Czwartek, 26 listopada
Imieniny: Konrada, Sylwestra
Czytających: 6534
Zalogowanych: 7
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

O siedzibie Stowarzyszenia Wytwórców Domowych

Wiadomości: Jelenia Góra
Poniedziałek, 5 lutego 2018, 10:05
Aktualizacja: Wtorek, 6 lutego 2018, 11:55
Autor: Stanisław Firszt
Siedziba Towarzystwa zaraz po wybudowaniu
Fot. Archiwum S. Firszta
W Cieplicach przy ul. Cervi 10, nieopodal bocznego wejścia do Parku Zdrojowego, przy tzw. "Mieczach", prawie naprzeciwko Hotelu "Cieplice", znajduje się niewielki, ale ciekawy pod względem architektonicznym, budynek. Dzisiaj jest własnością prywatną, a jego historia jest bardzo interesująca.

Od 1945 roku mieściło się w nim Miejskie Przedszkole, najpierw Cieplic Śląskich Zdroju, a od 1976 roku Jeleniej Góry, oznaczone nr 9. Przejściowo obiekt służył stowarzyszeniom sportowym.

W latach wojny mieściła się w nim niemiecka komendantura Cieplic. Tu urzędował komendant (emerytowany nauczyciel), mający do dyspozycji żandarmów wojskowych (prawdopodobnie dwóch), którymi byli ukraińscy faszyści.

Wcześniej budynek był siedzibą władz miejskich i gminnych Warmbrunn (Cieplic). Tu w latach 1935 – 1939 urzędował pierwszy i ostatni burmistrz miasta Paul Lubczyk. Po wojnie urząd miasta Cieplice Śląskie Zdrój przeniósł się do budynku (dzisiaj stoi pusty – do sprzedania) - obok poczty, tuż nad Wrzosówką.

Powróćmy jednak do budynku, przy ul. Cervi 10. Został on zbudowany w pierwszym dziesięcioleciu XX wieku, na działce wydzielonej z terenu Parku Zdrojowego (musiało to się odbyć za zgodą Friedricha Schaffgotscha, a może on był fundatorem tej działki). Oddano go do użytku w 1912 roku, tuż przed rozpoczęciem I wojny światowej, w czasach największego rozkwitu Cesarstwa Niemieckiego, II Rzeszy.

Obiekt zbudowano jako pawilon wystawowy z salami wykładowymi i warsztatowymi oraz zapleczem biurowym i magazynowym. Powstał dla Hausfleiss=Verein im Riesen-und Isergebirge (Stowarzyszenia Chałupników Karkonoszy i Gór Izerskich; inaczej Stowarzyszenia Wytwórców Domowych albo Stowarzyszenia Rękodzielników). Mieścił się wówczas przy ul. Friedrichstrasse 10.

Towarzystwo, którego był własnością, założone zostało w Warmbrunn w 1910 roku. Duży wpływ na jego powstanie miały wcześniejsze wydarzenia związane z rozwojem turystyki i promocją regionu, m.in. powstaniem w 1880 roku, Riesengebirgsverein (Towarzystwa Karkonoskiego) i otworzeniem w 1902 roku, w Warmbrunn, szkoły snycerstwa. Towarzystwo miało na celu wspieranie miejscowej, lokalnej i regionalnej wytwórczości, tj.: wyrobów regionalnych, pamiątek turystycznych oraz przedmiotów ozdobnych z drewna, szkła i ceramiki, a także tkanin, haftów i innych wyrobów rękodzieła. Skupiało ono tak, jak w Polsce powojenna "Cepelia", zdolnych i przedsiębiorczych chałupników – rękodzielników całego regionu. Pomagało im w sprzedaży ich wyrobów, wskazywało wzorce, pomagało przyuczać nowe osoby do tego zawodu a także reklamowało i promowało przez to cały obszar karkonosko – izerski. Dlatego było wspierane, m.in. przez hrabiego Schaffgotscha, któremu bardzo zależało na rozwoju turystyki, szczególnie uzdrowiska.

Oprócz wspomnianego domu handlowo – wystawowego przy ul. Cervi w Cieplicach, Towarzystwo posiadało też swoje oddziały (punkty) sprzedaży. Jeden z nich znajdował się w Hirschberg (Jelenia Góra) przy ul. Banhofstrasse 16 (ul. Dworcowa 16). Mniejsze, zlokalizowane były w Szklarskiej Porębie, Świeradowie Zdroju i Szczawnie Zdroju. Działalność Towarzystwa nieco przygasła w czasie trwania I wojny światowej. Stopniowo w latach 20 – tych zaczęła się odradzać. W 1926 roku Towarzystwo liczyło już 260 członków. Tu, w centrum Warmbrunn, także na głównej alei w Parku Zdrojowym, organizowane były coroczne targi, Tallsackmarkt. Stragany i kramy ustawione były aż do siedziby Hausfleiss=Verein (od strony parku). Sprzedawano przeważnie produkty regionalne, w tym sławne pierniki (Tallsacki).

Po 1933 roku, wiele Towarzystw w powstającej III Rzeszy przestało funkcjonować. Los ten spotkał także to cieplickie stowarzyszenie. Promocja, reklama, nie tylko regionu zwróciły się w innym kierunku.

Notabene szkoda, że dzisiaj nie ma w naszym regionie podobnego stowarzyszenia. Po upadku komunizmu i zmianach jakie zaszły w Polsce, widoczne jest powolne odradzanie się drobnej wytwórczości związanej z naszym regionem. Trwają poszukiwania wzorów i form; powstają coraz to nowe produkty lokalne. Wszystko to jest rozproszone i wielu współczesnych chałupników (wytwórców regionalnych) działa samodzielnie. Zatomizowanie tego ważnego dla regionu zjawiska (dochodowego rynku), stwarza wiele trudności z przebiciem się tych uzdolnionych ludzi na rynek turystyczny. Gdyby powstało stowarzyszenie, tak jak to było kiedyś, mogłoby ono wziąć na siebie działania promocyjno – reklamowe, oraz ułatwianie sprzedaży lokalnych wyrobów. Jednym z takich działań są targi organizowane corocznie "Wytworzone pod Śnieżką", ale to za mało. Także działania powinny być na co dzień.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (7) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group