• Środa, 23 października 2019
  • Godz. 18:34
  • Imieniny: Marleny, Seweryna, Teodora, Igi
  • Czytających: 7028
  • Zalogowanych: 13
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

O ochronie zwierząt na spotkaniu SIW

Wiadomości: Jelenia Góra
Poniedziałek, 11 marca 2019, 8:04
Aktualizacja: Wtorek, 12 marca 2019, 5:40
Autor: SIW
Fot. Użyczone
Na lutowe spotkanie jeleniogórskiego Stowarzyszenia Inwalidów Wzroku zaprosiliśmy Konrada Koźmińskiego – prezesa Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt w Jeleniej Górze – mówi Elżbieta Bukat, sekretarz SIW. – To nowa organizacja pozarządowa, monitorująca sposób sprawowania opieki nad naszymi czworo nożnymi domownikami.

Przytaczane przez prezesa przykłady były porażające: katowanie, głodzenie, szczególnie psów „łańcuchowych” czy niechciane prezenty okolicznościowe w postaci małych piesków czy kotków, które często po pierwszych chwilach zachwytu lądują w schronisku, co jest najszczęśliwszym jeszcze rozwiązaniem.

Co ciekawe - mówi prezes Koźmiński – zauważamy, że tzw. społeczna znieczulica pęka. Coraz częściej sąsiedzi, znajomi, a także członkowie rodziny zgłaszają nam karygodne przykłady nieludzkiego traktowania zwierząt. Nasi wolontariusze w takich sytuacjach żadnego sygnału nie pozostawiają bez reakcji. Staramy się być tam, gdzie jest to konieczne: w domach, gospodarstwach rolnych, nieformalnych hodowlach psów czy kotów. Najczęściej kończy się to postępowaniem administracyjnym z odbieraniem krzywdzonych zwierząt czy też karą administracyjną lub sądową. Zauważamy także, że maltretowaniu zwierząt domowych najczęściej towarzyszy przemoc w rodzinie i alkoholizm, czego również nie pozostawiamy bez reakcji.
We wszelkich podobnych sytuacjach organizujemy adopcję zwierząt gospodarskich, kotów, psów i ptaków.

Stowarzyszenie pn. Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt przyjmuje zgłoszenia pod numerem telefonu 794 313 600 i działa na terenie całego Dolnego Śląska.

Pomagamy tym, którzy ze względów ekonomicznych lub zdrowotnych nie mogą sprawować opieki nad naszymi „mniejszymi braćmi”. Pomagamy w adopcji, a przekazaniu zwierzęcia towarzyszą żal i łzy rozstania. Dzięki sponsorom, którzy wspierają nasze działania, zabezpieczamy opiekę weterynaryjną i wspomagamy w zaopatrzeniu w karmę, choć cały czas potrzeby wyprzedzają możliwości i oczekiwania – dodaje Konrad Koźmiński.
Z ożywionej dyskusji - mówi sekretarz SIW - wynika jednak ogromna troska i miłość w stosunku do naszych podopiecznych przyjaciół. Pośród nich są także niewidome, niesłyszące i kalekie zwierzęta, których leczenie wcale nie jest tańsze od leczenia ludzi.

Twoja reakcja na artykuł?

8
73%
Cieszy
0
0%
Dziwi
0
0%
Nudzi
1
9%
Smuci
1
9%
Złości
1
9%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (5) Dodaj komentarz

~F 11-03-2019 9:55
Poprawcie blad w nazwisku pana Konrada
~Ja1988 11-03-2019 11:23
'Czworonożne' piszemy razem.
~ 11-03-2019 12:10
Dobrze że ślepy STASIU sam siebie nie widzi.
~Ich 11-03-2019 15:41
Nie mogę !!!! Jak widzę Pana S. to natychmiast włącza mi się czerwone światło.
~ju777 17-03-2019 9:19
a debatują z głową zamordowanego zwierzęcia w tle...pięknie komisyjo pięknie

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group