Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Niedziela, 1 lutego
Imieniny: Ignacego, Seweryna
Czytających: 16489
Zalogowanych: 106
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Ostatnia daleka podróż rowerowego ambasadora Jeleniej Góry

Niedziela, 15 września 2013, 8:47
Aktualizacja: Poniedziałek, 16 września 2013, 7:39
Autor: Angela
Jelenia Góra: Ostatnia daleka podróż rowerowego ambasadora Jeleniej Góry
Fot. Bolesław Osipik
Bolesław Osipik, znany z promocji Jeleniej Góry na rowerze, w dalekie trasy po Polsce i Europie już się nie wybierze. – We wrześniu wróciłem z ostatniej takiej podróży i teraz będę wyjeżdżał tylko na krótkie odcinki. Nie mam sprzętu, pieniędzy, ani zdrowia – mówi cyklista.

W ostatnią podróż po Polsce Bolesław Osipik pojechał z bratem Mieczysławem. Najpierw pociągiem do Warszawy, gdzie spędzili prawie cztery dni zwiedzając i fotografując ciekawe miejsce i zabytki, po czym brat bliźniak z powodu chorego kolana wrócił do stolicy Karkonoszy. Bolesław wyruszył w kierunku miejscowości Ryczyska, obok którego miała być miejscowość Grecja.

- Po przyjeździe okazało się jednak, że jest to kolonia tak właśnie nazwana przez mieszkańców – mówi Bolesław Osipik. – Wróciłem więc z południa Polski i pojechałem na Mińsk Mazowiecki, do Ostrołęki, gdzie odwiedziłem 14 rodzin. Następnie pojechałem do Łomży, gdzie był m.in. pomnik aktorki Hanny Bielickiej, a stamtąd ruszyłem do miejscowości: Przytuły, Pieniążki, Koszarówka, Zduni i Ełk – relacjonuje jeleniogórski cyklista.

Bolesław Osipik spotkał się z wiceprezydentem i starostą Ełku, a potem ruszył do Olsztyna, po drodze odwiedzając m.in. miejscowość „Ameryka” i „Dupki”. Do Poznania podjechał pociągiem, a stamtąd wyruszył na 15. zjazd bliźniaków w Czarnkowie. Kolejne jego przystanki to: Krzyż – Drezdenko – Strzelce Krajeńskie - Barlinek – Pyrzyce (świętujące 750–lecie), Banie – Piaseczno – Myślibórz i Gorzów Wielkopolski.
Z Gorzowa do Głogowa dojechał autobusem, ale już do Złotoryi pokonał tylko siłą własnych mięśni napędzających dwa kółka.

- Tu zakończyłem swoją ostatnią podróż rowerem po Polsce i Europie ze względu na swój wiek, bo mam już 64 lata, zużyty rower, a brakuje mi pieniędzy na jego naprawę – mówi Bolesław Osipik. – Nie mówię, że przestaję jeździć rowerem, bo takiej pasji nie można skończyć z dnia na dzień, ale nie będę już porywał się na długie trasy, chyba że łączone z jazdą pociągami i autobusami – dodaje jeleniogórski cyklista.

Sonda

Co myślisz o spożywaniu alkoholu na studniówkach?

Oddanych
głosów
444
Wypada, żeby był całkowicie zabroniony
52%
Powinien być dozwolony - w zabawie uczestniczą pełnoletnie osoby
48%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Kulisy obsesji nienawiści Hitlera do Żydów
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Aktualności
Jak jednym manewrem stracić prawko
 
Kultura
Śnieżne Kotły w obiektywie Rafała Kotylaka
 
Jelenia Góra - KARR
Zakończenie VI edycji Uniwersytetu Liderów
 
Pieniądze
50 groszy – kaucja to czy voucher na zakupy?
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group