• Wtorek, 17 września 2019
  • Godz. 4:34
  • Imieniny: Justyny, Franciszka, Roberta
  • Czytających: 1924
  • Zalogowanych: 2
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Odszedł Jerzy Nalichowski

Wiadomości: Region
Czwartek, 25 maja 2017, 8:17
Aktualizacja: Piątek, 26 maja 2017, 8:02
Autor: Franciszek Kopeć
Fot. Archiwum
24 maja zmarł Jerzy Nalichowski, jeden z twórców NSZZ Solidarność w Regionie Jeleniogórskim, w stanie wojennym jeden z liderów związkowej działalności opozycyjnej, założyciel i wydawca podziemnego biuletynu kowarskiego Dywanik. Po odzyskaniu niepodległości był wojewodą jeleniogórskim.

Pogrzeb Jerzego Nalichowskiego odbędzie się w Kowarach, 27 maja 2017 roku (sobota), o godzinie 13:00, na nowym cmentarzu przy ul. Matejki.

Jerzy Kazimierz Nalichowski (ur. 1 kwietnia 1944 w Praszce) – polityk, inżynier. Ukończył studia na Wydziale Chemii Politechniki Wrocławskiej. W latach 1969–1989 pracował w Zakładach Przemysłowych w Kowarach i w Zakładzie Doświadczalnym PWr. W 1980 wstąpił do „Solidarności”. Po wprowadzeniu stanu wojennego został internowany na okres od 13 grudnia 1981 do 23 czerwca 1982 (w Kamiennej Górze i Głogowie). Po zwolnieniu współpracował z niejawnymi strukturami związku, wydawał też lokalny miesięcznik drugiego obiegu „Dywanik”.

W latach 1990–1995 zajmował stanowisko wojewody jeleniogórskiego. Od 1995 w PZU S.A., pełnił funkcję dyrektora inspektoratu w Jeleniej Górze, a w latach 2003–2006 był dyrektorem inspektoratu w Lwówku Śląskim. W 2009 przeszedł na emeryturę.

Od 1998 do 2002 sprawował mandat radnego Sejmiku Dolnośląskiego I kadencji.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (20) Dodaj komentarz

~Maciek15614611 25-05-2017 11:24
Wielka szkoda był to bardzo dobry człowiek...
~Jacek Jakubiec 25-05-2017 12:46
Jako wojewoda jeleniogórski Jerzy Nalichowski był ze strony polskiej liderem i zdecydowanym orędownikiem idei Euroregionu Nysa. Jego współtwórcami byli - ze strony saksońskiej landrat Zittau Heinz Eggert, a ze strony czeskiej primator Liberca Jiri Drda. Ta śmiała jak na owe czasy inicjatywa, zaowocowała zawiązaniem się pierwszej na obszarze b. bloku sowieckiego wspólnoty transgranicznej. Euroregion Neisse-Nisa-Nysa działa od ponad ćwierćwiecza i okazał się eksperymentem zdecydowanie udanym. W niedawnej galowej uroczystości 25-lecia Jerzy Nalichowski, członek honorowy ERN, już nie mógł wziąć udziału. Ale laudacje wygłaszane przez przedstawicieli 12 innych polskich euroregionów i ich podziękowania za możliwość korzystania z doświadczeń pionierskiego ERN, były oddaniem zasługi także Jemu.
~smutek 25-05-2017 13:02
Smutne :( To był dobry i miły człowiek.
~Giwo 25-05-2017 13:22
Odchodzą - odchodzą. Szkoda.
~pff 25-05-2017 14:35
Fajny,ciepły człowiek,przedstawiciel starej,prawdziwej, antykomunistycznej opozycji.W 1989 roku w najśmielszych myślach nie przypuszczałbym, że Takich jak śp.J. Nalichowski zastąpią,poza nielicznymi wyjątkami , takie tragiczne miernoty. Żal....
~r 25-05-2017 16:09
Może walczył z komuna ,ale tylko w jednym celu ,aby zająć lepsze stołki jak wszyscy z tzw ''Solidarności '' a robotnicy na bruk w tym czasie ,zamkniete fabryki
~zrozumcie 25-05-2017 16:24
Ideowcy zawsze dostają w ty..Władze biorą nieudaczniki i karierowicze i durnie.I dlatego mamy co mamy.
~ 25-05-2017 16:50
chcial rozwalic kulture w Jelenie Gorze- gdy byl na stanowisku- czyli robil co mu dyktowano
~FFF 25-05-2017 17:20
Jurek żegnaj... pozostaniesz na zawsze w naszej pamięci.
~Bezdomny 25-05-2017 17:31
25-05-2017 16:50 | ~ | O zmarłym nie pisze się źle!
~Andys 25-05-2017 18:29
Porządny Gość, wielka szkoda, że tak szybko odszedł.
~stanisław 25-05-2017 18:43
Był przyzwoitym człowiekiem , cześć jego pamięci .
~ 25-05-2017 18:56
Umarł. Gdyby odszedł to zaraz by wrócił.
~Tosia 11 25-05-2017 19:14
Wieczny odpoczynek raczej Mu dać Panie.
~lilak 25-05-2017 19:23
Niecałe 2 tygodnie temu zmarła żona śp. J.Nalichowskiego. Wielka szkoda tak porządnych ludzi. Cześć ICH pamięci !
~anonim 26-05-2017 18:30
Zmarli oboje prawie w jednym czasie. Chyba serce nie wytrzymalo. Tak bywa. Niech spoczywają w pokoju.
~Andrzej Manasterski 26-05-2017 21:30
Rok temu razem ze śp Jerzym Nalichowskim odbieraliśmy medal Niezłomni we Wrocławiu przyznawany przez NSZZ Solidarność. Był dobrym człowiekiem. Opiekował się rodziną po zmarłym szwagrze w Brzegu Dolnym. R.I.P
adam57sochrau 27-05-2017 16:18
Solidarnosc byla narzedziem w rekach KOR,kleru i liberalow,tyle w temacie!
~Andrzej Manasterski 30-05-2017 23:24
A także masonów, pederastów, lesbijek, pijaków etc. Proszę najpierw poczytać parę rzeczy i dopiero możemy merytorycznie dyskutować. Na początek radzę zapoznać się z ostatnią książką Zyzaka. To taki wstęp dla chcących poznać historię najnowszą Polski. A J. Nalichowski, ani ja, ani wielu ówczesnych działaczy opozycji, dzisiaj po różnych stronach barykady, NIE BYLIŚMY narzędziem, tylko świadomym podmiotem zmieniającym historię. To wszystko w tym temacie, bo ani czas ani miejsce i okoliczności do dalszej tego typu dyskusji. Pozdrawiam
~alex 18-06-2017 17:51
Był, jak tu wspomniano, przyzwoitym ciepłym człowiekiem, ale był też odważny i twardy. Medal "Niezłomni" bardzo do niego pasuje. Jego prostolinijność nie sprzyjała kariierze, ale kariera to tylko kariera.Ważniejsza jest dobra pamięć.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group