Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Środa, 14 stycznia
Imieniny: Feliksa, Niny
Czytających: 9964
Zalogowanych: 53
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Dolny Śląsk: Okrutny ojciec

Poniedziałek, 12 września 2005, 0:00
Aktualizacja: Piątek, 13 stycznia 2006, 20:11
Autor: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
Policja twierdzi, że Piotr K. ze szczególnym okrucieństwem znęcał się nad swoim 15-miesięcznym synem.

Piotr K. przyznał się do pobicia dziecka. Policjantom zeznał, że nie spał przez dwie noce, był zmęczony, a chłopiec płakał. To go zdenerwowało. Podszedł do łóżeczka i mocno rzucił dzieckiem na materac.

Zatrzymany przyznał się tylko, że raz bił dziecko – mówi Piotr Klimaszewski ze złotoryjskiej policji. – Wystąpimy do sądu o aresztowanie go na trzy miesiące. Za tego typu przestępstwo grozi do 10 lat więzienia.

Nieprzytomnego chłopczyka znalazła matka. Karetka przywiozła go w środę do legnickiego szpitala. Badania tomograficzne wykazały, że malec ma złamaną kość potyliczną i dwa żebra oraz liczne siniaki na całym ciele. Matka pokrętnie tłumaczyła, że mały Kacper spadł ze schodów albo uderzył się podczas zabawy.

Policja zatrzymała 25-letniego ojca. Lekarze przebadali także czteromiesięczną siostrę Kacpra. Nie stwierdzili u niej obrażeń. Dziewczynką na razie zaopiekowała się jej babcia. Piotr K. jest rencistą, mieszka w jednej z wsi koło Złotoryi. Sąsiedzi mówią, że to spokojna, trzymająca się na uboczu rodzina. Nigdy nie widzieli, żeby Piotr K. pił alkohol.

Sonda

Jaki masz stosunek do zbiórek, akcji charytatywnych?

Oddanych
głosów
263
Staram się pomagać wszystkim
32%
Pomagam tylko osobom, które znam
35%
Nie biorę udziału w taki akcjach
33%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Tak wyglądały zimy w przedwojennej Polsce
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Kultura
Karkonosze w pigułce
 
Aktualności
Doroczne spotkanie u prezydenta
 
Aktualności
Od dzwonów do kas fiskalnych. Niezwykła historia w Kowarach
 
Ciekawe historie i inne opowieści
Kiedyś palono tu znicze, dziś robi się zakupy na obiad
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group