Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Sobota, 10 stycznia
Imieniny: Danuty, Dobrosława
Czytających: 13106
Zalogowanych: 98
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: OC i AC– naprawa zawsze droga a może być nawet szkoda całkowita

Piątek, 9 stycznia 2026, 11:25
Autor: MJr
Jelenia Góra: OC i AC– naprawa zawsze droga a może być nawet szkoda całkowita
Fot. PaV
Po dzisiejszej kolizji na Wojska Polskiego w Jeleniej Górze, mimo że KIA Seed wygląda na mało uszkodzoną (tylko przód do naprawy), to może się okazać, że w salonie z AC 27-letniej kierującej może zostać uznana... szkoda całkowita.

Jak informuje policja, 27-latka jechała zbyt szybko KIA i uderzyła w tył BMW, którym kierował 54-latek. Nikomu nic się nie stało, ale koszty naprawy małe nie będą.

Jak to możliwe, że tylko uszkodzony przód (a więc tylko kilkanaście procent pojazdu) a salon, a za nim ubezpieczyciel może uznać szkodę całkowitą? Otóż chodzi o koszty naprawy, a te będą o połowę niższe niż w salonie w jakimkolwiek warsztacie samochodowym. A tu i tu ubezpieczyciel zapłaci.

Ktoś zapyta dlaczego miałby zapłacić dwa razy więcej? Otóż ubezpieczyciele przeważenie nie wnikają w koszty naprawy, gdyż pieniądze na nie pochodzą ze "wspólnego" worka, do którego wpłacają wszyscy kierowcy (OC i AC).

Tak więc naprawa tego samego błotnika po stłuczce w salonie będzie kosztować np. 1000 zł (bo taki duży cennik części i roboczogodziny), a w zwykłym warsztacie np. 500 zł (bo części brane np. z hurtowni).

Wychodzi więc na to, że salony są przeważnie do naprawy aut prawie nowych lub maksymalnie kilkuletnich. Dla starszych pojazdów (więcej niż 8-10-letnich) zostają warsztaty samochodowe.

W warsztacie u znajomego mechanika

Dla przykładu naprawa auta ze zdjęcia w warsztacie u znajomego mechanika szacunkowo (robocizna, części, lakierowanie) kosztowałaby ok. 16 tys. zł. Te same czynności i części w salonie firmowym danej marki kosztowałyby przeciętnie prawie 2 razy więcej. Oczywiście w obu przypadkach koszty pokryłby ubezpieczyciel (czy to z OC sprawcy, czy z AC właściciela pojazdu).

- Gdyby pojazd był kilkuletni i w grę wchodziło AC to osoba w salonie zajmująca się takimi wycenami prawdopodobnie bez wyliczania może czasem stwierdzić, że to szkoda całkowita - słyszymy.

Dzieje się tak, gdyż jest różnica czy auto będzie naprawiane na podstawie OC sprawcy czy AC właściciela. Wielu może się wydawać że jeśli auto jest ubezpieczone to nie ma dużego znaczenia w jaki sposób. Tymczasem ma to znaczenie.

Albowiem jeśli naprawa następuje z OC sprawcy to jej koszt może wynieść do 100 % wartości auta, jeśli natomiast jest to AC właściciela to ubezpieczyciel orzeknie szkodę całkowitą przeważnie już przy 70 %. Wówczas może wypłacić daną kwotę... pomniejszoną o wartość naszego auta po stłuczce, czyli tzw. wartość wraku, choć auto wygląda nieźle, a naprawa nie jest duża.

Wszystko więc zależy od rodzaju uszkodzenia, a o tym co zrobić decyduje zawsze właściciel samochodu.

Co jest najbardziej opłacalne? Przy drobnej kolizji prawie zawsze lepsza jest naprawa, a przy starszym aucie i dużej szkodzie (drogiej naprawie) lepiej brać gotówkę, a auto sprzedać na części lub naprawiać tylko wtedy, jeśli jest tani dostęp do blacharza.

Jeśli szkoda całkowita to zaczynają się schody

Może się zdarzyć i tak, że zwykłe, ale mocne porysowanie lakieru na całej długości auta po lekkim "spotkaniu" z barierką wzdłuż drogi ( zarysowane oba zderzaki, dwie pary drzwi i jedna felga) okaże się... szkodą całkowitą w salonie. I wówczas przy starszym aucie zaczynają się schody.

Dla przykładu: auto warte jest 40 tys. zł. 70 % tej kwoty to 28 tys. zł, a wymiana tych elementów w salonie będzie kosztować więcej np. 31 tys. zł. Wówczas dla właściciela ryzyko jest takie, że ubezpieczyciel uzna to uszkodzenie za szkodą całkowitą i da pieniądze za które nie da rady kupić obecnie auta taj klasy.

A trzeba pamiętać, że w trakcie koszty naprawy mogą wzrosnąć bo np. po zdjęciu jakiegoś elementu kolejny również pod spodem jest uszkodzony.

Tak więc tak naprawdę najbardziej opłacalne (lepsze od gotówki) jest... jeździć wolniej. Wówczas szasna na stłuczkę jest minimalna.

Inny przykład: wczorajsza kolizja na ulicy Zgorzeleckiej w Jeleniej Górze, gdzie została uszkodzona Skoda Fabia.

Szacunkowa wycena kosztów naprawy w jakimś warsztacie (nie w salonie), niezależnie od wieku auta wyniesie ok. 4-6 tys. zł. Ubezpieczyciel dostanie od warsztatu wycenę prawdopodobnie na ok. 7-9 tys. zł. I zapłaci bez wnikania...

Twoja reakcja na artykuł?

0
0%
Cieszy
5
26%
Hahaha
0
0%
Nudzi
2
11%
Smuci
4
21%
Złości
8
42%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (4)

SKOMENTUJ
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten artykuł. Zaloguj się.

Czytaj również

Sonda

Co myślicie o opłatach klimatycznych?

Oddanych
głosów
517
Powinna obowiązywać
15%
Opłaty powinny wzrosnąć
5%
Powinna zostać zlikwidowana
80%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Jak zatrzymać starzenie?
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Aktualności
Pęknięta rura na Wolności. Zwężenie i utrudnienia
 
112
Auto poza drogą przy Stawach Podgórzyńskich
 
Jelenia Góra - KARR
Podsumowanie roku w KARR S.A.
 
Inwestycje
Pełna jazda na estakadzie
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group