europa. Popatrzcie tylko na pałac w Łomnicy to jest ta sama sytuacja.Ludzie..
dolnoślązak 8-02-2010 18:07
Do ~piipi. A ja lubię izraelczyków i palestyńczyków. W szczególności odpowiada mi forma ich wzajemnego komunikowania się.
~Yeti 8-02-2010 18:39
"...podjąć w Polsce pracy..." Widać że w Polsce nie jest aż tak źle jeżeli Niemcy szukają u nas pracy, tylko szkoda że Polacy jej nie mogą znaleźć.
~ 8-02-2010 19:26
DOLNOŚLAZAK. Do ~Yeti. Kotlina Jeleniogórska jest europejską perełką. Nasi zachodni sasiedzi o tym doskonale wiedzą. Inwestycje poczynione przez nich dzisiaj zwrócą się wielokrotnie za lat kilka. Dla niemieckich Dolnoślazaków to inwestycja dla następnych pokoleń Europejczyków po drugiej stronie Odry. To bezcenna lokata. Żaden bank nie jest w stanie przebić tej lokaty, gdyż jest ona niewymierna. A tak na marginesie : jest to wspaniały,konsekwentny, bardzo pracowity i skrupulatny naród. Może warto się z nimi mieszać wprowadzając w ich krwioobieg trochę słowiańszczyzny i burząc germańską krew.
~europejczyk 8-02-2010 22:17
do cityzen i calej reszyt podobnie myslacej. Widac jakim jestes Patriota patrzac na Twoja ksywe CITYZEN. Zamiast siedziec i myslec standartem (CZERWONEJ KOTLINY JELENIOGORSKIE), zainweszuj swoja kase w odrestaurowanie pieknych palacow i posiadlosci z okolic Lwowa i Wilna. 60 lat nie inwestowales w Doline Palacow wokol J.G. a teraz przeszkadza Ci jezyk inwestora!
Cień 8-02-2010 23:43
Wikusia?! Czyżbyś to była ty? Maskująć się błędami jak "standartom"? Dawno cię nie było, już myślałem, że się poddałaś, mam nadzieję, że nie. Pisz dalej i nie przejmuj się idiotami którzy Niemcy widzieli w filmach kryminalnych, a pracę jaką tam widzą dla siebie, to podcieranie tyłka Niemcom, ale jak ktoś nic nie potrafi to na co może liczyć. Pozdrawiam.
~cegiełka 9-02-2010 12:09
Ksenofobia to stan patologiczny. To można leczyć! Oczywiście są osobniki odporne na współczesną medycynę, ale istnieją przecież tradycyjne metody łagodzenia tej dolegliwości. Mentalności nas, mieszkańców tych terenów szybko nic nie zmieni, bo nie mamy swojej tożsamości. Zaledwie ok. 60 lat koegzystencji mieszaniny ludności, która zamieszkała tu po wojnie nie wytworzyło w nas poczucia jedności i chęci do współpracy. Mentalność "wschodu" osadzona w realiach cywilizacji europejskiej, jaką był Niderschlesien do dziś owocuje małostkowością, zazrością i postawą "psa ogrodnika". Żal.
~tropiciel 9-02-2010 22:03
Doceniam i szanuję , że krwawice ojcow ratują dzieci jak w przypadku tej wspaniałej rodziny Hartmanow z Niemiec - bo w innym ukladzie gospodarczym i politycznym jak to bylo dotychczas czyli w socjalistycznym myśleniu , kulturze i dbałości o majatek pozyskany w gospodarowaniu , to ten palac dotychczas zgniłby doszczętnie w rekach takich jak ten potomek przesiedleńcow za wschodniej granicy o pseudonimie zachodnim "cityzen" - prezentujacy myslenie biedoty z czworaków - gdzie tata zastawiał snopkiem drzwi - a palac dzieło sztuki budowlanej i architekt. jest jego wrodzonym wrogiem pokoleniowym - dlatego uważaja "niech gnije" , bo przeszkadza a swojska jest ziemlanka i darnina do podcierania tyłka. Szkoda , ze ten cityzen jest pierwszym pokoleniem , ktore chodzi w butach a nie w powrozach. Aż strach pomysleć , ze mamy takich trutni z lasowanymi mózgami w naszym spoleczeństwie.
~5-Tytan 9-02-2010 22:40
Osobiście ciesze sie , ze Polska staje sie krajem wolnym i moga osiedlac sie ludzie , ktorzy zamierzaja tworzyc sobie rozne miejsca zamieszkania jako swoja druga ojczyznę - tak jest w Hiszpanii gdzie osiedlili sie Szwedzi ,Holendrzy , Niemcy ,Duńczycy podobnie jest z lokowaniem sie przybyszow we Francji w Alzacji , Wloszech , Szwajcarii- , Portugali- tam nikt nikomu nic nie odbiera , żadnych obyczajow, kultur , nie rodzą sie antagonizmy czy nie nawiśc, zazdrośc ,lecz tylko rozwoj nowych kultur , zwyczajow , tolerancji i wspólne życie - co jest jeszcze to obce nam Polakom ,ludziom nietolerancyjnym ,awanturniczym , prymitywnym w ukladzie europejskim ,nieczułym , niepomocnym. Wyobraźcie sobie , że kupił sobie dom np.ciemnoskory baptysta z białą żoną i poszukuje pracy w naszym mieście - przeciez jego zadziobią w imie katolicyzmu i szacunku dla " bliźniego "- A mocna Ameryka jest zbudowana z emigrantow o różnych poglądach ,religiach, kolorze skory i szerokiej tolerancji. Jak nam daleko do cywilizacji ? skoro sasiada dobrodzieja nietolerujemy ! w maomencie kiedy wyremontował zrujnowany pałac dzieło jego przodkow i dzielo kulturowe tych ziem - przeciez powinnismy byc jemu wdzieczni i jego doceniać a może i zaplacic za uratowanie tak pieknego zabytku .
~mikus 11-02-2010 15:51
O czym tu mówić Czy nam Polakom można dogodzić i tak źle i tak nie dobrze.
~roko 16-02-2010 13:40
ludzie nie czytajcie tego co tu wypisuje banda zniemczonych polaczków,sprzedali by ten kraj za 1 euro,wyjechali podcierać im wiadomo co,a teraz chcą wyprzedać kraj za miskę strawy.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group