Środa, 5 sierpnia
Imieniny: Mariana, Marii, Stanisława
Czytających: 3156
Zalogowanych: 2
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Osiem lat więzienia za zabójstwo bezdomnego kolegi

Wiadomości: Jelenia Góra
Czwartek, 31 grudnia 2015, 7:43
Aktualizacja: 12:32
Autor: Angelika Grzywacz–Dudek
Fot. Archiwum
Jeleniogórski sąd okręgowy skazał we wtorek (29.12) na osiem lat więzienia 40–letniego Sebastiana S., który 11 czerwca br. zabił swojego kolegę nożem. Mężczyzna zadał jeden cios w klatkę piersiową. Twierdził, że w obronie własnej. Wszystko działo się w jednej z altan działkowych po alkoholowej libacji.

W altanie skazany mieszkał z dwoma bezdomnymi kolegami, ofiarą – Sylwestrem W. i Józefem K. Wszyscy znali się od wielu lat. Tragicznego dnia, dwaj mężczyźni pojechali zbierać złom, a skazany miał zostać w altanie i gotować. Po powrocie, mężczyźni urządzili sobie alkoholową libację, po której się pokłócili.

– Wypiliśmy jakieś sześć butelek „Amareny” – mówił Józef K. - Około godz. 13.00 – 14.00 Sylwester i Sebastian pokłócili się o jedzenie i gotowanie. Wcześniej nigdy się nie bili. Wszyscy sobie pomagaliśmy. Ale tego dnia Sylwek ciął Sebastiana nożem po szyi, a Sebastian dziabnął go w serce – wyjaśniał świadek.

I tej wersji trzymał się też oskarżony, który wyjaśniał, że nie chciał nikogo zabić. – Po co miałbym go zabijać – mówił podczas przesłuchania Sebastian W. – Nie wiem co Sylwkowi odbiło tego dnia. Podszedł do mnie od tyłu, jedną ręką złapał mnie za rękę i głowę, a drugą zaczął ciąć nożem po szyi. Przestraszyłem się i wbiłem mu nóż, który trzymałem w ręce, bo robiłem sobie kanapkę. Myślałem, że uderzyłem go w rękę, a okazało się, że w klatkę piersiową. Potem wziąłem telefon i zadzwoniłem na pogotowie. Razem z Józkiem pobiegliśmy koło Biedronki i tam czekaliśmy na pogotowie, żeby nie błądziło, bo do tej altany ciężko jest trafić – wyjaśniał skazany.

Podczas zatrzymania Sebastian W. miał dwie rany cięte na szyi, na których w szpitalu założono mu szwy.

Wyrok sądu nie jest prawomocny, ale zgodny z żądaniami prokuratury. Obrońca Sebastiana W. wnosił natomiast o uniewinnienie. Sam oskarżony, który od początku przyznawał się do zadania śmiertelnego ciosu, prosił sąd o najniższy wymiar kary.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (5) Dodaj komentarz

~ 31-12-2015 8:55
i do ciepłej ciupy trafi na nasz koszt ...na krzesło i do ziemi
~ona 31-12-2015 9:04
no i o to mu chodziło, będzie miał jak pączek w maśle w więzieniu
~kogo to 31-12-2015 10:41
Angelo jakiego miasta dotyczą tym razem te sądowe sensacje-rewelacje nie mające nic wspólnego z JG??Obstawiam że znów Zgorzelec albo Bogatynia bo nawet wstyd ci było napisać gdzie i umieściłaś akcje dramatu w bliżej nieokreślonym miejscu.Czekamy jeszcze na kryminalne kroniki z Suwałk i Pcimia Górnego,napisz kto komu tam co wbił, bo cała Jelenia nie może się doczekać.
~18sqandal 31-12-2015 13:39
... i co z tego ze bezdomny , wyrok powinien być dużo większy !
~ 1-01-2016 1:24
Duda go uniewinni, chodzi na religię i jest fanem pisiorów !!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group