Wtorek, 13 kwietnia
Imieniny: Marcina, Przemysława
Czytających: 3421
Zalogowanych: 2
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Kowary: O włos od tragedii w ogniu

Niedziela, 20 lipca 2008, 13:45
Aktualizacja: Poniedziałek, 21 lipca 2008, 7:29
Autor: Mar
Kowary: O włos od tragedii w ogniu
Fot. Mar
Gdyby pożar, jaki w niedzielę przed południem wybuchł na strychu jednego z budynków przy ulicy Waryńskiego w Kowarach, nie został w porę opanowany, dom byłby nie do uratowania, natomiast sąsiednia kamienica zajęłaby się od jęzorów ognia, jakie sięgały już budynku.

- Wszyscy ruszyliśmy na pomoc trzem polskim rodzinom mieszkającym w tym budynku – opowiadała rozemocjonowana sąsiadka – tylko Cyganie, nad którymi zaczęło się palić stali bezczynnie i patrzyli jak płonie budynek. Nie ich przecież, a wszystko, meble, odzież i sprzęty i tak dostaną z MOPS-u.

Najpierw do akcji przystąpili strażacy z Kowar, którzy na miejscu byli błyskawicznie. Później przyjechały wozy bojowe z Jeleniej Góry.
- Akcja polegała na ugaszeniu ognia jaki opanował już strych budynku oraz na ochronie sąsiedniej kamienicy, do której sięgał ogień – wyjaśniał dowódca akcji, Piotr Dubiel – Teraz dogaszamy tlące się poszycie dachu. Ogień pojawił się prawdopodobnie od zaprószenia ognia na strychu.

Cztery rodziny z domu zalanego wodą z akcji gaśniczej nie mogą do niego wrócić. Jak zapewniała dyrektor Zakładu Eksploatacji Zasobów Komunalnych w Kowarach, Anna Perłowska, miasto zapewni poszkodowanym tymczasowe lokum. O tym czy budynek zostanie dopuszczony do użytkowania zdecyduje nadzór budowlany. Nie obejdzie się też bez gruntownego remontu.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (17) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group