Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Środa, 20 maja
Imieniny: Aleksandra, Bazylego
Czytających: 13277
Zalogowanych: 50
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: O ochronie zwierząt na spotkaniu SIW

Poniedziałek, 11 marca 2019, 8:04
Aktualizacja: Wtorek, 12 marca 2019, 5:40
Autor: SIW
Jelenia Góra: O ochronie zwierząt na spotkaniu SIW
Fot. Użyczone
Na lutowe spotkanie jeleniogórskiego Stowarzyszenia Inwalidów Wzroku zaprosiliśmy Konrada Koźmińskiego – prezesa Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt w Jeleniej Górze – mówi Elżbieta Bukat, sekretarz SIW. – To nowa organizacja pozarządowa, monitorująca sposób sprawowania opieki nad naszymi czworo nożnymi domownikami.

Przytaczane przez prezesa przykłady były porażające: katowanie, głodzenie, szczególnie psów „łańcuchowych” czy niechciane prezenty okolicznościowe w postaci małych piesków czy kotków, które często po pierwszych chwilach zachwytu lądują w schronisku, co jest najszczęśliwszym jeszcze rozwiązaniem.

Co ciekawe - mówi prezes Koźmiński – zauważamy, że tzw. społeczna znieczulica pęka. Coraz częściej sąsiedzi, znajomi, a także członkowie rodziny zgłaszają nam karygodne przykłady nieludzkiego traktowania zwierząt. Nasi wolontariusze w takich sytuacjach żadnego sygnału nie pozostawiają bez reakcji. Staramy się być tam, gdzie jest to konieczne: w domach, gospodarstwach rolnych, nieformalnych hodowlach psów czy kotów. Najczęściej kończy się to postępowaniem administracyjnym z odbieraniem krzywdzonych zwierząt czy też karą administracyjną lub sądową. Zauważamy także, że maltretowaniu zwierząt domowych najczęściej towarzyszy przemoc w rodzinie i alkoholizm, czego również nie pozostawiamy bez reakcji.
We wszelkich podobnych sytuacjach organizujemy adopcję zwierząt gospodarskich, kotów, psów i ptaków.

Stowarzyszenie pn. Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt przyjmuje zgłoszenia pod numerem telefonu 794 313 600 i działa na terenie całego Dolnego Śląska.

Pomagamy tym, którzy ze względów ekonomicznych lub zdrowotnych nie mogą sprawować opieki nad naszymi „mniejszymi braćmi”. Pomagamy w adopcji, a przekazaniu zwierzęcia towarzyszą żal i łzy rozstania. Dzięki sponsorom, którzy wspierają nasze działania, zabezpieczamy opiekę weterynaryjną i wspomagamy w zaopatrzeniu w karmę, choć cały czas potrzeby wyprzedzają możliwości i oczekiwania – dodaje Konrad Koźmiński.
Z ożywionej dyskusji - mówi sekretarz SIW - wynika jednak ogromna troska i miłość w stosunku do naszych podopiecznych przyjaciół. Pośród nich są także niewidome, niesłyszące i kalekie zwierzęta, których leczenie wcale nie jest tańsze od leczenia ludzi.

Twoja reakcja na artykuł?

8
67%
Cieszy
0
0%
Hahaha
0
0%
Nudzi
1
8%
Smuci
2
17%
Złości
1
8%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Puste kościoły, mniej księży... Niedzielne msze raz w miesiącu?

Oddanych
głosów
855
Dobry pomysł
50%
To jest niedopuszczalne
32%
Nie mam zdania
18%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Polacy wydają fortunę na promocje
Rozmowy Jelonki
Rezonans dla węża domowego już możliwy
 
112
Dachowanie na Sobieszowskiej
 
Aktualności
Kiedy zobaczyłam telefon córki w mule rzeki, to nogi się pode mną ugięły
 
112
Zjechał z drogi
 
112
Kolizja obok cmentarza
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group