Poniedziałek, 1 marca
Imieniny: Antoniego, Dawida, Radosława
Czytających: 6626
Zalogowanych: 10
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

REGION JELENIOGÓRSKI: O jeden most za daleko. Siedlęcin podzielony

Czwartek, 27 października 2011, 7:54
Aktualizacja: Piątek, 28 października 2011, 8:03
Autor: Agrafka
REGION JELENIOGÓRSKI: O jeden most za daleko. Siedlęcin podzielony
Fot. Agrafka
Aby dostać się do szkoły czy do sklepów, mieszkańcy Siedlęcina z części położonej za Bobrem, muszą nadrobić prawie 17 km i z objazdu przez Jelenią Górę. Powód: zamknięta przeprawa, która wymaga remontu. Nic więc dziwnego, że ludzie wolą zaryzykować i przejechać przez będący w fatalnym stanie most.

Sytuacja była omawiana na wczorajszej, popołudniowej sesji rady gminy Jeżów Sudecki, na którą zaproszono wicestarostę Zbigniewa Jakiela. Oficjalne otwarcie obiektu planowane jest dopiero na koniec listopada lub początek grudnia. Mieszkańcy Siedlęcina są załamani, ponieważ ciężko im dostać się do szkoły, czy pracy. Most został najpierw zamknięty znakami drogowymi, które jednak nie odstraszają zmotoryzowanych.

Teraz na części mostu pojawiły się barierki, które z założenia miały uniemożliwić wjazd na obiekt, gdyż aktualnie dopuszczony na nim jest jedynie ruch pieszy. Miejsce do przejazdu dla samochodu osobowego, według przepisów, wynosi dwa i pół metra. Jednak kierowcy, nie muszą nawet składać lusterek, aby ominąć barierki i przejechać na drugi brzeg rzeki Bóbr. Są już pierwsi kierowcy, którzy zostali ukarani mandatami za wjazd na most. Dodajmy, że przez przeprawę nie kursują autobusy MZK.

Marian Tyka, sołtys Siedlęcina apelował podczas wczorajszej sesji o uruchomienie nieuszkodzonego pasa ruchu dla samochodów osobowych.
- Przejście o szerokości półtora metra jest pozostawione dla pieszych. Nie mogę przywrócić ruchu po jednej stronie mostu, gdyż takie użytkowanie groziłoby zawaleniem się tego obiektu. Na początku wjazd na most zakazywały jedynie znaki drogowe, jednak duże pojazdy z ciężkimi ładunkami nadal przejeżdżały na drugi brzeg rzeki, dlatego zamontowaliśmy barierki uniemożliwiające wjazd pojazdom wielkogabarytowym. Zleciliśmy już naprawę uszkodzonych elementów mostu na tyle, aby ruch dla mógł być przywrócony jedynie dla samochodów osobowych – ripostował Krzysztof Sobała, dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg.

Warto podkreślić, że kierowcy wjeżdżają na most na własne ryzyko. Jeśli obiekt by się zawalił kierowcom nie przysługują żadne prawa odszkodowawcze od właściciela obiektu, czyli starostwa jeleniogórskiego. Wicestarosta Zbigniew Jakiel zapowiedział rozwiązanie problemu poprzez generalny remont mostu lub budowę nowego. Gmina nie ma funduszy na współfinansowanie inwestycji, więc starostwo samo będzie musiało pokryć koszty remontów.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (36) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group